#26 Przy porannej kawie

Wiem, że co poniektórzy liczyli na humorystyczny acz mądry „felieton” motoryzacyjny do porannej kawy. Nic z tego – komentarze do ostatniego postu roznieciły we mnie chęć bycia chwalonym. Zawiedziony jednak ich mizerną liczbą (2, słownie: dwie! Sic!) powiedziałem sobie, że dopóki nie schlebicie mej próżności w nadmiarze – z dobrymi historyjkami motoryzacyjnymi może być cienko.
Wiem, że mogę się na tym pomyśle przejechać, bo statystyki mówią mi coś o mizernym czytelnictwie, a poza tym ludzie nie potrafią, w obecnych czasach, chwalić i komplementować. Dlatego też, poniżej zamieszczam kilka przykładowych pochwał. Jeśli nie macie siły ani weny pisać coś od siebie, wystarczy, że w komentarzu podacie numer wybranego z poniższej listy komplementu. Lepsze to, niż nic…
Nr 1 – prosty komplement od pracownika biurowego
Blogomotive, jesteś świetny. Bez Twoich diabelnie dobrych historyjek moja poranna kawa byłaby nie do wypicia. Po Twoich postach nawet lubię szefa! Tak trzymaj.
Nr 2 – treściwa pochwała od twardego workera
Kurwa, powalasz mnie. Polewam przy każdym Twoim tekście – extar był ten z filmikami. Jedź tak dalej, to się kurwa zabrechtam kiedyś na śmierć. I nie pierdol, że ci się nie chce!
Nr 3 – czułe słówka od czytelniczki z urzędu
Rafale, te teksty budzą we mnie chęć do życia. Uwielbiam się śmiać – a ilekroć czytam Twojego bloga, przez resztę dnia tryskam humorem. Dziękuję ci za to z całego serca i wierzę, że nigdy nie spoczniesz…
Nr 4 – konkret od księgowego
Bardzo dobre posty. Czasami zdarzają ci się literówki. Ogólnie jest OK. Często zaglądam.
Nr 5 – pozytywna krytyka od web2zerowca
Masz świetny styl, ale powinieneś coś zrobić w kwestii usability – przecież pole wpisu nowego komentarza nie może być przed starymi komentarzami. Poza tym optymalizacja pod SEO nie wygląda dobrze. Szkoda zaprzepaszczać takie teksty. Acha – i pomyśl o technorati i wykopie.
Nr 6 – szacuneczek od zioma
Elo, mistrzu. Te Twoje wpisy to zajeboza. Mamy z kolegami fun za każdym razem. Respekcik i nie pękaj! Yo! Jest jazzy!
Nr 7 – komcio od onetowego bloggera
Siemka Rafs. Piszesz super żeczy. Fajną fórą śmigasz. Wejdź na mojego bloga – www.nie-lubię-poldona-i-matmy-ale-lubie-wuef.blog.onet.pl – jest konkurs. Liczę na komcia w rewanrzu.
Nr 8 – dobra ocena od kogoś zbyt serio
Uważam, że Twój blog jest naprawdę niezły. Dużo piszesz o motoryzacji w subiektywnej perspektywie. Z wieloma kwestiami się zgadzam. Szkoda tylko, że temat ekologii potraktowałeś tak niesprawiedliwie. Czy ty naprawdę chcesz, by wieloryby wykrwawiły się na śmierć?!
Nr 9 – krótkie okej od osobowości
Piszesz OK. Tak trzymaj!
Nr 10 – wpis w stylu Ryby o nieodgadnionym sensie
Piszesz dla pochwał, czy dla siebie? Dziś żeś Margolota do ZOO zabrał i co – kolejka była za duża?! A gdzie ci się spieszyło – do tego twojego bloga? Ktoś to w ogóle czyta?! Pralka przestała prać – ci się koszule pogniotą! A zmyć znowu mam ja? Lepiej przestań to pisać, bo jesteś nieznośny. Lekko piszesz, ale ci to łeb zajmuje i cięgle w domu coś chrzanisz. Kiedy to ja ci mówiłam o tym, że się silikon koło wanny wydłubał?
Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!













RSS (wszystkie wpisy)
E-mail (powiadomienia)

Ósemeczka. Zdecydowanie ósemeczka.
Nr 5
Rafal rzadzi
Ten blog rzadzi
Wszystko co piszesz rzadzi
Jestes najlepszy
Powinienes miec wlasna kolumne w gazecie
Ba gdybys mial taka kolumne w jakies gazecie to bym ja kupowal tylko zeby przeczytac co napiszesz.
Niezłe.
Wolę takie, niż a la gazeta (poprzedni wpis).
Nr 4
no …to powiem ze ok :P 6′ty komentarz chyba powoli osiagasz zamierzony cel :)
To ja poproszę nr 5.
I tak jeszcze dodam, że gdyby nie wrodzona ciekawość to pewnie bym czekała dalej aż się coś nowego pojawi w czytniku RSS. A tu co? Adres feed’a się zmienił. Tak więc może już starczy tego mieszania z adresami, wyglądem, itp. – jest ok (no może to pole wpisu komentarza przeniosłabym jednak poniżej samych komentarzy), proszę o więcej treści :)
No dobrze – przekonałeś mnie :)
Jest nieźle – nie spodziewałem się po takim zajadłym wielbicielu Internet Explorera poczucia humoru ;)
ps. Napisz koniecznie, co sądzisz o Nissanie Terrano. Moim zdaniem, to bardzo gejowski samochód, ale mój kolega Marcin twierdzi, że to nieprawda…
i kto to mówi, ze Nissan Terrano jest gejancki? Marek, który marzy o maździe MX5
Nie Marku, Nissan Terrano to męski samochód. Potężny i wytrzymały. Mocny silnik benzynowy o wspaniałym gangu potwierdza jego 100%-ową męskość.
Ale… słyszałem, że Nissan wypuścił kilka Terrano z terkoczącym dieslem. No, i tu jest pies pogrzebany. Wiem, że auta w “ropnej konfiguracji” reklamowano w Boys i PlayGay. Sprzedawał się ponoć nieźle. “Chłopaki” polubili takie szaro-złotawe barwy. Niby beże, a nie beże…
Marcin, a ty jakiego Terrano masz?
albo odwolasz te klamstwa i wymysły, albo bedziesz szukal pomocy w guglu :)
Marcin, przepraszam! Nissan Terrano jest super – sam chciałbym go mieć. A rasowy terkot 3-litrowego diesla to marzenie każdego macho.
Zazdroszczę ci również wizerunku, jaki masz, jadąc Terrano. Ten kowbojski kapelusz, te buty z ostrogami, ta gotowość do zadania kopniaka. To był świetny pomysł, by na drzwiach namalować sobie gwiazdę szeryfa a na tylnej klapie walnąć nalepki imitujące ślady po kulach. Prawdziwy z ciebie Texas Ranger!
Normalnie obśmiewam kierowców terenówek, co z asfaltu nie zjeżdżają, ale wiem skądinąd, że u ciebie nie ma tygodnia, byś się gdzieś na wiejskim zadupiu po chłodnicę w błocie nie zakopał. Wiem, że dźwignia reduktora wytarła ci się od ciągłego używania. Wiem, że przednia wyciągarka ledwo już zipie – tyle razy ją o drzewo plątałeś by Terrano z bagna wyciągnąć.
A co do Mazdy MX5… chmmm… to prawdziwe męskie auto. Dlaczego? Bo o ile w opcji z zamkniętym brezentowym i przeciekającym dachem spokojnie pomieści kierowcę, pasażera i jeden portfel, to w opcji “kabrio” zamiast pasażera można przewieźć w pionie lodówkę dwuagregatową klasy A+ wraz z kuchenką mikrofalową postawioną na niej. To męskie auto – bo po co gejowi tak pakowny samochód? :)
Porywające jak stylistyka Ssang Yong.
Ostre jak linie Poloneza Atu Kombi.
Na każdy nowy temat czekam niecierpliwie jak na przedświąteczną wyprzedaż w Biedronce.
Oby tak dalej!
Panie Piotrze, Pański komentarz jest dla mnie tak ożywczy, jak kretańskie morze. Tak zwinny jak żółty Atos. Tak potrzebny jak trymer do brody. No i tak fajny, jak duża latająca ryba… :)
ZACNE ! :D
taa, Rafs ja bym Tobie dał coś z mix 2 i 10 :P.
Nawet na forum fokusa są Twoje wypociny ;)
Pozdrawiam
Daję 11…
A może nawet 12…
Pozdrawiam.