<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: #75 Dieslofobia, czyli benzynofilia</title>
	<atom:link href="http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/10/01/75-dieslofobia-czyli-benzynofilia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/10/01/75-dieslofobia-czyli-benzynofilia/</link>
	<description>Najlepszy w Polsce blog o motoryzacji. Ale oczywiście mogę się mylić...</description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Feb 2012 03:12:36 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>By: Nik</title>
		<link>http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/10/01/75-dieslofobia-czyli-benzynofilia/comment-page-2/#comment-47664</link>
		<dc:creator>Nik</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Jan 2012 14:33:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/10/01/75-dieslofobia-czyli-benzynofilia/#comment-47664</guid>
		<description>sorry za dubel. 

sugerowanie się wskaźnikiem chwilowego spalania nie ma większego sensu dla porównań danego samochodu z jego spalaniem katalogowym czy nawet rzeczywistym. jak wskazówka w starych BWM (nawiasem mówiać - booskaa!) - służy tylko do względnej oceny poziomu spalania w danej chwili.

czemu? - w nowych samochodach &quot;spalanie&quot; podaje kalkulatorek zliczający ilość i długość cykli otwarcia wtrysków. oczywiście zakładając, że wtryski są idealnie czyste i nowe, paliwo trzyma wszelkie normy, temperatura jest właściwa itd itp. kiedyś chyba nawet blogsilnika o tym pisał.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>sorry za dubel. </p>
<p>sugerowanie się wskaźnikiem chwilowego spalania nie ma większego sensu dla porównań danego samochodu z jego spalaniem katalogowym czy nawet rzeczywistym. jak wskazówka w starych BWM (nawiasem mówiać &#8211; booskaa!) &#8211; służy tylko do względnej oceny poziomu spalania w danej chwili.</p>
<p>czemu? &#8211; w nowych samochodach &#8220;spalanie&#8221; podaje kalkulatorek zliczający ilość i długość cykli otwarcia wtrysków. oczywiście zakładając, że wtryski są idealnie czyste i nowe, paliwo trzyma wszelkie normy, temperatura jest właściwa itd itp. kiedyś chyba nawet blogsilnika o tym pisał.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Nik</title>
		<link>http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/10/01/75-dieslofobia-czyli-benzynofilia/comment-page-2/#comment-47660</link>
		<dc:creator>Nik</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Jan 2012 14:04:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/10/01/75-dieslofobia-czyli-benzynofilia/#comment-47660</guid>
		<description>wolnossące diesle w &quot;TIRach&quot; - eee, to chyba już od dość dawna nieprawda :) koszt takiej zabawy + od wielu lat stosowane normy spalin na to nie pozwalają.

a co do osobówek - przy obecnych cenach ON diesel ma sens tylko do dużych przebiegów. kiedyś jeszcze można było mówić o jakiejś oszczędności jak kto częściej wypadał za miasto, ale teraz już chyba i to nie usprawiedliwia sporo wyższych kosztów zakupu i serwisu. bo bieżące koszty są niemniejsze. 

tak czy inaczej od kiedy zaczęła się era PD i CR kupowanie diesla do miasta stało się bzdurą, bo jak słusznie napisano - spalanie jest (jeśli w ogóle) mniejsze tak nieznacznie, że w zasadzie nei ma argumentów za.

