#83 Korkoczasoodzyskiwacz


Opublikowane: 28 October 2007 | Komentarze: 10
Kategoria: [Porady] [Rozważania]

Czyszcząc uszy wacikami ubijasz sobie wosk i jest jeszcze gorzej… chyba…

Nawiązując do moich marzeń z nieosiągalnym (na razie) Chevy Vanem, zastanawiam się, jak sobie jednak zorganizować w aucie coś na kształt takiego mobilnego domu. Ostatnio wpadłem na pomysł, że przecież (by zaoszczędzić z rana trochę czasu) mogę sobie kupić elektryczną (na baterie) golarkę i normalnie w korku się golić. Są jednak dwie ważne kwestie – po pierwsze noszę niewielką brodę i wąsy i golenie się w aucie pewnie by mnie ich pozbawiło (akcja typu „dziura”: upsss… lewy wąs pooo…szedł). A po drugie, to nie mam ściemnionych szyb bocznych z przodu (bo wszak prawo tego zabrania) i głupio tak się golić na oczach tych wszystkich znudzonych gapiów stojących obok w korku. Golenie się to czynność intymna – normalnie robię to w samych naszkach w łazience, a teraz mam się polerować przy tłumach? Nie, to nie przejdzie…

Może mycie zębów? Ale jak to tak – mam połykać pastę?! Wiem – czyszczenie uszu! Tak! A nawoskowane patyczki mogę spokojnie przylepiać do podsufitki. Kiedyś je potem, przy okazji, wyrzucę…

Tekst opublikowałem dnia 28 October 2007 r., umieściłem w kategorii: [Porady] [Rozważania] oraz oznaczyłem tagami:

Jeśli masz ochotę przeczytać coś podobnego, kliknij w wybrany link kategorii lub tagu,
albo po prostu przejrzyj archiwum wszystkich tekstów.


Liczba komentarzy: 10

  1. Julek ( October 28th, 2007 15:09 )

    Polecam Jasia Fasole (nie pamiętam, który odcinek – jakiś z dentystą). Tam jest instrukcja czasodzyskiwacza. Nie będę opisywać aspektów, aby nie popsuć zabawy przy oglądaniu :-)

  2. Malfeusz ( October 28th, 2007 16:24 )

    A patyczki to najlepiej od razu przez okno wyrzucać ;-) Najlepiej komuś stojącemu obok w korku na maskę. To dopiero będzie heca ;]

  3. Sztuczna Ynteligencja ( October 28th, 2007 22:54 )

    Znajdź sobie jakieś hobby. Zrób na drucie, skrzyżuj ówkę albo zajmij się gotowaniem… na przykład wody w chłodnicy. Możesz też zainstalować chomika dla towarzystwa. W upały mógłby napędzać wiatraczek, w wigilię gadać ludzkim głosem a wieczorami byłby czwartym do brydża. No i jak coś zginie to będziesz wiedział gdzie tego szukać ;)

  4. aktus ( October 29th, 2007 10:04 )

    kiedys w telewizorni widzialem kolesia, ktory woskowine zbieral i … no i potem woskowal nia samochod… podobno to je dobre ;)

  5. Hrw ( October 29th, 2007 11:13 )

    Golenie? A co będziesz robić z obciętym zarostem? Przecież to Ci zasyfi gajerek…

  6. peter ( October 29th, 2007 11:46 )

    po pierwsze elektryczne maszynki nie golą, tylko strzygą. ani to dokładne, ani komfortowe.
    nie myślałeś o przewoźnym DVD? zawsze byś trochę kinowych zaległości nadrobił.

  7. Dmitrij ( October 29th, 2007 13:30 )

    Najlepiej kupić (lub ściągnąć) książki w formacie mp3 i je słuchać. Bezpieczne, pożyteczne. Przeniesienie jakiejkolwiek czynności z łazienki do auta może kogoś zaskoczyć. Do tego, prawo samo w sobie nie zabrania przyciemniania szyb przednich bocznych, tylko żadna z metod dostępnych na rynku nie pozwala przyciemnić przednich bocznych szyb poniżej przepisowych 70%.

  8. Dmitrij Wasilionok » Blog Archive » Korkoczasoodzyskiwacz wpieniający tego z przodu… ( October 30th, 2007 06:40 )

    [...] na swoim blogowisku właśnie się zastanawia, jakie czynności mógłby przenieść do auta, zaoszczędzając cenne minuty, stojąc w korkach. [...]

  9. ohm ( October 31st, 2007 17:55 )

    Potwierdzam – audiobooki i muzyka.

    Odkąd sprawiłem sobie iPoda i złącze do radia samochodowego – słucham na zmianę książek i muzy.

    Czasem po dojechaniu na miejsce przez kilka minut nie wysiadam, żeby dosłuchać do końca :)

  10. Globy ( November 9th, 2007 14:03 )

    A ja polecam golenie, zwykly bezprzewodowy Philishave da rade ;) Chociaz faktycznie musze przyznac, ze bardziej sluzy strzyzeniu niz goleniu.

    Do tego nauka jezyka na zmiane z muzyka i ksiazka, czas plynie szybciej… Moja osobista namietnosc – palenie z otwartym dachem we wkurwieniu na mijajace minuty rozpoczetego spotkania.



Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!