#52 Małe, żółte Diablo

- Cześć, wiesz po co dzwonię?
- No…?
- Bo już za 28,900 zł możemy mieć całoroczną – ba! nawet i pięcioletnią! – namiastkę naszych ostatnich hiszpańskich wakacji?
- To znaczy…?
- Hyunday’a Atosa można za niecałe 30 tysięcy kupić! Człowieku, jak o tym przeczytałem, to od razu mi się przypomniały te majorkańskie serpentyny. Wiesz, że on tam pod górkę to nawet pięćdziesiątką szedł?
- Wiem, ledwo cię wtedy Micrą doganiałem. To pewnie zasługa tych rasowych kapciochów…
- No masz – kółeczka dwunastki na rowerowych oponkach wirowały jak małe śmigiełka.
- Tylko wiesz, wydaje mi się, że za żółty kolor to będą chcieli ekstra kasę.
- Dziwi cię to? Przecież żółte są tylko Lamborghini. No i Atosy.
- Właśnie się zacząłem zastanawiać, czy zamiast remontu nie kupić za ten kredyt właśnie Atosa.
- Zrób jak chcesz, ja kupuję i na ciebie nie czekam! Jak go teraz nie kupię, to do końca życia będę sobie w brodę pluł. Ty wiesz, ile wspomnień ożyło, jak w gazecie reklamę zobaczyłem?
- Domyślam się. Poza tym, będzie wam wygodniej. Ta Honda FR-V to klamot.
- No dokładnie. Wsiadam do Hondy i nie wiem, gdzie usiąść – 3 fotele z przodu, 3 z tyłu. A w Atosa wsiadam, i się cieszę, że drzwi się domknęły. Poza tym wiesz, to nie auto, to mobilna przygoda – wyobraź sobie, że stoisz ma światłach tuż koło przystanku tramwajowego, takiego na wysepce. I nagle chcesz sobie fotel podregulować.
- No i co?
- Normalnie to sobie możesz w innym aucie ten fotel podregulować. A w Atosie elegancko otwierasz drzwi (bo przy zamkniętych to nawet kartka papieru się pomiędzy drzwi a fotel nie wsunie) i ruchem węża sięgasz do pokrętła. Co słabsi psychicznie mdleją. Kobiety krzyczą: “Uwaga na rękę! Będzie złamanie otwarte! Nie ma Pan szans sięgnąć do pokrętła!” Kilku mężczyzn rzuca się z pomocą. Jeden wywraca się i ląduje czołem na masce.
- Tia…
- A ty spokojnym i wyćwiczonym ruchem pochylasz delikatnie oparcie i prostujesz rękę. Nikt na przystanku nie może uwierzyć w to, że ręka jest cała.
- Ale dasz się jezdnąć?
- No jacha!
- Git.
Żółty Hyundai Atos. Był z nami na hiszpańskich plażach. Był w hiszpańskich górach. Był jednym kołem w przepaści na hiszpańskich serpentynach. Jak go oddawaliśmy, płakaliśmy jak bobry. No bo czyż znacie inne samochód, w którym kierowca może łokcie z dwóch stron przez okna wystawić?
Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!













RSS (wszystkie wpisy)
E-mail (powiadomienia)

Atos…kubany Huydai
no ja slyszalem ze polonezy mialy byc na tyle waskie zeby wioskowe dresiki mogly oba lokcie wystawic za okno ale to chyba prototyp byl … a! no i drzwi mialy byc przezroczyste … wiadomo dlaczego [kwestia tych trzech niesmiertelnych paskow] :P
… przepraszam ale ten ATOS na fotce u gory … ten srodkowy … sie do mnie usmiecha… :|
Phelippe, natychmiast odejdź od komputera. Beret ci się zrypał :)
Beret mu sie przekrzywił hihi
no! dzisiaj, w tym swietle, o tej godzinie to inaczej wyglada … wszystkie trzy sie smieja :) … a co do ATOSA … moze i fajne autko ale nie kupilbym go … wole micre :P
HIUNDAJ:) robi paskudne samochody, niech lepiej przy statkach zostaną.
Albo koparkach :-D
A łokiec z 2 stron jednocześnie to w moim ukochanym maluchu :)
Żółte są szybsze…
Atos :) Hehe moja matka jeździla atosem … jezdzila bo go ukradli !!! Kumacie? Ukraść atosa :) i nie ze w nocy czy cos, podeszedl jakis typ wyrwał kluczyki i odjechał w siną dal :) Hehe i dzwonili po okup nawet :P Polska schodzi an psy jak juz Atosy kradną. A wieci jaki był jej następny samochód? Fiat Panda :) Bardzo podobny… ciekawe kiedy go ukradną. Pozdrawiam, bardzo fajny blog!
Sivy:
czerwone są szybsze. to jest naukowo udowodnione. eksperymentalnie też. przeze mnie nawet.
żółte są…
żółte…
Dziś z rana jak zerknąłem na tego Atosika po prawej, to jak bum-cyk-cyk, tak lekko półgębkiem, nieśmiało, z cicha-pęk się do mnie uśmiechnął. Phelippe, zwracam honor! Wszystko z tobą w porządku. Jesteś super gość i możesz odprawić lekarza i skończyć przyjmować leki.
mialo byc smiesznie, a wyszlo glupio
uzywam atosa i gdybym mial kupowac jeszcze raz to bym bez namyslu kupil, no chyba ze ktos wazy 160 kilo tluszczu zamiast miesni to tylko bejca z 80 roku zostaje :)
@Valdi: Z całym szacunkiem – ale czy ty ważąc 160 kg mięśni naprawdę mieścisz się do Atosa?! Respekcik! ;)