#32 Monica Bellucci wśród aut


Tym postem rozpoczynam nową serię krótkich tekstów, tzw. “shortów” – stąd to (s) przy numerze powyżej. Nie będą to żadne tam historyjki powalające swoją głębią na kolana, zadające bobu wyobraźnią literacką czy choćby zapadające w pamięć na zawsze. Będą to po prostu kilku-zdaniowe posty, które będą się pojawiać z zaskoczenia. Takie ABC blogowania: wstęp, omówienie, opinia, ewentualne pytanie otwarte do was. Ot, taki “short”. Bo nie zawsze daję radę z tak dobrą historyjką tu podjechać…

A przechodząc do rzeczy…

Honda Prelude. Marzenie każdego Blogomotive’a…
Każdy na coś choruje – jeden na grypę, ktoś inny na łupież, mój sąsiad z dołu na utwór „Mury”, który prawie codziennie puszcza w kółko pomiędzy 21:00 a 21:30, znam gościa, co choruje na widok posła Cymanskiego… a ja od dawna choruję na Hondę Prelude. Radziłem się wielu specjalistów – dermatologa, neurologa i oczywiście internisty na początku. Nic – zero pomocy z nikąd. Preludka mnie dopadła i trzyma.

Do końca tygodnia będę w Szwedzkim Lund (pewnie z Internetem chała, bo to zacofany kraj, nawet Euro nie mają…) – mam nadzieję, że w hotelu będzie chociaż wanna – co wieczór ciepła kąpiel, czysta pościel, darmowe mydełko i papierowe kapcie – może mi przejdzie.

A wy, moto-hipochondrycy, na co chorujecie?




Wpis opublikowany dnia 25.04.2007
Kategoria: Honda | Tagi:
Subskrybuj kanał RSS lub otrzymuj info o nowych wpisach mailem.



Liczba komentarzy: 37

  1. Pernil ( April 25th, 2007 02:44 )

    Na razie to nierealne, ale wiem, że kiedyś go sobie kupię: Jeepa Grand Cherokee ze złoconymi znaczkami. Rocznik mniej więcej 1999. Kiedyś będzie mój…

  2. Szymeq ( April 25th, 2007 08:15 )

    ja choruję na alergię …..

  3. Świetlisty ( April 25th, 2007 10:49 )

    Porsche. Porsche 911 Carrera S. Z połowy lat 80. Lub Porsche 924 (to bardziej realna opcja). Wiem, to mało oryginalne, ale serce nie sługa.

  4. Latające warzywo ( April 25th, 2007 11:08 )

    Na… Chevroleta Epicę.

  5. mgr inż. Zygmunt Padałko ( April 25th, 2007 11:51 )

    Witam serdecznie. Samochodem moich marzeń jest Skoda Favorit Forman, ewentualnie Polonez Truck Roy lub w ostateczności reprezentacyjne Daewoo Nexia sedan. Z poważaniem, mgr inż. Zygmunt Padałko.

  6. Pre ( April 25th, 2007 12:38 )

    najbardziej to chciałbym mieć Opla

    Kadett C

    http://www.kadett-c.pl/I/qpe/pc/qpe64.jpg

    dosłownie piękny ale jakby to był mój jedyny samochód to bym padł :D

  7. Oleńka ( April 25th, 2007 13:33 )

    Mnie ogólnie dopadła choroba zwana brakiem pojazdu. Na razie zastanawiam się co. Najlepiej, żeby było duże, szybkie, wygodne, pakowne, a jednocześnie zgrabne, łatwe do zaparkowania na parkingach miejskich, niechodliwe na giełdzie. Zna ktoś coś takiego?
    Ale bardzo, ale to bardzo podoba mi się Honda Civic – hatchback np. taki z 99 roku. Pozdrowionka.

  8. jacor ( April 25th, 2007 14:20 )

    na VB oczywiście bo stad trafiłem na Twojego moto bloga.
    pozdrawiam

  9. Pre ( April 25th, 2007 14:32 )

    Oleńka – takie rzeczy to tylko w erze :D

    btw przesiadłem się z takiego Civica na Rolke 3D 2000r – ajjj no dosłownie pysznie się jeździ

  10. Oleńka ( April 25th, 2007 16:14 )

    No wiedziałam. Tylko facet mógł mnie tak bezceremonialnie sprowadzić na ziemię:) Heh. Teraz to ja marzę o czymś do jeżdżenia. Już 20 dni nie mam samochodu. I umieram na chroniczną niemożność normalnego poruszania się po świecie.

  11. Mono ( April 25th, 2007 16:29 )

    Lamborghini R3EVO. Nie znacie? http://www.r3evo.com/

  12. M.I. ( April 25th, 2007 18:21 )

    Ja choruję na Dogda Vipera… To tak chyba jakoś z dzieciństwa mi zostało bo tak szczerze to nie wiem czy bym chciał nim jezdzić.Moze tylko usiaść i przejechac kilka km.
    Z bardziej osiagalnych to moze nic oszałamiającego.. Mazda 323F.
    Ciekawe rzeczy Blogomotive piszesz, miło się czyta. Przygody mam bardzo podobne. Codziennie od 8 do 16 pokonuje minimum 100km po Warszawie i duzo wiecej jak wyjezdzam raz w tyg poza miasto.Tylko opisać je tak ciekawie raczej bym nie potrafil;)

    PS. Uprzedzam że co prawda jeżdze slużbowym samochodem ale nie należe do tej “zupełnie innej ligi” o ktorej wspomniałeś w “#27 Niedoszły pan drwal” ;):>

  13. Phelippe ( April 25th, 2007 21:20 )

    subaru SVX ewentualnie XT … o tak … choroba z dziecinstwa :)

  14. spagat ( April 25th, 2007 22:43 )

    Dziś dopiero tu trafiłem, niesamowity styl pisania!
    Już ta strona jest w “zakładkach” :)
    Ja choruje na brak poczciwych równych dróg w tym “kraju”…

    Pozdrawiam.

  15. szczypior ( April 25th, 2007 23:27 )

    Mercedes-Benz /8

    …ciekawe ilu z Was będzie wiedziało o co kaman. ;)

  16. Taz ( April 26th, 2007 06:43 )

    Mercedes CLK-GTR

  17. Loleq ( April 26th, 2007 12:33 )

    Szczypior: niektórzy mówią na to “przejściówka” i jeszcze można to kupić w sensownych pieniądzach – ale do remontu raczej.

  18. Sivy ( April 26th, 2007 14:57 )

    Chevy Impala ’66 – było zaczynać ?

  19. KonradK ( April 26th, 2007 16:14 )

    Ford Mustang, niemal wszystkie roczniki. Faworyt: model najnowszy. Antyfaworyt: model z lat 90tych, taki jakich w Polsce najwiecej

  20. speedone ( April 26th, 2007 23:10 )

    na prelude ale 3G a nie 5G tzn juz mam ale zeby zrobic ja na cacy :)

  21. Endrju ( April 26th, 2007 23:31 )

    Na służbowy, bo tylko taki podjedzie dość szybko pod półmetrowy krawężnik pod moim domem.

  22. Wojtek ( April 27th, 2007 18:40 )

    Bardzo dobre auto – jezdzilem tutaj w Kanadzie wersja 2.2 z silnikiem V-Tec. JEsli chodzi o kolor to ciemny, pieknie sie prezentuje na duzych felgach z przyciemnionymi szybami. Jesli chodzi o moja chorobe to chce juz zaczac zeglowac!! (a wciaz pada…) Pozdrawiam z Vancouver!

