#317 Sprzedam Nissana Almerę

To ciekawe, bo z jednej strony jest mi szkoda, z drugiej jednak wiem, że po sprzedaży poczuję ogromną ulgę. Dlaczego szkoda to wiadomo – mam go od nowości, ufam mu w 100%. Czemu poczuję ulgę? Bo ja, o czym się właśnie przekonałem, nie umiem mieć dwóch samochodów jednocześnie. Jestem, że tak z włoskiego zapodam, monoautistą.
#316 Rosja to stan umysłu

Żyjemy w dziwnych czasach i w dziwnym kraju – dbałość o życie, o ekologię, o poprawność została doprowadzona do absurdu. Wszystko regulują dyrektywy, rządy nie ufają obywatelom, pierdzące w stołek organizacje pro-cośtam tylko czekają, by coś zablokować, haracz ściągnąć, oprotestować lub się łańcuchem przypiąć.
SdS | O gwizdku co strajkuje

W dzisiejszym odcinku programu “Sprawa dla Szwagra” pochylimy się nad problemem gwizdka, z którym zibi ma problemy w swoim szmelcwagenie w swojej Skodzie Octavii TDI o iście Veyronowej mocy 1001 101 koni. Mechnicznych oczywiście. A zatem… ja nazywam się Elżbieta Jaworowicz i zapraszam do lektury!
#315 Dostałem nauczkę. Nareszcie.

W niedzielę po raz pierwszy (aż mi głupio) byłem w Muzeum Powstania Warszawskiego. Spędziliśmy tam z Rybą i Margolcią dobre 3 godziny – leniwe, melancholijne, czasami nawet smutne. Wszystko jest tam warte uwagi, dosłownie wszystko.
#314 Dwie teorie parkingowe

Niech no sięgnę pamięcią wstecz i policzę, ile razy w swoim życiu zaparkowałem auto równiutko, z pietyzmem, tak jak linie każą. Yyy… raz w Krakowie, dwa razy we Wrocławiu, chyba raz w Sulęczynie i max 5 razy w Warszawie. No na palcach obu rąk można policzyć.
#312 DTM że tę (2/?)

Tak się ostatnio zarzekałem, jak ja to będę DTM oglądał, jak będę kibicował, że żadnego wyścigu nie przegapię. Ale szczerze mówiąc – tak średnio mi się chce tych postanowień dotrzymywać. Więc pomyślałem sobie, że coś o tym napiszę, żeby mi się jutro zachciało oglądać.
#313 Zagórze i test BMW serii 1

Jest takie naukowe porzekadło wywodzące się wprost z psychologii klinicznej… lub “Sztuki wojny” Sun Tzu… a może z “Kubusia Puchatka”? Ciągle mi się to myli, zapamiętać nie mogę. W każdym bądź razie porzekadło owo opisuje stan, który towarzyszy mi zawsze, gdy testuję jakieś auto.
#312 DTM że tę (1/?)

Wiecie, że F1 mnie nie jara, no nijak. Bo ja się wychowałem na ToCA2 – na tych wszystkich Peugeotach 406, Audi A4, Renault Lagunach, Hondach Accord… a nie na jakiś monokokach z wystającymi kołami. No i kibicem telewizyjnym nie jestem – jak mam czas, to zerkam, jak nie mam, to nie żałuję. Ale tak dalej być nie może!
#311 Miszcz of Poznań Motor Show

Pojechałem w piątek trzynastego na poznański Motor Show tylko w jednym celu – by spośród gazyliona prezentowanym tam aut wyłonić to jedno – miszcza. Dlaczego tak? Sam nie wiem – jakiś cel mieć musiałem. A lepszy taki niż bicie rekordu w ilość władowanych do torby wszechobecnych długopisów reklamowych.
#310 Mokry Track Day FTW!

Tor Poznań Track Day, 15 kwietnia 2012 roku – absolutnie najlepszy w moim życiu, bez dwóch zdań. Było bardzo mokro i ślisko, a ja solidnie usadzony w nowych fotelach sprawdzałem granice przyczepności tylnych opon. Poprzedni Track Day był świetny, ale tętno mi nic a nic nie wzrastało. Tym razem cały czas było w rewirach zarezerwowanych dla kolibra.













RSS (wszystkie wpisy)
E-mail (powiadomienia)

