<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: #91 Motozabobony</title>
	<atom:link href="http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/11/19/91-motozabobony/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/11/19/91-motozabobony/</link>
	<description>Najlepszy w Polsce blog o motoryzacji. Ale oczywiście mogę się mylić...</description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Feb 2012 15:01:01 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>By: Blogomotive</title>
		<link>http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/11/19/91-motozabobony/comment-page-1/#comment-47680</link>
		<dc:creator>Blogomotive</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Jan 2012 18:22:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/11/19/91-motozabobony/#comment-47680</guid>
		<description>Zespół nerwowego kciuka. Za dużo SMSujesz ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zespół nerwowego kciuka. Za dużo SMSujesz ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Nik</title>
		<link>http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/11/19/91-motozabobony/comment-page-1/#comment-47678</link>
		<dc:creator>Nik</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Jan 2012 18:13:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/11/19/91-motozabobony/#comment-47678</guid>
		<description>ja mam jeden, chociaż to chyba bardziej nerwica natręctw. lepiej, mam to po ojcu. jest to sprawdzanie ręcznego. co 2-3min przez pierwszych kilka kilometrów sięgam ręką do dźwigni i klikam dwa razy w guzik. nie wiem czemu tak mam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ja mam jeden, chociaż to chyba bardziej nerwica natręctw. lepiej, mam to po ojcu. jest to sprawdzanie ręcznego. co 2-3min przez pierwszych kilka kilometrów sięgam ręką do dźwigni i klikam dwa razy w guzik. nie wiem czemu tak mam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Inka</title>
		<link>http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/11/19/91-motozabobony/comment-page-1/#comment-18068</link>
		<dc:creator>Inka</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Aug 2009 12:44:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/11/19/91-motozabobony/#comment-18068</guid>
		<description>Mam małe pytanko dotyczące tego wisiorka...
Skąd go skołowałeś szukałam tego już wszędzie, bo bardzo mi na takim zależało, ale bezskutecznie... niestety... Fajnie jeżeli zdradził byś mi swoje źródło ;P</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mam małe pytanko dotyczące tego wisiorka&#8230;<br />
Skąd go skołowałeś szukałam tego już wszędzie, bo bardzo mi na takim zależało, ale bezskutecznie&#8230; niestety&#8230; Fajnie jeżeli zdradził byś mi swoje źródło ;P</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: omlet</title>
		<link>http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/11/19/91-motozabobony/comment-page-1/#comment-5740</link>
		<dc:creator>omlet</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 Nov 2007 19:48:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/11/19/91-motozabobony/#comment-5740</guid>
		<description>Zapomniałeś opisać naszą Babcię jak wsiada do samochodu (przynajmniej ze mną) różaniec w ręku i przeżeganie się jest obowiązkowe. Ostatnio się mnie spytała gdy zmieniłem samochód na nowy gdzie sobie przyczepie świętego Krzysztofa. Musze nad tym pomyśleć.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zapomniałeś opisać naszą Babcię jak wsiada do samochodu (przynajmniej ze mną) różaniec w ręku i przeżeganie się jest obowiązkowe. Ostatnio się mnie spytała gdy zmieniłem samochód na nowy gdzie sobie przyczepie świętego Krzysztofa. Musze nad tym pomyśleć.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: chakier</title>
		<link>http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/11/19/91-motozabobony/comment-page-1/#comment-5718</link>
		<dc:creator>chakier</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Nov 2007 22:05:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/11/19/91-motozabobony/#comment-5718</guid>
		<description>@peter: Bo ludzie dzielą się na dwie kategorie: takich, których koty lubią, i takich, których koty nie lubią. Ci drudzy muszą swoje odstać na poboczu ;)

A co do przesądów: ja tam przesądny nie jestem, ale przecież gdy się czegoś zapomni i wróci do domu to zaczekanie aż dobre skrzaty z człowieka pozłażą nic przecież nie kosztuje...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@peter: Bo ludzie dzielą się na dwie kategorie: takich, których koty lubią, i takich, których koty nie lubią. Ci drudzy muszą swoje odstać na poboczu ;)</p>
<p>A co do przesądów: ja tam przesądny nie jestem, ale przecież gdy się czegoś zapomni i wróci do domu to zaczekanie aż dobre skrzaty z człowieka pozłażą nic przecież nie kosztuje&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Ważny punkt</title>
		<link>http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/11/19/91-motozabobony/comment-page-1/#comment-5709</link>
		<dc:creator>Ważny punkt</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Nov 2007 14:46:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/11/19/91-motozabobony/#comment-5709</guid>
		<description>Odkąd złożyłem Gumowitowi w ofierze koło zapasowe przebijając je srebrnym siedmiocalowym gwoździem, przestałem łapać kapcie! I o to chodzi bo nie mam zapasu. W chłodnicy mam wodę święconą, krew ze skrzyni biegów popuszczam regularnie na każdym postoju a demony z podsufitki wypędziłem ogniem w ubiegłym tygodniu. Jedni okadzają wnętrze dymem, inni odprawiają modły bezprzewodowo, płeć nie-zawsze-piękna często nakłada barwy wojenne na maskę a są i tacy, co potrafią cały samochód złożyć w ofierze na przydrożnym ołtarzu. Jak widać każdy ma swój sposób aby wybłagać przychylność bóstw. W końcu tańsze to niż Assistance.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Odkąd złożyłem Gumowitowi w ofierze koło zapasowe przebijając je srebrnym siedmiocalowym gwoździem, przestałem łapać kapcie! I o to chodzi bo nie mam zapasu. W chłodnicy mam wodę święconą, krew ze skrzyni biegów popuszczam regularnie na każdym postoju a demony z podsufitki wypędziłem ogniem w ubiegłym tygodniu. Jedni okadzają wnętrze dymem, inni odprawiają modły bezprzewodowo, płeć nie-zawsze-piękna często nakłada barwy wojenne na maskę a są i tacy, co potrafią cały samochód złożyć w ofierze na przydrożnym ołtarzu. Jak widać każdy ma swój sposób aby wybłagać przychylność bóstw. W końcu tańsze to niż Assistance.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: peter</title>
		<link>http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/11/19/91-motozabobony/comment-page-1/#comment-5707</link>
		<dc:creator>peter</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Nov 2007 08:27:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/11/19/91-motozabobony/#comment-5707</guid>
		<description>koty mam dwie. przecinają mi drogę regularnie, ale żadna nie jest czarna - więc nie wiem, czy to się liczy. ale jako kociarz straszliwy dość często rozmawiam z wszystkimi napotkanymi kotami (również czarnymi) i jeszcze ani razu nic się nie stało. gorzej - jak kiedyś nie miałem czasu i nie pogadałem z napotkanym czarnym kotem - jacyś sku...... wybili mi szybe w hondzie.
wniosek?
przesądy to przesąd.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>koty mam dwie. przecinają mi drogę regularnie, ale żadna nie jest czarna &#8211; więc nie wiem, czy to się liczy. ale jako kociarz straszliwy dość często rozmawiam z wszystkimi napotkanymi kotami (również czarnymi) i jeszcze ani razu nic się nie stało. gorzej &#8211; jak kiedyś nie miałem czasu i nie pogadałem z napotkanym czarnym kotem &#8211; jacyś sku&#8230;&#8230; wybili mi szybe w hondzie.<br />
wniosek?<br />
przesądy to przesąd.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