  23. Blogomotive.pl ( April 29th, 2007 23:40 )

    Szymeq: odczul się i po sprawie.
    Świetisty: tiaaa… serce nie sługa :)
    Latające warzywo: zazdroszczę marzeń!
    Pre: ten opel to miszcz!
    Oleńka: nie kupuj auta. Im mniej kobiet za kółkiem, tym lepiej :)
    Mono: niezły ma pewnie ciąg/uciąg…
    Szczypior: ja nie wiedziałem, który to…
    Sivy: Duże auto, mały … :)
    Speedone: powodzenia! Liczę na fotki!
    Wojtek: wiem, dlatego choruję

  24. omlet ( April 30th, 2007 11:05 )

    Choruje na Subaru Forester-a 2.5 w manualu, beżowa skóra, nawigacja, alu ’17, 6,0 do paczki.

  25. Sivy ( April 30th, 2007 20:14 )

    Blogomotive: moze to preludim do czegos prawdziwego ;)

    P.S. Maly, ale wariat :P

  26. Bombel ( May 5th, 2007 09:59 )

    Oczywiście od zawsze i na zawsze choruję na NISSANA SKYLINE GTR, a Pralką jeździłem (3 i 4) i powiem CI, że nic godnego polecenia

  27. krzychoo ( May 6th, 2007 15:48 )

    No jest kilka opcji. 4×4, turbo czyli Impreza (GT, WRX STI) albo Lancernik Evo VI. Z klasyki mocnych, wściekłych osiek – Clio Williams, Renault 5 GT Turbo. Ewentualnie mniej klasycznie, a bardziej “do tańca i do różańca” Clio 2 Sport (phase2/3). Takie mam typy.

  28. k8libby ( May 8th, 2007 21:37 )

    na Preludę ;)

  29. HUGO ( May 8th, 2007 23:02 )

    Spoko PTP daje radę!!! ;)

    Pozdro Hugo

  30. kebab ( May 8th, 2007 23:22 )

    Polski Fiat jest lepszy niz byle ktora preluda, a napewno lepszy niz byle jakie bmw!

    pozdro Kebab

  31. niestabilny ( May 8th, 2007 23:40 )

    Prelude IV’th gen. 2.2 V-TEC JDM – jak tylko zarażę kogoś moją czwórką 2.0 ;)

  32. k8libby ( May 9th, 2007 19:17 )

    no nasłałam chłopaków ;)

  33. Blogomotive.pl ( May 9th, 2007 22:19 )

    k8libby – dzięks. Chłopcy rzeczywiście się przejęli. Pospolite ruszenie preludziarzy. Nasze dzieciaki na lekcjach historii bądą się o tym uczyły…

  34. k8libby ( May 11th, 2007 17:06 )

    Bombel-> jeździłam skylinem, fajne auto :)

  35. #158 Czemu już ich nie produkują?! : BLOGOMOTIVE – rasowy blog motoryzacyjny ( June 16th, 2009 14:44 )

    [...] na rynku z dziwacznym Civikiem i świetnym, choć szalenie drogim Accordem. Pisałem kiedyś, że Honda Prelude to Monica Belluci wśród aut. Nic się nie zmieniło poza tym, że teraz trochę bardziej mi się starszy model [...]

  36. Cytryna ( August 13th, 2009 23:47 )

    No i znów odgrzeję kotleta, ale też chciałbym podzielić się swoim marzeniem, może nie jestem oryginalny, ale co tam:

    A tm marzeniem jest Audi A6 C5 (’97-’04),sedan, czarny, srebrny, bordowy lub butelkowo-zielony, z widlastą benzynową szóstką i manualną skrzynią. Jakby jeszcze był Quattro, to już byłbym całkiem hepi.

  37. Jasiu06 ( March 20th, 2011 16:33 )

    ja choruję na ford mustan Shelby ’66, autko marzen z mojego dziecinstwa, i tak oto chyba zostało mi do teraz, ale przeraża mnie niemożnosc kupienia sobie go ;/



Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!









Polecam: Części do aut amerykańskich