#61(logo) O kocie, co jeździł na masce

Zainspirowany Waszymi komentarzami pod ostatnim postem i wstrząśnięty wiedzą, ignorancją i tumiwisizmem co poniektórych, postanowiłem rozpocząć niekrótki i dogłębny kurs historyczno-interpretacyjny. Będę po kolei opisywał genezę i dzisiejszy odbiór motoryzacyjnych logotypów.

Mimo obiecanek (jak widać: cacanek) ujawnienia najbrzydszego logotypu samochodowego świata – nie zrobię tego teraz. O tym, że najbrzydsze jest logo (…) dowiecie się w swoim czasie – jak zbiorę się, by je Wam przybliżyć.

Cykl rozpoczynam od Jaguara. Dlaczego od Jaguara? Bo lubię koty i miałem ich w życiu kilka (Pipek, drugi i trzeci Pipek, Zulek, Fiszka i Laki). A pofałdowanych i zachodzących na siebie obłych owali (Toyota?) na razie się nie dorobiłem. Miłej lektury!

Jaguar: piękne logo, choć oczywiste

Logo marki Jaguar dla niektórych może być totalnym zaskoczeniem. Mianowicie, te angielskie auta wożą (a w zasadzie woziły, lecz o tym za chwilę) na masce stalową rzeźbę… jaguara. Tak! Właśnie jaguara! Cóż za zbieg okoliczności. Marka Jaguar wozi jaguara! Kumacie?! Niezłe, prawda?

Zamysł designerski jest taki, że ten metalowy jaguar skacze nad nazwą marki, czyli nad Jaguarem. Niby wszystko OK, ale fachowcy z Animal Planet kilka lat temu złożyli na ręce założycieli firmy, dwóch Williamów: Lyonsa i Walmsley’a – zapalonych motocyklistów nota bene – oficjalny protest – ponoć dotąd nikt nie widział, ani tym bardziej nie zarejestrował na jakimś wiarygodnym nośniku, by dorosły jaguar zwykł skakać nad innym jaguarem. Każdy przecież wie, a dzikie zwierzęta wiedzą to w sposób podskórny, że skakanie lub przechodzenie nad kimś może spowodować, że ten ktoś nie urośnie. Wierzcie lub nie, ale jaguarom nie zależy, by ich ziomki nie rosły. Natura nie pozwoli na to, by gatunek sam się wyniszczył przez zmniejszanie z pokolenia na pokolenie.

Skaczący jaguar symbolizuje szybkość i siłę. Pełna zgoda. Skacząca bezładnie po stole piłeczka ping-pongowa w potocznym pojmowaniu świata symbolizuje dokładnie to samo. Tu twórcy loga utrafili w przysłowiową dyszkę.

Jaguar: dzisiaj to już nie to samo co kiedyś Dzisiejsze Jaguary – a w zasadzie ekskluzywne wersje Forda występujące w odmianie Touring i z francuskimi dieslami 2,7l V6 – na masce wożą nędzną namiastkę pierwotnego logotypu – płaskorzeźbę łba kociaka. Ale co się dziwić – odkąd rozpędzony Jaguar nie wyhamował na parkingu przy polu golfowym w nadmorskim Bournemouth i delikatnie „puknął od tyłu” (sic!) schylającego się akurat po piłeczkę Sir Conrada Wittenbourougha, wpływowego lorda lobbystę, parlament Angielski przez wzgląd na bezpieczeństwo przechodniów zakazał montażu tego typu akcesoriów.

Pikanterii temu wydarzeniu dodaje fakt, że poszkodowany w tym wypadku Sir Conrad do końca życia miał problemy z lataniem samolotami – tkwiąca głęboko w jego odbycie figurka skaczącego jaguara za każdym razem stawiała lotniskową ochronę na równe nogi. A wkrótce po tragicznych wydarzeniach 11 września, Sir Conrad zaprzestał latania w ogóle. Dziś nazwisko Wittenbourough figuruje w Księdze Rekordów Guinessa – Sir Conrad dzierży laur pasażera, który był najczęściej poddawany kontroli osobistej na brytyjskim lotnisku Heathrow.

7 komentarzy

  1. HA!
    koty mam dwie, więc w tej kwestii mogę robić za autorytet. i otóż onym kotom dwóm zdarza się i owszem nad sobą przeskakiwać, co wcale nie wpływa ujemnie na ich wzrost. teoria więc leży i kwiczy.

    inna sprawa, że nowe logo jaguara to totalna żenada, ale jest przy tym bardzo fabularne. opowiada o upadku marki…

  2. tylko jeden wniosek sie nasuwa … nie nalezy nikomu “wlazic w dupe” bo moze sie to zle skonczyc … dla obu stron :P

  3. he, na szczęście w menu kontekstowym mojej przeglądarki mam opcję ‘wyszukaj w google’ więc mistyfikacje typu Wittenbourough demaskuję 2 (słownie: dwoma kliknięciami) google.pl/search?q=Wittenbourough
    ale dzięki za ciepłe słowo o fordzie.
    ja już od dawna gaszę niektórych: volvo? a, to taki ford tylko droższy po składany przez pijanych Szwedów.

  4. to akurat francuskie auto jeździ dieslem z anglii. duże diesle opracowuje jag, małe to domena PSA. taka umowa…

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *