#47 Wnętrza jak zapalniczki

Jest kilka (kilkanaście) samochodów, których wnętrza wykonano głównie z jakościowo tych samych plastyków, z których w Chinach masowo produkuje się kolorowe zapalniczki jednorazowe w cenie 1,50zł. Toyota Yaris, Fiat Seicento i Panda, Renault Thalia, poprzedni Opel Corsa, większość Hyundai, Seat Ibiza, Cordoba i pewnie wiele innych.
Dziwi mnie tylko fakt, że Chińczyk potrafi zrobić zapalniczkę w 487 kolorach, a producenci w/w aut technologicznie opanowali wyłącznie produkcję plastyku czarnego, ciemno szarego, prawie ciemno szarego i szaro-czarnego. Skąd ten strach przed kolorami?
Czy naprawdę w szarościach i czerniach czujesz się najlepiej? Ja chciałbym mieć we wnętrzu Almery trochę brązu, ciemnej zieleni, jasnych beżów plus odrobinę aluminium. Byłoby elegancko i dystyngowanie. Choć z praktycznego punktu widzenia, fotele najlepiej mieć w brązowo-żółte plamy a zagłówki w cienkie kreski i białe płatki a’la małe chipsy…
Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!
- » #286 Hołd dla serii 3 (prolog)
- » (m348) Czym skorupka…
- » SdS | Opel Corsa i EasyTronic
- » #285 Motoreklamy z Super Bowl 2012
- » (m347) przy -16 zamarzają mózgi…
- » (m346) Przesadzam
- » (m345) Tak będziemy jeździć!
- » #284 Oto nowe BMW serii 3, caramba!
- » (m344) Żyję w kraju…
- » (m343) Esencja driftu
- » #283 Tablice indywidualne
- » #282 Kup markową czapkę “Blogomotive”!
- » (m342) Kochać, jak to łatwo powiedzieć…
- » (m341) mały SdS, czyli “Serce czy Rozum”…
- » #281 Snow&Fun, czyli traktor rządzi
- » #280 Ferie zmieniają optykę
- » (m340) Cichy zabójca…
- » #279 Używane opony
- » (m339) … gdy KASA nie ma znaczenia…
- » (m338) Zaraz się zacznie…
- » (m337) Najmniej obciachowa TANIA fura blogosfery
- » (m336) “Witaj Alicjo po drugiej stronie lustra…”
- » #278 Wyszłem na pocztę
- » #277 Kto Cię słucha, babcia głucha?
- » #276 Piątek trzynastego
Pełne archiwum »
Tutaj znajduje się archiwum wszystkich wpisów, zarówno tych dłuższych z lewej kolumny, jak i tych krótszych ze środkowej.
Na poboczu | miniblog

(m348) Czym skorupka…

(by PoGOOD) Odezwał się dziś do mnie Camel z pytaniem, które od dłuższego czasu chodzi również po głowie don Blogusowi… “Tak się zastanawiałem, czy sobie nie strzelić niedrogiego kasku, który zarzucę na głowę w przypadku gdy mnie wywieje na gokarty?” I jedzie chłopak dalej z tematem… Czy jest sens inwestować w coś w [...]

(m347) przy -16 zamarzają mózgi…

(by PoGOOD) Zimno – c’nie? Nawet u nas na zachodzie, gdzie zwykle ptaszki pierwsze ćwierkają i działkowicze jako pierwsi w kraju wylatują z gniazd teraz jest zimno. I mroźno. I niefajnie. Mocno niefajnie… Szczególnie dla samochodziarzy, którzy nie dość, że zmarznięci tak jak inni, to jeszcze muszą odprawiać przy swoich pudełkach poranną gimnastykę. I skrobią, [...]

(m346) Przesadzam

Czasami w życiu doświadcza się takich rzeczy, które ryją psychę i potem nie jest już się tym samym luźnym gościem. Drobiazg, początkowo niezauważalny detal zagnieżdża się w mózgu, okopuje i pączkuje, drożdżuje i kwitnie. W końcu Cię pożera od środka. Niby to Ty, ale jakiś inny Ty. Szukając swojego BMW wielu rzeczy się o modelu [...]

(m345) Tak będziemy jeździć!

My będziemy jeździć – już niebawem ja i Ryba po torach w Polsce. A lusterku wstecznym będziecie Wy w swoich Tico, Astrach, Uno, Preludkach, Volvonach, bimerach, aczwórkach i innych. Niech no ja tylko swoje 323i wreszcie odbiorę. Niech no ja tylko zimówki sobie załatwię. Niech no ja o jakimś Track Day’u się dowiem. Niech no [...]

