#37 Wakacyjne wzruszenia


Opublikowane: 15 May 2007 | Komentarze: 12
Kategoria: [Rozważania]

Kwadrat na mazurskich łąkach
Czyż nie jest przyjemnie natknąć się w jakimś obcym, wysoce cywilizowanym kraju (weźmy choćby Kanadę z jej napływową z Polski ludnością – prawda, Wojtek? :) na wykwit polskiej motoryzacji pod postacią Malucha lub Poloneza? Czyż nie robi się wtedy przyjemnie na sercu?
– Patrzcie! Polonez w Paryżu!
- O rety, Maluch Bis w Rzymie!
- Ja nie mogę, Żuk w Barcelonie.
- O kurczaczki, Tarpan w Londynie!

Do dziś z pradawnych wakacyjnych wojaży po przebogatym Luxemburgu pamiętam czarne Lamborghini Diablo i białego Poloneza Trucka. No i jeszcze Maserati Quattroporte. Doborowe towarzystwo, prawda?

A może ktoś z was widział nabrylantowanego Włocha w Dużym Fiacie? Albo macho-Hiszpana w Syrenie Bosto? A może chociaż Francuza zajadającego croissanta na tylnej kanapie Poloneza Atu?

Tekst opublikowałem dnia 15 May 2007 r., umieściłem w kategorii: [Rozważania] oraz oznaczyłem tagami:

Jeśli masz ochotę przeczytać coś podobnego, kliknij w wybrany link kategorii lub tagu,
albo po prostu przejrzyj archiwum wszystkich tekstów.


Liczba komentarzy: 12

  1. Przemek ( May 15th, 2007 14:04 )

    Polonez w Balbriggan (Irlandia, okolice Dublina). Sprowadzony z Polski przez mieszkającego tam polaka.
    Ale na sercu jakoś się lekko zrobiło…

  2. Świetlisty ( May 15th, 2007 16:39 )

    Znam historię ze Szwajcarii (sprzed lat bodaj 15.), kiedy znajomi wybrali się tam maluchem. Postawili go w jakimś kurorcie pod schroniskiem i weszli do środka. Jak wyszli, dookoła malucha zebrał się tłum Szwajcarów, którzy byli zachwyceni, że takie małe autka można wypożyczyć na dole w mieście do dojazdu do bazy narciarskiej… Gdy znajomi wyjaśnili, że oni tym tu z Polski – Szwajcarzy spojrzeli na nich z dużym szacunkiem…

  3. Wojtek ( May 15th, 2007 17:19 )

    Czesc!! Dzieki :-) !!

    Wiesz – widzialem 126p – ale to bylo prawdziwe “P” w Albercie i N126 – przyczepe z Niewiadowa pare lat temu w Brytyjskiej Kolumbii – dziwne uczucie zobaczyc nasze Perelki w tych okolicach. A co do prawdziwych “Perelek” to w niedziele widzialem BMW M1 (86-88?) w idealnym stanie – ach ten dzwiek rzedowej szostki!! Pozdrawiamy z Sandra z Vancouver!

  4. Bombel ( May 15th, 2007 17:24 )

    Ktos kiedyś opowiadał, że był Syreną w Holandii i sie popsuła. Zadzwonił po pomoc drogową i przyjechał serwis… Nissana :D

    P.s. Dla niezorientowanych -> Istnieje sobie taki Van jak Nissan Serena :)

  5. Phelippe ( May 15th, 2007 22:24 )

    z wlasnych obserwacji to … widzialem 126p w Barcelonie na ich blachach :)

  6. Wojtek ( May 16th, 2007 01:24 )

    Jak masz ochote to podeslij mi swoj email – wysle Ci link do naszych albumow. Niedawno odslonili nowe tablice rejestracyjne w zwiazku z olimpiada w 2010: http://www.icbc.com/registration/reg_spec_lic_plates_opp.asp

    Pozdro!

  7. krzychoo ( May 16th, 2007 03:07 )

    A tu proszę – gdyby ktoś w UK chciał zakupić 126p, to są oferty: http://tiny.pl/ds75
    Jedyne 1500 funciaków i masz funkiel nówkę Bisa z rocznika 91. :)

  8. Machiey ( May 16th, 2007 10:48 )

    Dwa maluszki w Chorwacji 2 lata temu, ale najfajniesze jest to, że kolega z pracy był na placówce dyplomatycznej w Chinach przez 4 lata, zrobił tam zdjęcie Poloneza z kierownicą po złej stronie – meszkaniec Hong-kongu takim jeździł.

  9. Michał ( May 16th, 2007 13:38 )

    Egipt. Znaczna ilość Polonezów. Aż się człowiekowi źle robiło. Ale powiedziano nam, że w Egipcie była ponoć fabryka poldolotów. Czy prawda, nie wiem, ale było ich spoko. Głównie na taryfie jeździły.

  10. mareksy ( July 15th, 2007 15:14 )

    Na Cyprze – pick-up – podkreslam – FSO Polski Fiat 1500 na sprzedaz przy warsztacie samochodowym Cyganow. Sztuka nowka, co najmniej trzydziestoletnia :)

  11. Sivy ( July 19th, 2007 01:30 )

    Nysa 522 Niemcy, Hannover, o poranku w McDrive…

  12. Piotr Eckhardt ( July 19th, 2007 23:01 )

    Maluch w Szwajcarii. Czerwony.



Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!