#13 Wszystko da się policzyć


Policz trybiki na załączonym obrazku
Zastanawiałem się, ile razy już w moim aucie zmieniłem bieg. W sumie. Od listopada 2001. Tak orientacyjnie.

Od tygodnia podczas porannej podróży do pracy zapisuję wszystkie zmiany biegów (tak to było na przykład w piątek szesnastego: 0120# 1234320# 12120# 1230# 120# 1# 12340# 123430# 1230# 121234520# 1230# 1230# 1230# 12343234540# 123454345454450# 12345432320#, gdzie 0 to luz, 1-5 to biegi a # to postój).

W zeszłym tygodniu na odcinku 25 km zmieniałem biegi średnio 90 razy. Przez 65 miesięcy pokonałem 110 000 km. Jeśli podzielimy i pomnożymy te powyższe liczby odpowiednio jak trzeba, wyjedzie, że od początku użytkowania Almery zmieniłem biegi już prawie 400 000 razy!!! Daje to średnią miesięczną na poziomie 6150 zmian. Około 4 zmiany biegów na kilometr.

Jeżdżąc intensywniej, spokojnie można np. przez 8 lat użytkowania auta wykonać milionowy ruch skrzynią biegów. I prawdopodobnie nadal będzie ona działać.

Wyliczyłem to, bo ostatnio przeglądałem motoryzacyjne fora dyskusyjne, gdzie użytkownicy aut różnej maści wiecznie są niezadowoleni z działania jakiegoś mechanizmu. A to skrzynia haczy, a to kierownica drży, a to wnętrze skrzypi, itp. Co ma nie haczyć, co ma nie drgać, co ma nie skrzypieć – auta użytkowane są w ekstremalnych warunkach (dziury, sól, stłuczki) a użytkownicy nie zawsze wiedzą, jak o nie dbać. Dotknijcie milion razy wypielęgnowaną dłonią kamiennej kulki – nawet na niej będzie znać ślady zużycia.

Zastanawiam się nad rozpoczęciem kolejnych projektów badawczych:
(1) jaka jest suma wszystkich ograniczeń prędkości na trasie dom-praca-dom? Może się okazać, że w przeciągu roku człowiek obcuje z liczbą bliską nieskończoności;
(2) ile obrotów robi koło na kilometr? Można podejść do tego matematycznie (1000m podzielić przez obwód opony) ale ja wolę empirykę – wcisnę kamień w bieżnik i będę liczył stuki;
(3) czy interwały pomiędzy mrugnięciem kierunkowskazu, przejściem wycieraczki na najwolniejszym biegu a załączaniem się wentylatora chłodnicy w lecie dzielą się przez siebie bez reszty?




Wpis opublikowany dnia 24.03.2007
Kategoria: Nissan, [Rozważania] | Tagi:
Subskrybuj kanał RSS lub otrzymuj info o nowych wpisach mailem.



1 komentarz jak na razie...

  1. krzychu ( April 18th, 2007 13:54 )

    :) pomysł z kamykiem w oponie mi przypadł do gustu.
    4 zmiany biegów/km powiadasz… hmmm… możliwe. Dużo zależy od samej szosy/ulicy oraz stylu powożenia przez kierownika.
    A przy tym … jeździmy takim samym modelem Almery! :)



Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!









Polecam: Części do aut amerykańskich