(m344) Żyję w kraju…

… w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ch. W zeszłotygodniowym “Motorze” (Nr 4/2012) natrafiłem na tak malutki news: To oczywiste, że potępiam Wartę i PZM Vienna. Oczywiste jest również to, że poniekąd rozumiem (co nie znaczy, że pochwalam) powód tych oszustw – to są firmy, a celem każdej firmy jest przynoszenie zysku. A jak [...]

(m343) Esencja driftu

Jako żyję, nie widziałem lepszego filmiku o drifcie. Tu jest wszystko – umiejętności, zabawa i pomysł. Lub jak kto woli: skill, fun oraz idea. Gdybym tam był, z zajawki zachowywałbym się jeszcze głupiej od tego gościa z pasiastymi rękawami. Chciałbym móc tak traktować auta. Bardzo bym chciał.

(m342) Kochać, jak to łatwo powiedzieć…

(by PoGOOD) Przez ostatnie parę dni cały czas wracaliśmy do samochodów, które były mało sensowne (dla rozumu), ale za to cholernie atrakcyjne dla ego / poczucia piękna / dobrego samopoczucia właściciela [niepotrzebne skreslić]. Co chwila padały marki – marzenia każdego mechaniora z prawdziwego zdarzenia… Lancia, Alfa, Saab, stare – skomputeryzowane na poziomie Atari – [...]

(m341) mały SdS, czyli “Serce czy Rozum”…

(by PoGOOD) Temat stary jak świat. Kasy mało, a aspiracje wprost kosmiczne… Ale po kolei. Mój przyjaciel ma dylemat w sprawie wyboru samochodu. Niby mógłby wydać choćby i 50 tysięcy, ale ponieważ ma w tej chwili potężne wydatki związane z otwarciem swojej własnej firmy, wybrał rozwiązanie mniej ryzykowne. I ono jest naszym dzisiejszym pytaniem… Co [...]

(m340) Cichy zabójca…

(by PoGOOD) Goedemorgen, witajcie po dłuższym milczeniu spowodowanym moim służbowym wyjazdem do kraju tulipanów, kanałów i… ZIOŁO-lecznictwa… Przez ostatnie dwa dni mogłem praktycznie tylko podczytywać Wasze pomysły samochodów nadających się na listę “kasa nie ma znaczenia”, bo na większy udział w dyskusji nie miałem niestety szans w podróży, ale obawiam się, że z [...]

(m339) … gdy KASA nie ma znaczenia…

(by PoGOOD) Czas na drugą “listę marzeń” – listę samochodów, które spełniają wszystkie wymagania listy Najmniej Obciachowych Fur Blogosfery… poza warunkiem finansowym. Tym razem możecie puścić wodze fantazji i pojechać z pełnym programem – bez zawracania sobie głowy rzeczywistością finansową… Szybki skrót zasad na wejściu: – cena – nieistotna – nie patrzymy na akcyzę, [...]

(m338) Zaraz się zacznie…

(by PoGOOD) … stękanie, że Blogo u siebie zwykłych newsów nie wali, bo to Blogo-obciach i Blogo-chała… I że w ogóle to-nie-tak-panowie-nie-tak [jak śpiewał Shakin Dudi...] Ale ja mam: A – powód – bo serce krwawi i rozum nie ogarnia, B – motyw – bo jest tu sporo podobnych do mnie, C – … hasło [...]

(m337) Najmniej obciachowa TANIA fura blogosfery

(by PoGOOD) Zasady zakwalifikowania wózka na tę listę były powtarzane kilka razy, ale skoro będziemy jej używać przy naszych następnych zakupach samochodowych [taaa... jaaasneee...], podrzucam dla potomności. Wartość rynkowa na dziś – poniżej 25 tysięcy złotych (lub 6’000 Euro dla tych, co lubią dofinansowywać kantory) Reszta parametrów – bez znaczenia… … poza jednym – ma być “fajny [...]

