#40 Pokarało mnie


Przez najbliższe dni będę miał ciężką nogę
No i pokarało mnie za tę żółć… Dwutakt, but kolegi, chrzęst i… ostry dyżur. Spoko – gaz naciska się łatwo, a hamulec bez czucia, więc przed każdymi światłami potwierdzam dane producenta – 40,2 m na rozgrzanych klockach (nota bene nowe Lucasy od przedwczoraj).

Mam dwie kule – takie przedramieniowe – nie pod pachę. Wyrobię sobie mięśnie jak Popeye. Będę miał w dłoniach uścisk imadła. Usunę sobie oparcie z fotela kierowcy – będę miał wystarczająco dużo pary, by na zakrętach trzymać się tylko kierownicy. Wieczorami będę dorabiał u wulkanizatora – bez kluczy będę koła wymieniał.

Gdybym teraz z tym gipsem w kogoś przygrzał – ubezpieczyciel mi chyba OC nie uzna. A policja wezwana do stłuczki pewnie mi będzie chciała prawko zabrać. Ale nie zabiorą – będę spieprzał kuśtykochodem przez krzaczory. Ale odpukać 3 razy w niemalowane…




Wpis opublikowany dnia 23.05.2007
Kategoria: [Wypadki] | Tagi:
Subskrybuj kanał RSS lub otrzymuj info o nowych wpisach mailem.



Liczba komentarzy: 9

  1. Agnieszka ( May 23rd, 2007 08:35 )

    No Brat,
    Brawo. Teraz to sie prezentujesz niebywale
    hahahaha – no dobra nie smieje sie juz… – rodzice mi mowili, ze nie powinno sie smiac ze starszych:-)
    Pomaluj sobie szponki w jakies fikusne wzorki – bedziesz kozacko wygladal… (moze pod kolor krawata???)

  2. Machiey ( May 23rd, 2007 08:39 )

    Proponuje sprzedać powierzchnię reklamową na gipsie, może jakiś producent samochodów chętnie zapłaci? Z czystej ciekawości – ile czasu będziesz za Her Flicka z gestapo robił?

  3. Blogomotive.pl ( May 23rd, 2007 09:33 )

    Będę inny, nietypowy i gipsu nie pokoloruję. Nie sprzedam też go pod reklamę, bo straciłbym obiektywizm a blog uchodziłby za fake :)

    Machiey – lekarz mówi 3 tygodnie. Ale z doświadczenia wiem, że lepiej zdjąć po tygodniu, po im dłużej gips, tym mniej elastyczny będzie potem staw/ścięgno/wiązadło/cokolwiek. Poza tym pod gipsem noga boli jak cholera, bo opuchlizna nie ma gdzie wywalić, więc ciśnie na skręcone miejsca. BTW: zazdroszczę Her Flickowi, bo jego to chociaż Von Gruber małym czołgiem woził. Muszę się za podwózkami do pracy zakręcić…

  4. jacenty ( May 23rd, 2007 10:43 )

    no stary ale dałeś ciała:)

    no ale wiek robi swoje. dawniej nawet byś tego nie doświadczył.

  5. Wojtek ( May 23rd, 2007 23:56 )

    Rafal – daj Margolotowi flamastry i 30 minut czasu – bedziesz mial takie rysunki ze za pare lat sie bedzie Ci sie w oku lza krecila!! Pozdro!!

  6. piopio ( May 24th, 2007 10:33 )

    hej, a po co wlasciwie grasz w tego kosza?
    Tak mniej wiecej raz na 2 miesiace masz jakies problemy przez to…. a to jakas bojka, a to kontuzja. Nie lepiej sobie zjesc czipsy przy tancu z gwiazdami?

  7. Blogomotive.pl ( May 24th, 2007 12:47 )

    Tak właśnie będę spędzał czas do zaleczenia się kontuzji!

    Przy założeniu, że na kosza wrócę po wakacyjnej przerwie 4 września, to przede mną jakieś 29 wieczorów bez sportu, ale za to z czipsami. Przy założeniu, że w trakcie jednego wieczora spałaszuję paczkę naczosów i paczkę solonych extrakatów, daje to prawie 60 paczek czipsów.

    Przy założeniu, że ich wartość energetyczna i kaloryczna jest taka, jaka jest, nic innego już jeść nie będę musiał. Mój organizm będzie optymalnie odżywiony a ja będę pogodny, zdrowy i błyskotliwy.

    Niewielkie, acz codzienne problemy gastryczne nie będą mi w stanie zmącić dobrego samopoczucia…

  8. Dawid Gatti ( May 24th, 2007 14:49 )

    ;D ruszac się lenie!!! A nie smieciami sie odrzywiac :)

  9. technika jazdy ( September 17th, 2007 23:24 )

    Pokara Cię drugi raz jak spowodujesz wypadek i wsadzą Ci drugą nogę w gips. ;)



Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!









Polecam: Części do aut amerykańskich