#3 No i któż by się tego spodziewał

Skoda C-Klase Turing
To zaskakujące, jak czasami w zupełnie niepozornych samochodach można dopatrzeć się mistrzostwa. Weźmy Skodę Fabię: na podzespołach markowego, choć mocno przereklamowanego VW Polo, zaprojektowana jakby na boku, po godzinach, a w dodatku wozi dumnie jeden z najbrzydszych znaczków w historii motoryzacji – jakiś zielony bohomaz, który Czesi zwą strzałą czy skrzydłem, a reszta świata „kleksem po naleśnikach ze szpinakeim”.

Ale Fabia właśnie, moim zdaniem, kompletnie przyćmiła VW Polo. Jest bardziej dystyngowana, bo pozbawiona niepotrzebnych fajerwerków designerskich. Jest elegantsza, zapewne dzięki większej liczbie kątów prostych i płaszczyzn. Jest bardziej swojska, bo nie błyszczy chromem i elegancka tapicerką. I na domiar złego jest niebywale wygodna – nigdy chyba nie siedziałem w aucie segmentu B tak wygodnie – nisko, soczyście i męsko. Boże, jak daleko Fabia odskoczyła od krzesłowo-stołowego Punto…

Junior jeździ 3-cylindrówką HTP (bez czerwonego „P”), więc chyba jedną z najsłabszych wersji w gamie modelu. I o dziwo nie dość, że silnik fajnie brzmi, to jeszcze w zupełności wystarcza do miasta. Skrzynia chodzi jak marzenie (choć gałka zmiany biegów na dłuższą metę winna będzie odciskom), kierownica wysuwana jest jak trzeba, miejsca na nogi wystarczająco a fotel można opuścić do samej podłogi. Czego chcieć więcej od takiego auta.

A wersja kombi z profilu, to nie wiedzieć czemu, przypomina Mercedesa C Touring. Nie mówię, że to jakaś chluba… tak tylko zauważam fakt.

1 Comment

  1. Nowa Fabia to juz nie to samo. Nowoczesniej wyglada z zewnatrz, srodek tez ma calkiem spoko, ale pozycja za kolkiem dramatycznie krzeslowa – rodem z punto. Szkoda, bo poprzednia fabia byla, mimo niewielkich rozmiarow, Dosc wygodna i taka „gleboka”.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *