<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: #27 Niedoszły pan drwal</title>
	<atom:link href="http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/04/18/27-niedoszly-pan-drwal/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/04/18/27-niedoszly-pan-drwal/</link>
	<description>Najlepszy w Polsce blog o motoryzacji. Ale oczywiście mogę się mylić...</description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Feb 2012 17:11:03 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>By: PoGOOD</title>
		<link>http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/04/18/27-niedoszly-pan-drwal/comment-page-2/#comment-36290</link>
		<dc:creator>PoGOOD</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Sep 2011 10:28:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/04/18/27-niedoszly-pan-drwal/#comment-36290</guid>
		<description>@ Wadolek - nie zapomnij, że w tekście nie było słowa o dymie z wydechu, tylko spod przednich kół. A to oznacza, że olej nie poszedł do silnika, tylko bydle elektronicznie zastrajkowało.

Widziałem dwukrotnie samochody z olejem z turbiny w silniku i one wyglądają dokładnie tak :http://youtu.be/aH9Kz9rSV4s

Takie &quot;niewielkie dymienie&quot; raczej da się zauważyć... ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Wadolek &#8211; nie zapomnij, że w tekście nie było słowa o dymie z wydechu, tylko spod przednich kół. A to oznacza, że olej nie poszedł do silnika, tylko bydle elektronicznie zastrajkowało.</p>
<p>Widziałem dwukrotnie samochody z olejem z turbiny w silniku i one wyglądają dokładnie tak :<a href="http://youtu.be/aH9Kz9rSV4s" rel="nofollow">http://youtu.be/aH9Kz9rSV4s</a></p>
<p>Takie &#8220;niewielkie dymienie&#8221; raczej da się zauważyć&#8230; ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Wadolek</title>
		<link>http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/04/18/27-niedoszly-pan-drwal/comment-page-2/#comment-36258</link>
		<dc:creator>Wadolek</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Sep 2011 19:37:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/04/18/27-niedoszly-pan-drwal/#comment-36258</guid>
		<description>Tylko jeden tu Pan napisal najbardziej prawdopodobna wersje tej awarii...
Zadna elektronika tu raczej nie zawiodla..
Padlo turbo i olej silnikowy zostal zassany do silnika i tak sie samonapedzal ( diesel - samozaplon ). W takim wypadku nic nie daje wylaczenie stacyjki kluczykiem, czy karta. Wszyscy sie tu madrzycie ze wlasciciel olal kontrolki, ze cos tam inne jakies bzdety a prawda jest zupelnie inna. Silnik w takim wypadku bedzie wchodzil na najwyzsze obroty. Wyjsciem jest zduszenie silnika hamowaniem na biegu podczas jazdy, lub na postoju odciecie doplywu powietrza do silnika (Zatykajac filtr, odcinajac gume laczeniowa turbo z intercollerem. Zazwyczaj awaria konczy sie wymiana, lub kosztownym remontem silnika, spalonym sprzeglem, lub uszkodzeniem skrzyni podczas prob zduszenia...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tylko jeden tu Pan napisal najbardziej prawdopodobna wersje tej awarii&#8230;<br />
Zadna elektronika tu raczej nie zawiodla..<br />
Padlo turbo i olej silnikowy zostal zassany do silnika i tak sie samonapedzal ( diesel &#8211; samozaplon ). W takim wypadku nic nie daje wylaczenie stacyjki kluczykiem, czy karta. Wszyscy sie tu madrzycie ze wlasciciel olal kontrolki, ze cos tam inne jakies bzdety a prawda jest zupelnie inna. Silnik w takim wypadku bedzie wchodzil na najwyzsze obroty. Wyjsciem jest zduszenie silnika hamowaniem na biegu podczas jazdy, lub na postoju odciecie doplywu powietrza do silnika (Zatykajac filtr, odcinajac gume laczeniowa turbo z intercollerem. Zazwyczaj awaria konczy sie wymiana, lub kosztownym remontem silnika, spalonym sprzeglem, lub uszkodzeniem skrzyni podczas prob zduszenia&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: radkes</title>
		<link>http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/04/18/27-niedoszly-pan-drwal/comment-page-2/#comment-23229</link>
		<dc:creator>radkes</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Dec 2010 09:50:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/04/18/27-niedoszly-pan-drwal/#comment-23229</guid>
		<description>Mam Scenica-miałem podobną sytuację-z tym że pedał gazu został zablokowany dywanikiem-teraz zawsze sprawdzam jego położenie:)
pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mam Scenica-miałem podobną sytuację-z tym że pedał gazu został zablokowany dywanikiem-teraz zawsze sprawdzam jego położenie:)<br />
pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: tomqu</title>
		<link>http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/04/18/27-niedoszly-pan-drwal/comment-page-1/#comment-23194</link>
		<dc:creator>tomqu</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 16 Dec 2010 19:13:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/04/18/27-niedoszly-pan-drwal/#comment-23194</guid>
		<description>Bardzo ciekawa historia i fajnie opisana chyba częściej będe tu zaglądał.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo ciekawa historia i fajnie opisana chyba częściej będe tu zaglądał.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: żuwik</title>
		<link>http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/04/18/27-niedoszly-pan-drwal/comment-page-1/#comment-19899</link>
		<dc:creator>żuwik</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 04 Mar 2010 06:06:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/04/18/27-niedoszly-pan-drwal/#comment-19899</guid>
		<description>Kiedyś chciałem tu komentnąć i miałem wstyd, ale skoro już ktoś odkopał :)

To się, Panie i Panowie, bez względu na to czy to bajka czy w połowie fakt, MOGŁO STAĆ. Niestety. Rozbieganie dizla się zdarza nawet w najnowocześniejszych konstrukcjach. Tyle że w starych wyłączało się &quot;zapłon&quot;, zaworek się zamykał, sprężynka puszczała, dławiło dolot, po sprawie. W nowych nikt nie zakłada, że coś pójdzie źle. Dlatego wyłączasz &quot;zapłon&quot; a elektronika myśli: halo, Ty jedziesz, przecież nie chcesz wyłączyć zapłonu jak jedziesz bo po co, więc nie wyłączamy.

Jak taką &quot;myśl&quot; sterownik rozwinie o przypadkowe włączenie guzikiem ręcznego (&quot;eee no przy 100km/h kolo ręczny ciągnie, przecież się zabije, nie włączamy&quot;), dodamy automata którego w trakcie jazdy nie zluzujemy (&quot;przy 130 chce wrzucić luz? nieee, to musi być przypadek&quot;) i 400Nm, które ciężko zdusić hamulcem przystosowanym do zatrzymania ledwo 1,5 tony, która podczas hamowania z definicji nie przyspiesza (opory, no i kto by podczas hamowania przyspieszał? przecież przy projektowaniu auta takich rzeczy się nie zakłada), puenta jest prosta:

TO SIĘ MOGŁO STAĆ!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedyś chciałem tu komentnąć i miałem wstyd, ale skoro już ktoś odkopał :)</p>
<p>To się, Panie i Panowie, bez względu na to czy to bajka czy w połowie fakt, MOGŁO STAĆ. Niestety. Rozbieganie dizla się zdarza nawet w najnowocześniejszych konstrukcjach. Tyle że w starych wyłączało się &#8220;zapłon&#8221;, zaworek się zamykał, sprężynka puszczała, dławiło dolot, po sprawie. W nowych nikt nie zakłada, że coś pójdzie źle. Dlatego wyłączasz &#8220;zapłon&#8221; a elektronika myśli: halo, Ty jedziesz, przecież nie chcesz wyłączyć zapłonu jak jedziesz bo po co, więc nie wyłączamy.</p>
<p>Jak taką &#8220;myśl&#8221; sterownik rozwinie o przypadkowe włączenie guzikiem ręcznego (&#8220;eee no przy 100km/h kolo ręczny ciągnie, przecież się zabije, nie włączamy&#8221;), dodamy automata którego w trakcie jazdy nie zluzujemy (&#8220;przy 130 chce wrzucić luz? nieee, to musi być przypadek&#8221;) i 400Nm, które ciężko zdusić hamulcem przystosowanym do zatrzymania ledwo 1,5 tony, która podczas hamowania z definicji nie przyspiesza (opory, no i kto by podczas hamowania przyspieszał? przecież przy projektowaniu auta takich rzeczy się nie zakłada), puenta jest prosta:</p>
<p>TO SIĘ MOGŁO STAĆ!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Alex</title>
		<link>http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/04/18/27-niedoszly-pan-drwal/comment-page-1/#comment-19891</link>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Mar 2010 20:49:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/04/18/27-niedoszly-pan-drwal/#comment-19891</guid>
		<description>&quot;Co tu zrobić? Olać nówkę z salonu i odbudować starego?&quot;