DPF, wtryski, dwumas - koszty koszty koszty.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>wolnossące diesle w &#8220;TIRach&#8221; &#8211; eee, to chyba już od dość dawna nieprawda :) koszt takiej zabawy + od wielu lat stosowane normy spalin na to nie pozwalają.</p>
<p>a co do osobówek &#8211; przy obecnych cenach ON diesel ma sens tylko do dużych przebiegów. kiedyś jeszcze można było mówić o jakiejś oszczędności jak kto częściej wypadał za miasto, ale teraz już chyba i to nie usprawiedliwia sporo wyższych kosztów zakupu i serwisu. bo bieżące koszty są niemniejsze. </p>
<p>tak czy inaczej od kiedy zaczęła się era PD i CR kupowanie diesla do miasta stało się bzdurą, bo jak słusznie napisano &#8211; spalanie jest (jeśli w ogóle) mniejsze tak nieznacznie, że w zasadzie nei ma argumentów za.</p>
<p>DPF, wtryski, dwumas &#8211; koszty koszty koszty.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Eryk</title>
		<link>http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/10/01/75-dieslofobia-czyli-benzynofilia/comment-page-2/#comment-46954</link>
		<dc:creator>Eryk</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Jan 2012 22:42:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/10/01/75-dieslofobia-czyli-benzynofilia/#comment-46954</guid>
		<description>Ale żeby nie było kolorowo to czytałem kiedyś, artykuł i wypowiedź prezesa Fiat Auto Poland i później chyba Toyoty, że obecne samochody, a w szczególności same silniki, ich trawałość, obojętnie czy diesekl czy benzyna przewidziana jest na max 300-400tys.km chociażby ze względu na zmiany za chodzące w konstrukcji w ciągu tego okresu 8-10 lat z uwagi na konieczność spełniania kolejnych norm ochrony środowiska, a wg mnie wiadomo.... ze wzgl. na zyski producentow.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ale żeby nie było kolorowo to czytałem kiedyś, artykuł i wypowiedź prezesa Fiat Auto Poland i później chyba Toyoty, że obecne samochody, a w szczególności same silniki, ich trawałość, obojętnie czy diesekl czy benzyna przewidziana jest na max 300-400tys.km chociażby ze względu na zmiany za chodzące w konstrukcji w ciągu tego okresu 8-10 lat z uwagi na konieczność spełniania kolejnych norm ochrony środowiska, a wg mnie wiadomo&#8230;. ze wzgl. na zyski producentow.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Eryk</title>
		<link>http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/10/01/75-dieslofobia-czyli-benzynofilia/comment-page-2/#comment-46939</link>
		<dc:creator>Eryk</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Jan 2012 22:30:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/10/01/75-dieslofobia-czyli-benzynofilia/#comment-46939</guid>
		<description>Jeszcze jedno. Co do Vectry A, którą sprzedałem. Miała ona gaźnik Pierburg i w ostatnim roku po 16 latach eksploatacji kazałem mechanikowi zajrzeć do niego, to po rozkręceniu powiedział, że jedynie oś przepustnicy jest podtarta i ją wymienił (po 16 stu latach). Koszt całej operacji ? Śmiech na sali 75zł. W obecnym aucie wymiana czegoś podobnego w dzisiejszym układzie zasilania paliwem to wydatek min 10-cio krotny.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jeszcze jedno. Co do Vectry A, którą sprzedałem. Miała ona gaźnik Pierburg i w ostatnim roku po 16 latach eksploatacji kazałem mechanikowi zajrzeć do niego, to po rozkręceniu powiedział, że jedynie oś przepustnicy jest podtarta i ją wymienił (po 16 stu latach). Koszt całej operacji ? Śmiech na sali 75zł. W obecnym aucie wymiana czegoś podobnego w dzisiejszym układzie zasilania paliwem to wydatek min 10-cio krotny.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Eryk</title>
		<link>http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/10/01/75-dieslofobia-czyli-benzynofilia/comment-page-2/#comment-46932</link>
		<dc:creator>Eryk</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Jan 2012 22:21:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/10/01/75-dieslofobia-czyli-benzynofilia/#comment-46932</guid>
