#41 Kaszlak w płytkim śniegu

Maluch był moim pierwszym samochodem (co prawda był mojej mamy, ale użytkowałem go głównie ja) i nie potrafię wyzbyć się do niego sentymentu.
- Gdybyś miał trochę wolnej kasy, to co byś sobie kupił? – spytała Ryba, myśląc zapewne o jakimś meblu lub w najgorszym razie o nowej poduszce na sofę.
- Kaszlaka. Białego. Dwa granatowe pasy bym mu po dachu puścił – odparłem bez zastanowienia.
- Na cholerę ci Maluch?!
- Zimą ślizgałbym się na parkingach koło supermarketów.
- A właśnie – ser się kończy, kiedy pojedziesz do Tesco?
Hmmm… czy tylko pierwsze auto się tak miło wspomina?
Jeśli masz ochotę przeczytać coś podobnego, kliknij w wybrany link kategorii lub tagu,
albo po prostu przejrzyj archiwum wszystkich tekstów.
Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!
-
100 procent motoryzacji
(s20) Tyrrell P34
Opublikowane: 05.09.2010 | Komentarze: 2
Nie, jego cztery przednie koła wcale nie służyły temu, by zwiększyć zwrotność i przyczepność – tak przecież wówczas poszukiwaną. Otóż inżynier Tyrrella, niejaki Derek Gardner, zastosował 4 małe kółka w miejsce dwóch większych (standardowych) po to, by zmniejszyć powierzchnię czołową bolidu redukując tym samym opory powietrza podczas szybkiej jazdy. Wpadlibyście na to?
Kółka były osadzone na [...]
(s19) Oldsmobile Golden Rocket
Opublikowane: 03.09.2010 | Skomentuj ten post
Patrząc z motoryzacyjnego punktu widzenia, lata 1949 – 1961 należą w USA do Motoramy. Był to objazdowy auto show (dziś powiedzielibyśmy: salon) prezentujący najbardziej ekstrawaganckie prototypy, jakie inżynierom przyszły do głowy. Cel był jeden – jeszcze bardziej rozbuchać i tak już świetnie sobie wówczas radzący przemysł samochodowy. Ludzie szaleli. Sam bym szalał, gdyby ktoś mi [...]
(s18) Citroen 2CV
Opublikowane: 01.09.2010 | Komentarze: 3
Pierwotnie miał mieć premierę na paryskich targach motoryzacyjnych w 1940 roku, ale niespecjalnie się to udało. Coś tam inżynierom wypadło, chyba II Wojna Światowa. Francuzi tak bardzo wierzyli w swoją siłę i możliwość zwycięstwa, że zniszczono 249 z 250 prototypów, by technologia (lub może “technologia”, z uwagi na jakość tego auta) nie wpadła w ręce [...]
(s17) Audi A5
Opublikowane: 31.08.2010 | Komentarze: 2
Jakoś za Audi nie przepadam. W sumie mogłoby tej marki w ogóle nie być. Poza tak naprawdę niezbyt przydatnym w normalnej jeździe systemem Quattro, chyba nic te auta nie wniosły. Po prostu kiedyś Herr Piech pomyślał sobie, że pokonkuruje trochę z BMW i Mercedesem. Rozglądał się i akurat trafiło na Audi. Wiem, że to mocno [...]
(s16) Costin Amigo
Opublikowane: 29.08.2010 | 1 komentarz
Stworzony przez Franka Costina – mistrza aerodynamiki, który w latach 50-tych wspierał swoją inżynierską wiedzą Lotusa, by później zasilić szeregi Marcosa i przeforsować budowę szkieletu sportowego auta z drewnianej sklejki. Nie dlatego, że postawione na takiej ramie auto fajnie w środku pachniało, ale ze względu na redukcję masy.
Niestety, prawdopodobnie za namową rodzącego się wówczas ruchu [...]
>> wszystkie posty z kategorii "100 procent" -
25 najnowszych wpisów
- (s20) Tyrrell P34
- (s19) Oldsmobile Golden Rocket
- #190 Studzienka twoja mać!