25 ostatnich wpisów
Partnerzy bloga
Komentarze
- Spalacz Benzyny }} Coś ta Toyota Avensis to za normalna nie jest. Poza tym, że pewnie w bagażniku wozi worki z cementem...
~ SdS | Opel Corsa i EasyTronic - Robert }} Tak się składa, że niebawem wygrywam 35mln w lotto, więc kupię tę F30, żeby móc się podzielić wrażen...
~ #286 Hołd dla serii 3 (prolog) - krz }} Blogo czemu sobie 5er nie kupiles ;)
3er-y to ciekawe auta, sporo moich znajomych ma e36,e46 mnie...
~ #286 Hołd dla serii 3 (prolog) - andi }} @spalacz, na wikipedii w ostatniej tabelce chodzi o lata montażu silników, E46 prod. do 2006 roku....
~ #286 Hołd dla serii 3 (prolog) - miko }} Pfff, Blogo, ja to squash 1x w tygodniu + siłka 2x w tygodniu, eat that ;)
Co do kasku to jako bie...
~ (m348) Czym skorupka...
Czytam
Automobilizm
-
> AutomotiveBlog
> Auto Testy
> Moje Enduro
> Moto Bloger
> MotoFilm
> MotoGość
> Motolajf
> Prentki
> Spalacz Benzyny
> Tomasz Dąbrowski
> Złomnik
http://www.motobloger.pl/
Kategorie
- Acura
- Alfa Romeo
- Arrinera
- Artega
- Aston Martin
- Audi
- Bentley
- Blogo i jego BMW
- Blogo w świecie BMW
- BMW
- Brak kategorii
- Bugatti
- Buick
- Cadillac
- Caterham
- Chevrolet
- Chrysler
- Citroen
- Dacia
- Daewoo
- Daihatsu
- DeLorean
- Dodge
- Ferrari
- Fiat
- Fisker
- Ford
- FSO
- Gokart
- Hołd dla…
- Honda
- Hummer
- Hyundai
- Infiniti
- Isuzu
- Jaguar
- Jeep
- Kia
- Koenigsegg
- KTM
- Lamborghini
- Lancia
- Land Rover
- Landwind
- Lexus
- Lincoln
- Lotus
- Maserati
- Maybach
- Mazda
- Mercedes
- Mercury
- MG
- Mini
- Mitsubishi
- MotoPrezent
- Nissan
- Oldsmobile
- Opel
- Pagani
- Panoz
- Peugeot
- Plymouth
- Pontiac
- porsche
- Proton
- Renault
- Rinspeed
- Rolls-Royce
- Rover
- Saab
- Saleen
- Scion
- Seat
- Skoda
- Smart
- Spyker
- Ssang Yong
- Subaru
- Suzuki
- Tata
- Tesla
- Toyota
- Trabant
- Tramontana
- USB10
- Volkswagen
- Volvo
- Wartburg
- Wiesmann
- Wydarzenia
- Yugo
- Zaz
- Zenvo
- [Akcesoria]
- [BBC07]
- [BBC08]
- [BBC09]
- [Bezpieczeństwo]
- [Konkurs]
- [Logotypy]
- [Markowa dzianina]
- [Motocykle]
- [Na poboczu]
- [Obyczaje]
- [Porady]
- [Rozważania]
- [Sprawa dla Szwagra]
- [Testy]
- [Tuning]
- [Wypadki]
RSS (wszystkie wpisy)
E-mail (powiadomienia)
tia…
ale szarości, czernie i szaro-czarno-szarości zestawić można jakkolwiek i będzie to jakoś wyglądało… a żeby zestawiać brązy, zielenie, drewno, aluminium i nie daj Panie jeszcze jakieś inne kolory – trzebaby już zatrudnić projektanta (słowa “designer” nie lubię). a to nie dość, że kosztuje – to jeszcze jest trudne do wytrzymania psychicznie, bo “przyłazi taki i za nic ciężką kasę bierze. a zestawić kolory i materiały to przecież nawet trzylatek z zespołem downa potrafi.” (inna sprawa, że trzylatkom z zespołem downa rzeczywiście wychodzi to lepiej niż niektórym producentom).
zresztą…
ten przydługi komentarz dotyczy nie tylko samochodów. popatrz sobie na sprzęt RTV czy meble… (napisał posiadacz lampowego telefunkena rocznik 1978 z jedną z ładniej opracowanych “masek” jaką w życiu widział)
Ha ha ha!!! Mam dokładnie takie samo zdanie na ten temat. Właściwie do tych marek, które wymieniłeś dorzuciłabym jeszcze citroena xsarę picasso, która obecnie jeżdżę i pare innych. Najgorsze jest nie tylko w kolorach i tym, że to plastik. NAJGORSZE JEST SKRZYPIENIE tego plastiku przy każdym lekkim zakręcie czy podskoku. Pozdrowionka
Skrzypienie to tylko połowiczna wina plastików, bardziej jednak sztywności nadwozia.
byl ktos na zlocie vmaxa na bemowie w weekend?? jakby co, to sa juz pierwsze fotki…
http://www.klubvmax.pl/galerie/
Ja tam nie wiem o co chodzi. Ja rozróżniam max. 16 kolorów i jestem z tym szczęśliwy. Nawet nie wiem jaki kolor ma wnętrze mojego Clio. Bo zewnętrze to wiem. Ma kolor ulicy.
a mi pan sprzedawca powiedział, że może i nie wygląda ładnie, ten plastik niby, ba nawet na pewno jest okropny, ale ma tę zaletę nad innymi, że w razie wypadku połamie się na małe kawałeczki, zamiast wbić mi się wielkim kawałem w gardło.