		<description>Dużo prawd jest w tym co piszesz choć o rywalizacji z Focus CDTi baaardzo koloryzujesz. GENERALNIE masz rację. Do tej pory kupowałem używane  benzyniaki z przebiegami ok 100tys.km (w teorii:-))), a były to 126p, Tico, Vectra A - gaźnik (REWELACJA) na gazie (tanio 7l/100km, a bywalo 5,5 GAZU!), Lanos z gazem 2 razy. Auta nieskomplikowane, awarie średnio częste, naprawy nieskomplikowane i mało kosztowne. Teraz kupiłem diesla nówkę, bojąc się ew. kosztów przy używanym. Auto ma 2 lata. Jest nafaszerowane   elektroniką i niestety co chwila jakiś błąd, na razie bez wpływu na ogólne działanie, ale jednak. Patrząc na to i na koszty ewentualnych awarii, o których na razie czytam :-) czyli dwumasa, turbina, wtryskiwacze, DPF, EGR, klapy wirowe etc.. to więcej nie kupię diesla. Bo mam dość życia w stresie czy dany błąd to już wydatki czy jeszcze można jeździć. Będę szukał na nowo auta na gaźniku jak Vectra, którą żałuję, że sprzedałem po 16 latach od daty produkcji. A sprzedałem tylko dlatego, że już karoseria dostawała wszędzie wykwitów (m.in. na dachu). Niestety wady to były brak ocynku i klimy, bo reszta to była rewelacja. Po dotychczasowej prawie bezkosztowej eksploatacji Diesla, rzeczywiście więcej go nie kupię. Fakt przyśpieszenie i spalanie na trasie super, ale jest zbyt zelektronizowany, skomplikowany i podatny na awarie, które z kolei bez serwisu, komputera i nieziemskich kosztów nie da się obejść. Diesel jest dobry dla firm.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dużo prawd jest w tym co piszesz choć o rywalizacji z Focus CDTi baaardzo koloryzujesz. GENERALNIE masz rację. Do tej pory kupowałem używane  benzyniaki z przebiegami ok 100tys.km (w teorii:-))), a były to 126p, Tico, Vectra A &#8211; gaźnik (REWELACJA) na gazie (tanio 7l/100km, a bywalo 5,5 GAZU!), Lanos z gazem 2 razy. Auta nieskomplikowane, awarie średnio częste, naprawy nieskomplikowane i mało kosztowne. Teraz kupiłem diesla nówkę, bojąc się ew. kosztów przy używanym. Auto ma 2 lata. Jest nafaszerowane   elektroniką i niestety co chwila jakiś błąd, na razie bez wpływu na ogólne działanie, ale jednak. Patrząc na to i na koszty ewentualnych awarii, o których na razie czytam :-) czyli dwumasa, turbina, wtryskiwacze, DPF, EGR, klapy wirowe etc.. to więcej nie kupię diesla. Bo mam dość życia w stresie czy dany błąd to już wydatki czy jeszcze można jeździć. Będę szukał na nowo auta na gaźniku jak Vectra, którą żałuję, że sprzedałem po 16 latach od daty produkcji. A sprzedałem tylko dlatego, że już karoseria dostawała wszędzie wykwitów (m.in. na dachu). Niestety wady to były brak ocynku i klimy, bo reszta to była rewelacja. Po dotychczasowej prawie bezkosztowej eksploatacji Diesla, rzeczywiście więcej go nie kupię. Fakt przyśpieszenie i spalanie na trasie super, ale jest zbyt zelektronizowany, skomplikowany i podatny na awarie, które z kolei bez serwisu, komputera i nieziemskich kosztów nie da się obejść. Diesel jest dobry dla firm.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: lucas</title>
		<link>http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/10/01/75-dieslofobia-czyli-benzynofilia/comment-page-2/#comment-46411</link>
		<dc:creator>lucas</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Jan 2012 22:36:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/10/01/75-dieslofobia-czyli-benzynofilia/#comment-46411</guid>
		<description>No tak, żeby w ASO usłyszeć prawdę, to trzeba mieć dobrego znajomego...
Póki co osobiście jestem na etapie &quot;badania diesli&quot;, miałem jednego przez rok czasu (kupiłem z przebiegiem 140kkm), spodobało mi się, niedawno zmieniłem na mocniejszego (z przebiegiem 150kkm) i jestem pozytywnie zaskoczony. 500Nm pod prawą nogą może zawrócić w głowie ;) również sprawić, że szybko zapomni się o benzynowych jednostkach :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No tak, żeby w ASO usłyszeć prawdę, to trzeba mieć dobrego znajomego&#8230;<br />
Póki co osobiście jestem na etapie &#8220;badania diesli&#8221;, miałem jednego przez rok czasu (kupiłem z przebiegiem 140kkm), spodobało mi się, niedawno zmieniłem na mocniejszego (z przebiegiem 150kkm) i jestem pozytywnie zaskoczony. 500Nm pod prawą nogą może zawrócić w głowie ;) również sprawić, że szybko zapomni się o benzynowych jednostkach :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Blogomotive</title>
		<link>http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/10/01/75-dieslofobia-czyli-benzynofilia/comment-page-2/#comment-46401</link>
		<dc:creator>Blogomotive</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Jan 2012 20:52:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/10/01/75-dieslofobia-czyli-benzynofilia/#comment-46401</guid>
		<description>@lucas: Widzę to tak - &lt;b&gt;nowe Diesle są znakomite&lt;/b&gt;! I nie tylko te od BMW - jeździłem Dieslem Forda i Fiata (we Freemoncie i Giulietcie) - oba genialne. 