- (s18) Citroen 2CV
- (s17) Audi A5
- #189 Blog Day 2010
- (s16) Costin Amigo
- (s15) Maluch na tęczowo
- #188 Zlot Gwiaździsty (3/3)
- #188 Zlot Gwiaździsty (2/3)
- #188 Zlot Gwiaździsty (1/3)
- #183 W poszukiwaniu przygody (2/3)
- #187 Mjuzik Plis vol.1
- (m168) Konkretne mycie
- (m167) Zgodnie z przeznaczeniem
- #186 Dobrze mi z tym
- (m166) Tak jechałem…
- (s14) Peugeot 306
- #185 Po co komu hybryda? (2/2)
- #185 Po co komu hybryda? (1/2)
- (m165) Przejażdżka GT3
- (s13) Seat Ibiza
- (s12) Toyota Corolla
- #184 Pot się leje
- (m164) Polska to…
-
Kategorie wpisów
- 100 procent
- Acura
- Alfa Romeo
- Aston Martin
- Audi
- Bentley
- BMW
- Cadillac
- Caterham
- Chevrolet
- Chrysler
- Citroen
- Dacia
- Daewoo
- Dodge
- Ferrari
- Fiat
- Ford
- FSO
- Honda
- Hummer
- Hyundai
- Infiniti
- Jaguar
- Jeep
- Kia
- Lamborghini
- Lancia
- Land Rover
- Lexus
- Maserati
- Maybach
- Mazda
- Mercedes
- Mini
- Mitsubishi
- Nissan
- Opel
- Peugeot
- Porsche
- Renault
- Rover
- Saab
- Seat
- Skoda
- Smart
- Ssang Yong
- Subaru
- Suzuki
- Toyota
- Volkswagen
- Volvo
- Zaz
- [Akcesoria]
- [BBC07]
- [BBC08]
- [BBC09]
- [Bezpieczeństwo]
- [Logotypy]
- [Motocykle]
- [Na poboczu]
- [Obyczaje]
- [Porady]
- [Rozważania]
- [Testy]
- [Tuning]
- [Wydarzenia]
- [Wypadki]
Nówki sztuki
Na poboczu
(m168) Konkretne mycie
Tak mam po Kołobrzegu obfajdolony samochód (nie pierwszy już raz zresztą, to chyba już tradycją będzie), że typowy karcher nie daje sobie z tym rady. Myślałem o czym takim: ... ale trochę martwi mnie stan auta ...
~ opublikowane: 12/08/2010(m167) Zgodnie z przeznaczeniem
Dość sporo ostatnio mówi się o bestialskim wyczynie pewnego kierowcy Jeepa, który w Sosnowcu dokonał dewastacji przestrzeni publicznej na miarę Carmageddonu (tutaj do pobrania - przed chwilą zagrałem i się wzruszyłem). Kierowca podejrzewany był o nadużycie ...
~ opublikowane: 10/08/2010(m166) Tak jechałem...
... do Kołobrzegu wczoraj. Do Ryby i Margolci. Nic nie było mnie w stanie zatrzymać.
~ opublikowane: 30/07/2010
>> wszystkie z pobocza
Komentarze
- iparts }} Jakby miasto miało płacić za każdą usterkę spowodowaną tragicznie zamontowaną studzienkę kanalizacyj...
~ #190 Studzienka twoja mać! - Flog }} Blogo! Powaliłeś mnie na kolana :) Piękny i jakże prawdziwy wpis!!! Aż chce się zostawić Mikrunie w ...
~ #190 Studzienka twoja mać! - leniuch102 }} bukzapłać za dobre słowo, po tej wzmiance nie nadanżam odbierać czeków z googleadsów :-).
btw. wu...
~ #189 Blog Day 2010 - AleżWodzuCoWódz }} Słitaśne te kółeczka ;-)...
~ (s20) Tyrrell P34 - rzepak }} na jednym forum prawie motoryzacyjnym gdzie się czasem udzielam jest młody chłopak który przez ostat...
~ (s18) Citroen 2CV - lconer }} Ehhh piękny widok. I pomyśleć, że takim uczyłem się jeździć, całe 600 cm3 - szaleństwo!! :)...
~ (s15) Maluch na tęczowo - Kulfi }} No to czekamy na wiekszy wpis......
~ (s20) Tyrrell P34 - woki }} Witam wszystkich.
Mi sie wydaje, że są to takie zakamuflowane spowalniacze. No bo jadę sobie norma...
