#12 Nigdy o tym nie myśl

Jedna z głupszych rzeczy, jakie można robić podczas jazdy samochodem, to rozmyślanie o wypadkach drogowych. Starałem się jak mogłem, ale bez rezultatu. Wypadki powracały…
Kiedyś za młodu (miałem chyba ze 4 lata) jechałem z rodzicami Trabantem. Na dużym skrzyżowaniu przywalił nam z boku, dokładnie w przednie koło Maluch. Dachowaliśmy kilkakrotnie, a ja nawet przebiłem głową tylną szybę i do połowy wisiałem podczas tych akrobacji za autem. Milicjant, który akurat był w pobliżu niedopuszczał do auta przechodniów mówiąc, że na pewno nikt nie przeżył. Okazało się, że mamie nic, ja wybiłem sobie zęba i skaleczyłem głowę a tata nadciągnął nadgarstki od kurczowego trzymania kierownicy.
Kilka lat temu w nocy (migały żółte) z podporządkowanej wyskoczyła mi biała Corsa. Prawie zdążyła – strzeliłem ją w lewe przednie koło. Zarzuciło ją i na jej nieszczęście z naprzeciwka jadący samochód wpadł jej w drzwi kierowcy. Na moje z kolei nieszczęście w moje drzwi (po tym jak obróciło mnie o 90 stopni) wczesał się taksówkarz. Pamiętam, jak zaraz po obrocie auta spojrzałem w boczną szybę i z przerażeniem obserwowałem, jak rozpędzony do 60 km/h biały Peugeot 405 na zblokowanych Dębicach z szumem jedzie mi prosto w miednicę. Na szczęście (wiem, to wykroczenie) jechałem bez pasów, więc rzuciłem się na siedzącą obok Rybę. Taksówkarz zrobił, co miał do zrobienia, mnie odrzuciło z powrotem na miejsce i strzeliłem głową w boczną szybę… to znaczy strzeliłbym, gdyby jeszcze była. Nikomu nic się nie stało (8 osób brało udział w wypadku) – tylko Rybę zabrali na 30 minut do szpitala i wróciła w kołnierzu, który zaraz zdjęła, bo ja drapał. A Ford Escort rodziców też był podrapany. Podrapany w sam raz do kasacji…
Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!













RSS (wszystkie wpisy)
E-mail (powiadomienia)

ja się boję jechać główną z wyłączoną sygnalizacją świetlną. już ze trzy razy miałem wizję podobnego cyrku przed oczami. Na szczęście potencjalny sprawca miał +50 koni mocy i +50 hyżości dzięki czemu przemknął mi tylko przed oczami.