Czasami skłaniam się nawet do twierdzenia, że &lt;b&gt;nowiutki Diesel jest lepszy od nowiutkiej benzyny&lt;/b&gt; - napędza auto kompletnie bez wysiłku (benzynę trzeba kręcić wysoko, co czasami irytuje) - robi PUF i już gnasz. W większości przypadków jest bardzo, bardzo cichy - a jak już hałasuje, to (przynajmniej w BMW) bardzo rasowo. Nowy Diesel zdecydowanie lepiej też współpracuje z automatem. Benzyna wciąż się wkręca - bez sensu.

Ale &lt;b&gt;Diesla kupiłbym tylko w nowym aucie&lt;/b&gt; z zamiarem sprzedania go po 3-4 latach. W używanego Diesla starszego niż 6-7 lat nigdy bym nie wszedł. To czasami są skarbonki bez dna.

Z wylistowanych w tekście punktów, chyba tylko 7, 8 i 10 zachowały aktualność. Reszta jakby przestała mnie irytować, albo po prostu się przekonałem ;)

A propos nowych Diesli - mogę spróbować się rozeznać, ale chyba nie myślisz, że w ASO powiedzą mi całą prawdę? ;) Trzeba by pogadać z użytkownikami...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@lucas: Widzę to tak &#8211; <b>nowe Diesle są znakomite</b>! I nie tylko te od BMW &#8211; jeździłem Dieslem Forda i Fiata (we Freemoncie i Giulietcie) &#8211; oba genialne. </p>
<p>Czasami skłaniam się nawet do twierdzenia, że <b>nowiutki Diesel jest lepszy od nowiutkiej benzyny</b> &#8211; napędza auto kompletnie bez wysiłku (benzynę trzeba kręcić wysoko, co czasami irytuje) &#8211; robi PUF i już gnasz. W większości przypadków jest bardzo, bardzo cichy &#8211; a jak już hałasuje, to (przynajmniej w BMW) bardzo rasowo. Nowy Diesel zdecydowanie lepiej też współpracuje z automatem. Benzyna wciąż się wkręca &#8211; bez sensu.</p>
<p>Ale <b>Diesla kupiłbym tylko w nowym aucie</b> z zamiarem sprzedania go po 3-4 latach. W używanego Diesla starszego niż 6-7 lat nigdy bym nie wszedł. To czasami są skarbonki bez dna.</p>
<p>Z wylistowanych w tekście punktów, chyba tylko 7, 8 i 10 zachowały aktualność. Reszta jakby przestała mnie irytować, albo po prostu się przekonałem ;)</p>
<p>A propos nowych Diesli &#8211; mogę spróbować się rozeznać, ale chyba nie myślisz, że w ASO powiedzą mi całą prawdę? ;) Trzeba by pogadać z użytkownikami&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