~ #190 Studzienka twoja mać! - żuwik }} Byłem wróciłem wczoraj z Chorwacji. Też o studzienkach dużo tam myślałem. Tam nie ma studzienek taki...
~ #190 Studzienka twoja mać! - Max }} W Zgierzu k. Lodzi na nowo zrobionej ulicy po tym jak polozyli wodociag, lub kanalizacje tak chcieli...
~ #190 Studzienka twoja mać!
Dyskusja
Czytam
Automobilizm
Archiwum
- September 2010
- August 2010
- July 2010
- June 2010
- May 2010
- April 2010
- March 2010
- February 2010
- January 2010
- December 2009
- November 2009
- October 2009
- September 2009
- August 2009
- July 2009
- June 2009
- May 2009
- April 2009
- March 2009
- February 2009
- January 2009
- December 2008
- November 2008
- October 2008
- September 2008
- August 2008
- July 2008
- June 2008
- May 2008
- April 2008
- March 2008
- February 2008
- January 2008
- December 2007
- November 2007
- October 2007
- September 2007
- August 2007
- July 2007
- June 2007
- May 2007
- April 2007
- March 2007
- February 2007
tylko i zawsze
ehhhh
Łada 2107 wersja eksportowa z 1989…
ale mi było szkoda sprzedawać :(
Maluch… prawko nań zdawałem co przy moich 190cm bywało trudne — szczególnie jak przede mną jakaś laseczka 150cm zblokowała siedzenie..
No ale które inne auto pozwalało na kierowanie nogami…
oj tak. Moj maluszek byl mojego rocznika – ‘79. I byl u mnie w rodzinie od poczatku. Eh lza sie kreci na wspomnienie pierwszych wyjazdow, pierwszego ‘juz wiem o co chodzi z gazem na lodzie – prawie’. Radocha jak wrzucilem worek cementu do bagaznika i auto zaczelo super sie prowadzic.. I grzebanie w nim, ktore kosztowalo grosze :-) Buda w koncu sie poddala po polskiej solonej zimie, ale silnik posluzyl do zrobienia rajdowego malucha na prace dyplomowa mojemu bratu, i do dzisiaj smiga :)
I jeszcze mojego vw golfa mk I. Miesiac grzebania z bratem w zawieszeniu zeby bylo niskie a dobrze sie prowadzilo. I wyszlo tak jak chcielismy.
Zwłaszcza pierwsze auto się mile wspomina gdy się nadal nim jeździ ;)
Pietro nizej w ciemnym garażu stoi rocznik ‘87 w pistacjowym kolorze. Dojrzewa, 56 kółek nakrecone za zegarku. Dziadek nie chce sprzedac… :(
Witka!
Pierwszy wózek był najlepszy – osiemnastoletni Maluch z 1985 r. koloru zomo – wersja eksportowa z beżowym wnętrzem. Jeździło się bosko, dużo się zwiedziło, mało wachy paliło :) – same plusy.
Jakbym miał okazję takiego samego kupić teraz, to bym to zrobił.
Tak na niedziele, by sobie w garażu czekał, a co, jeździłbym sobie tak bez stresu, słuchając starej Diory i jednego głośnika z nad nóg pasażera :)
Pozdrawiam.
He, ale żeś po sentymentach pojechał. To ten gips Cię tak nastraja? Ciekawa reakcja, pytanie czy współczesna medycyna notowała takie przypadki. No ale do rzeczy – mój (tzn oczywiście mateczki rodzonej) był przeze mnie katowany w VIII klasie S.P. Już wtedy był zabytkiem klasy “0″ – ale służył dzielnie. Palił się, koło zgubił i parę innych podobnych atrakcji. Az mnie patrol na osiedlu ścignął. Szczęśliwie skończyło się na “mandacie”, który wtedy musiałem przez wakacje odpracowywać. Ale co się człowiek wyszalał, co poćwiczył na szutrach to jego……………………………G.A.
A jak ty sobie wyobrażasz wciskanie pedałów z gipsem i to jeszcze w maluchu ?????
wciskanie pedałów gipsem;) normalnie czad
Czy tylko ja węszę w tych 2 ostatnich komentarzach jakieś niezdrowe emocje i podwójne dno?!
dno jest, chodzi o brzmienie takiego wyrazenia, bez urazy dla kogokolwiek