#6 Wąsaty fire-wall


Notable nie są rozmowni
W porannym korku wolno toczyła się koło mnie rządowa Lancia Kappa. Kierowca z typowym służbowym wąsem, a z tyłu, na miejscu prezesa, zaczytany w Dzienniku Polskim niejaki (…). Kurdelek-serdelek, nosimy to samo nazwisko!

- Przepraszam! – zapukałem w jego okno wychylając się ze swojego – przepraszam!
Spłoszył się i spojrzał wymownie na kierowcę. Przednia szyba, ta po stronie pasażera, się otworzyła i Mister Mustache zapytał:
- Słucham?
- Chciałem zamienić słowo z panem (…)
- Nie ma takiej możliwości.
- Proszę mu to przekazać – wrzuciłem do środka Kappy swoją wizytówkę.
Kierowca podniósł ją i podał do tyłu. Wtedy ich pas ruszył. I powoli, acz systematycznie rządowa Kappa oddalała się ode mnie.

Do dziś nie zadzwonił, nie napisał… Ale ja czekam, poczekam… mam czas…




Wpis opublikowany dnia 09.03.2007
Kategoria: Lancia, [Obyczaje] | Tagi:
Subskrybuj kanał RSS lub otrzymuj info o nowych wpisach mailem.



Liczba komentarzy: 2

  1. Marcin ( April 1st, 2007 22:26 )

    Dobre – nie wiedzialem ze jestes taki aktywny polityczno spolecznie. Powodzenia w pisaniu bloga !

  2. Blogomotive.pl ( April 1st, 2007 22:26 )

    Spoko-maroko



Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!









Polecam: Części do aut amerykańskich