Odrestaurować muscle cara z V8. Tam benzyny w baku wystarcza na krótkie przejazdy. Czyli mało ewentualnych szkód:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Co tu zrobić? Olać nówkę z salonu i odbudować starego?&#8221;</p>
<p>Odrestaurować muscle cara z V8. Tam benzyny w baku wystarcza na krótkie przejazdy. Czyli mało ewentualnych szkód:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Cytryna</title>
		<link>http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/04/18/27-niedoszly-pan-drwal/comment-page-1/#comment-17955</link>
		<dc:creator>Cytryna</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Aug 2009 22:33:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/04/18/27-niedoszly-pan-drwal/#comment-17955</guid>
		<description>&gt;wezcie ludzie otworzcie oczy na fakt ze AUTA &gt;skonczyli produkowac w drugiej polowie lat 90. &gt;nie wazne czy to mercedes czy fiat. jedna wielka &gt;gowniana zabawka

Podpisuję się wszystkimi czterema łapami. 

Ale dopiero teraz zacznie się jazda, jak wejdą do powszechnego użytku np. systemy parkujące samodzielnie auta (chyba VW coś takiego już ma w ofercie). Jak się zepsuje... Będziemy slalomem jeździć pomiędzy Volkswagenami stojącymi &quot;swobodnie&quot; na ulicy, bo pan/pani właściciel niestety, nie &quot;naumieli&quot; się parkować samodzielnie kręcąc kierownicą. 

Albo na szosie zepchnie Cię do rowu Volvo wyposażone w system rozpoznawania pasa ruchu, bo nagle (WTEM! :) ) skończy się przerywana na jezdni (farba zaskoczyła drogowców i wzięła się i skończyła) i autko z owym systemem zgłupieje...

Albo wjedzie Ci w dupę na pełnej prędkości S-klasa, bo mu wysiadł Distronic czy jakoś tak utrzymujący odległość od poprzedzającego samochodu, a pan/pani nie nawykli do naciskania hamulca, bo przecież elektronika to za nich robiła do tej pory, a on/ona mogli w tym czasie popijać kawkę, oglądając notowania na GPW na wyświetlaczu na desce rozdzielczej. A że siedzieli na miejscu kierowcy? A, taki detal, bo fotel kierowcy ma funkcję masażu...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&gt;wezcie ludzie otworzcie oczy na fakt ze AUTA &gt;skonczyli produkowac w drugiej polowie lat 90. &gt;nie wazne czy to mercedes czy fiat. jedna wielka &gt;gowniana zabawka</p>
<p>Podpisuję się wszystkimi czterema łapami. </p>
<p>Ale dopiero teraz zacznie się jazda, jak wejdą do powszechnego użytku np. systemy parkujące samodzielnie auta (chyba VW coś takiego już ma w ofercie). Jak się zepsuje&#8230; Będziemy slalomem jeździć pomiędzy Volkswagenami stojącymi &#8220;swobodnie&#8221; na ulicy, bo pan/pani właściciel niestety, nie &#8220;naumieli&#8221; się parkować samodzielnie kręcąc kierownicą. </p>
<p>Albo na szosie zepchnie Cię do rowu Volvo wyposażone w system rozpoznawania pasa ruchu, bo nagle (WTEM! :) ) skończy się przerywana na jezdni (farba zaskoczyła drogowców i wzięła się i skończyła) i autko z owym systemem zgłupieje&#8230;</p>
<p>Albo wjedzie Ci w dupę na pełnej prędkości S-klasa, bo mu wysiadł Distronic czy jakoś tak utrzymujący odległość od poprzedzającego samochodu, a pan/pani nie nawykli do naciskania hamulca, bo przecież elektronika to za nich robiła do tej pory, a on/ona mogli w tym czasie popijać kawkę, oglądając notowania na GPW na wyświetlaczu na desce rozdzielczej. A że siedzieli na miejscu kierowcy? A, taki detal, bo fotel kierowcy ma funkcję masażu&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

