#90 Google AdRoads bez przyszłości

Wdałem się niedawno w dyskusję dotyczącą zarabiania na blogach. Te wszystkie banery, adsensy i inne reklamy… ale STOP, czerwone światło… co ja robię! Przecież to jest blog motoryzacyjny! No właśnie… zastanówmy się zatem, czy nie można by jakoś reklam wdrożyć do naszej codziennej motoryzacji…
A gdyby tak na przykład po każdych przejechanych 10-ciu kilometrach musieć się zatrzymać i w spokoju obejrzeć (na specjalnie w tym celu montowanym mini-ekranie) 30-sekundową reklamę Red Bulla, oleju silnikowego czy magicznej wycieraczki w płynie? Po obejrzeniu odpowiadasz na 1 kontrolne pytanie (A, B lub C) sprawdzające, czy rzeczywiście słuchałeś i wtedy reklamodawca płaci ci za te przejechane 10 kilometrów np. 5 zylonów.
- “…skontaktuj się z lekarzem lub farmaceutą”. Pytanie weryfikujące: Czy Etopiryna to: A) trójskładnikowy środek myjący do zmywarek, B) nowoczesna tabletka z krzyżykiem na ból sagana, czy C) zasadowy związek pirynianu sody używany do odkażania kaczek i basenów szpitalnych?
I jak nie wiesz, to se jak grzybiarz stoisz na poboczu, bo ci reklamodawca immobiliserem steruje.
- Cześć Ryba. Tu mnie się telewizorek pyta, co to jest ta cholerna Etopiryna. Wiesz może?
- Co? Eto-co? Nie mogłeś słuchać?!
- A… gmerałem w skrytce i jakoś przegapiłem.
- A powtórzyć tego nie możesz?
- Mogę, ale za 10 kilometrów. Zesram się, a nie dopcham. Pod górkę jest.
- No to kicha… Kliknij może, że ta chemia szpitalna. Sama nie wiem.
- Dobra, idę w szpital. Na razie.
Eee… raz kozie śmierć. Zatem “C”. Klik.
(…)
- Długo pan już lawetą jeździ?
- 4 rok będzie.
- I co, dużo roboty?
- Kiedyś to się głównie z wypadków żyło, więc nie było łatwo. Teraz, jak sporo aut z tymi reklamami jeździ, to co chwila taka akcja jak u Pana. Kilkanaście razy dziennie holuję po 10 kilometrów. Potem nowej reklamy słuchają i jadą. Ale żebyś Pan wiedział, w jakim stresie tej nowej słuchają!
- Domyślam się… daleko jeszcze?
- 9 na razie. O tam w zatoczce Pana zostawię. Może poczekam, jakby coś panu nie poszło i znów se Pan auto zblokujesz?
- Nie, dziękuję. Będę uważał.
Taki AdRoad, czy może lepiej AdTrip, przyszłości nie ma. Cóż począć, trzeba flotę zbijać na blogu. Ale nie amatorsko, oj nie. Prosa zatrudniłem! Ha! Proszę Państwa – przez najbliższe 3 miesiące optymalizacją AdSense’ów i innych AdDżetów zajmować się tu będzie… no nie lada kto, bo sam… Krzysztof Lis!
Plan jest taki, że ja sobie w wolnych chwilach piszę to i owo nadal, a on optymalizuje, koryguje, kontroluje, koncentruje, koaguluje, kooperuje i… korniszonuje (?)… chyba… Wszystko po to, bym mógł pracę rzucić i z bloga żyć. Ale nie dla siebie to robię. Dla Was. Bym mógł lepiej i częściej pisać. Na razie praca mi w tym przeszkadza, ale już wkrótce, po tej całej optymalizacji, korygacji, kontrolacji, koncentracji, koagulacji, kooperacji i… korniszonacji (?) będę mógł niczym ProBlogger żyć z pisania. A jak w domu się duszno i śmierdząco jak w szatni futbolistów zrobi, to sobie będę do salonów chodził, jazdy próbne brał i tematy na posty zbierał. Nie, nie dla siebie… Dla Was! Dacie wiarę?!
Jeśli masz ochotę przeczytać coś podobnego, kliknij w wybrany link kategorii lub tagu,
albo po prostu przejrzyj archiwum wszystkich tekstów.
Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!





Brak mi słów na coś takiego :|
p.s. poza tym post świetny, jak zawsze zresztą :)
eh… i skończą się posty takie jak “wymarzony kompan w podróży” czy “przez chwile byłem misiakiem”… obrzydliwie bogaty autor znudzony życiem rentiera zapisze się do zawodówki samochodowej i przez trzy lata raczył nas będzie skeczami o wyłamywaniu zamków i ucieczkami przed policją, a potem założy własny warsztat i będziemy czytać o blondynkach nalewających benzynę do diesla :)
Jest kilka wyjsc z takiej sytuacji… znajac cierpliwosc naszych kochanych kierowcow ( oraz nadpobudliwosc ), to raczej takie reklamy beda w stanie nienaruszonym do ok tygodnia. potem to juz moze byc roznie z ich integralnoscia. w najlepszym przypadku kazdy bedzie wozil ze soba sciagawke ( reklama red-zula – odp A, etopiryny B itd ).