tak powiedział.
A wynika to z tego, że plastyk może być maksymalnie w czterech kolorach. Biały, czarny, żółty i czerwony:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Plastyk
/leniuch102: temu panu jeszcze w dzieciństwie (niewinny upadek) śródmóżdże wielkim kawałem utkwiło w połamamnym na małe kawałeczki płacie czołowym. Ale co zrobić – nie zakażesz dziecku łazić po drzewach…
/wymok: no masz rację, ale poprawiać nie będę. Tego typu błędy to taki folklor, sens i sól życia…
/oleńka: moje poprzednie auto też skrzypiało dość mocno. Dlatego często zabierałem w podróż ojca – on tak chrapie, że swego czasu zdobyłem z nim (zamiast radia) 3. nagrodę na konkursie Sound-off w niemieckim Essen. Widzowie musieli szyby trzymać, by je ciśnienie generowane przez poszczególne nosowo-gardłowe chrapy nie wypchnęło…
/peter: tak to już jest – wszystko co stare, wydaje się łądniejsze. Lubimy tylko te piosenki, które znamy. Najlepsze auta mieliśmy. Te obecne najlepsze będą potem.
takie jasne kolory odbijaja sie w szybie, strasznie wkurzajace
/Blogomotive: trochę masz rację, ale niezupełnie… niestety czasy, w których ericson chcąc wypuścić nowy model telefonu zatrudniał najlepszych architektów do zrobienia projektu – minęły jakieś 70 lat temu. teraz w zasadzie trudno wskazać firmy motoryzacyjne, które się w ogóle “designem” przejmują. właściwie przychodzi mi do łba tylko Alfa Romeo (której zresztą strasznie nie lubię – ale trzeba jej przyznać, że wypuszcza fajne, dopracowane stylistycznie auta). nawet moja ulubiona Honda mniej więcej od połowy lat ’90 zalicza konsekwentny dół…
a reszta… reszta tnie koszty i wprowadza unifikację…
bylem na zlocie, calkiem spoko, troche malo miesjca. NIe wiesz moze czy gdzies sa zamieszczone jakies zdjecia z tgego wydarzenia??
Primo: Ten antyspam zajął trzy godziny czasu obliczeniowego mojego komputera
Secundo: Prawdziwy facet rozróżnia tylko trzy kolory: Zielony (jedź), Żółty (jedź szybciej, bo zaraz będzie czerwony) oraz Czerwony (jedź jeżeli nikt nie patrzy). Ponieważ czernie oraz szarości nie zaliczają się do żadnej z tych kategorii, są przez mężczyzn ignorowane.
Kolego wymok! Plastyk to zawod, a PLASTIK to tworzywo!
Kolego Master ciaster, kolega wymok doskonale o tym wie. Kolego Master ciaster – wyszedłeś na wolno- lub wcale nie-jorgającego :) Te cztery kolory to ludzkie rasy. Ech… czy ty, kolego Master ciaster, nie jesteś przypadkiem z onetowego bloga? :)
To po co link?
Dobra, łopatologicznie – ja się pomyliłem, pisząc plastyk. Tak się kiedyś (dość dawno temu) określało materiał – teraz pisze się plastik, bo plastyk (przez igrek)to człowiek.
Wymok słusznie zwrócił na ten błąd moją uwagę, kierując mnie do wikipedii i definicji plastyka, jako osobę. Dowcipnie (nie ukrywam) dodał, że plastyk może być biały (jak Michael Jackson)), czarny (jak Michael Jordan), żółty (jak 1/3 populacji naszego globu) lub czerwony (jak Winnetou lub Pierdzący Kasztan, ale już nie jak Kevin Costner). Stąd te kolory i link.
Komprende?
A ja lubię spokojne wnętrza w autach, żeby mnie nic nie rozpraszało. Siedziałem ostatnio w 911, wnętrze piękna jasna skóra, ale nie halo. Generalnie jak siedzę w aucie, to nie rozglądam się po wnętrzu, tylko patrzę na zewnątrz :)
Blogomotive – może dla nie jorgających napisz definicję słowa ‘jorgać’? :)))
Bardziej niz Alfa o design i szybkie wprowadzanie modeli prototypowych do produkcji dba chrysler – vide crossfire, ale slyszalem, ze i u nich ciezko sie zrobilo, ponoc nawet projektanta nadwornego chca wysiudac :(
Odsylam tez do mojego posta o regule 20/80, bo ona wyjasnia, dlaczego nie macie kolorowych autek (i ja z Wami) :)
http://www.creamteam.imfrom.eu/blog/index.php/2007/05/26/dlaczego-znow-nic-nie-ma-dla-mnie-w-tv-w-kinie-prasie/
Zapraszam, warto wiedziec, kto nam robi kolo piora :D!