#28 Planowana przerwa w nadawaniu

W sobotę Ryba ma urodziny. Jestem w zupie z prezentami. Zawieszam bloga do poniedziałku. Jeśli ktoś ma sugestie na podarek – piszcie. Choć i tak nic mi nie pomożecie – jak znam matkę mojej córki, to żeby utrafić z prezentem musiałbym odwiedzić wróżkę, trzasnąć tarota i trzykrotnie pasjansa postawić dla każdego z pomysłów. A na to ani czasu, ani samozaparcia nie mam…

Szkoda, że Ryba nie ma prawka i własnego auta. Kupiłbym jej jakiś tuningowy gadżet z działu motoryzacyjnego w Tesko. Wiem, że taki prezent potrafi sprawić wiele radości…

17 komentarzy

  1. Krzychu, źle zrozumiany, to mało powiedziane. Bałbyś się do domu wieczorem wracać. Znalazłbym cię wszędzie. Takich akcji ja nie odpuszczam.

    Rozjechałbym cię na pasach a potem barwnie to opisał. Post trafiłby na wykop, ludzie miliby ubaw, ja stałbym się sławny a moja córka bogata. I pomyśleć że to wszystko z powodu jednego głupiego postu. IKEA, Życie zaczyna się przy komputerze…

  2. Hmmm… rety rety co za faceci :)

    no wiec tak kobiety lubia, kwaitki – to musi byc. Kup jej jakeis ulubione

    potem mozna kupic enty perfum, bielizne, torebke, wyjazd na karaiby, nowe buty (ente), pobyt w salonie spa, pobyt u fryzjera (jakiegos drogie gdzie chiala by isc, ale sie wacha bo cena), jakas ladna bizuteria (naszyjnik, branzoletka) – pierscionek tez moze byc, ale musisz znac rozmiar :)

    starczy ?

  3. Oj, Dawid Gatti, nie rozbrajaj mnie! Niby wszystko jest takie łatwe i oczywiste?!

    Mam dla ciebie kochanie karnet do drogiego fryzjera. Co? Już ci się moja fryzura nie podoba?

    Kochanie, podoba ci się ten pierścionek? Ładny, ale mały. W lecie puchnę i nabieram wody. W zimie mi będzie pasował.

    Nowe perfumy? Używa tylko Angel. Drogie jak cholera. Niekoniecznie to dobry pomysł przed planowanym remontem kuchni, klopa i łazienki.

    Salon SPA? Karaiby? Przestań, Dawid…

    BTW: Piszę Dawid, ale coś mi podszeptuje, że to Gattina ci tekst dyktuje… :)

  4. Trochę zaawansowanej logiki: jeśli prezent = kula a trafiać > tylko w płot, to wtedy to jest równoważne równaniu: (Dawid => fajny)=X, gdzie X dąży do 0 (sł. zera).

  5. Rafał, zawsze możesz kupić coś co Tobie ( niby dla Ryby ) sie przyda. Później robisz wielkie oczy, strzelasz karpia ( tak apropo’s Ryby ;)) i wynosisz się do wcześneij wynajętego wzou drzymały …

  6. Szymeq napisał: “wynosisz się do wcześneij wynajętego wozu drzymały…”
    … z widelcem w tyłku, okiem na sznurku i cochones w prawej dłoni. Nie znasz Ryby…

  7. Fakt zapomniałem dopisać, że musisz być szybki… bardzo szybki… jak bulterier… jak Tomy Lee Jones w “Ściganym” ….

  8. Rafale. A może by tak nowe mieszkanie?
    Dla Ryby to przecież akwarium.
    Same ścianki nośne, tak więc wyposażenie robi wg własnego uznania ( ukłon wobec Jej artystycznej duszy).
    Dodatkowo prezent:
    – jest duży (mozesz kupić np. 250 litrów),
    – daje wiele radości (zwłaszcza przy wymianie wody),
    – praktyczny (moze służyć jako meblościanka),
    – masz z głowy prezenty na kilka najbliższych lat (mozna wymieniać dowolną ilośc razy ryby, rośliny, kamienie).

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *