#103 Plamy na portkach
Opublikowane: 30 December 2007 | Komentarze: 17
Kategoria: BMW Nissan [Obyczaje] [Rozważania]

Przez całe święta mój przyblokowy parking świeci pustkami. Normalnie się to nie zdarza, bo przecież te ursynowskie osiedla projektowane były lata świetlne temu przez ludzi, którzy wyobraźnią sięgali co najwyżej do czasów, gdy Maluchy i Kwadraty 125p sprzedawane będą bez przydziałów i niezbędnych znajomości w magistratach – czyli do początku lat 80-tych. Teraz jest tak, że gdy w normalny dzień wrócę z pracy godzinę później niż zwykle, to pierwsze wolne miejsce znajduję tak daleko, że z auta do domu szybciej dostanę się autobusem (nawet odczekując swoje na przystanku) niż idąc w wieczornym mrozie na piechotę. Rankiem jest łatwiej – staję pod blokiem z tekturową tabliczką „Obcy parking” i nie ma takiej siły, by nie znalazł się jakiś uczynny sąsiad, co mnie podrzuci do samochodu, bo akurat w tamtą stronę jedzie. Ale nie o tym ja tu dziś chciałem…
Czytaj dalej >>
#102 Zasady walki BBC07
Opublikowane: 27 December 2007 | Komentarze: 7
Kategoria: [BBC07]

Dogłębnie przeanalizowałem wasze sugestie dotyczące wyboru tego a nie innego auta. Większość z nich uwzględniłem, niektóre zignorowałem – a wyraz temu dałem w tym podsumowującym komentarzu. Dzięki za zaangażowanie… lecz wszystko dopiero przed nami. Z dostępnej tutaj listy 120 aut już 3 stycznie (czwartek) rozpoczniemy wybierać mistrza nad mistrzami – ulubione auto polskiej blogosfery. No! – czegoś takiego to świat jeszcze nie widział!
Czytaj dalej >>
#101 Najlepszego!
Opublikowane: 21 December 2007 | Komentarze: 12
Kategoria: [BBC07] [Rozważania]
Ostateczną listę pretendentów do tytułu BBC07 wrzucę tu późnym wieczorem w czwartek 27/12. Do tego czasu liczę na kilka podpowiedzi. Wiem, że przed wszystkimi nami święta, dużo jedzenia i rodzina na głowie… ale przecież można pomiędzy śledzikiem a rybką po grecku machnąć jakiś komentarzyk z sugestią, prawda?
A z okazji zbliżających się świąt, życzę wam wszystkiego najlepszego! Czego tam sobie chcecie. Nie wiem, nie znam się na ludziach.
Czytaj dalej >>
#100 Best Blogers’ Car 2007
Opublikowane: 20 December 2007 | Komentarze: 48
Kategoria: [BBC07]

Długo zastanawiałem się, cóż takiego mógłbym zrobić z okazji szczęśliwego dobrnięcia do setnego wpisu. Ryba sugerowała, bym umieścił tu filmik przedstawiający moje poranne boje z niemłodym już ciałem, gdy po prawie nieprzespanej nocy (bo bloguję!) zwlekam się z łóżka w obskurnych brązowo-żółtych bokserkach i chwiejnym krokiem, z twarzą zupełnie pozbawioną wyrazu, człapię do kibla. Junior z kolei chciałby z tej okazji zobaczyć tu moje zdjęcia z wakacji, jak półnagi dochodzę do siebie po przejażdżce na doczepionym do najszybszej na świecie motorówki jednoosobowym bananie. Margolcia zaś chciałaby Mambę.
Ale nic z tego. Wymyśliłem rzecz o niebo lepszą. Co byście powiedzieli na to, gdybyśmy wspólnie…
Czytaj dalej >>
#99,9 Nadal pustka w głowie
Opublikowane: 19 December 2007 | Komentarze: 7
Kategoria: [Rozważania]
A może Wam wszystkim, drodzy Czytelnicy, z okazji setnego wpisu po prostu złożę życzenia świąteczne i noworoczne? Eee… no sam nie wiem… Albo… zaraz, zaraz… chwileczkę… już wiem! Mam! No, to będzie prawdziwa bomba. Zapraszam tuż przed weekendem!
#99,5 Niemoc twórcza
Opublikowane: 18 December 2007 | Komentarze: 5
Kategoria: [Rozważania]
Wiem, że to już najwyższy czas, bym coš napisał… Ale stres mnie zżera. Przede mną setny post! Przy takiej okazji nie moge sobie byle czego chlapnąć. Coż więc napisać…? Czym was zaskoczyć…? Ech, mam braki magnezu chyba…
#99(logo) Nieskończony żarłok
Opublikowane: 14 December 2007 | Komentarze: 11
Kategoria: Infiniti Nissan [Logotypy]

Jako, że ostatnio dość poważnie obciążałem Was długimi tekstami, dlatego nadszedł czas na wzięcie szmatki, Pronto Super Połysk i odkurzenie zapomnianej już niemalże kategorii. Tak, znów wraca edukacyjny cykl o logotypach motoryzacyjnych. Znów będę się mądrzył! A zatem… dziś Infiniti – taki amerykański Nissan…
Czytaj dalej >>
#98 Telefon od przyjaciela
Opublikowane: 11 December 2007 | Komentarze: 13
Kategoria: Audi [Bezpieczeństwo] [Porady] [Rozważania] [Wypadki]

Pan Stanisław ma nowe Audi A6. Ma też telefon komórkowy, ale że specjalnie obyty w nowych technologiach nie jest, to ani z systemu MMI w tym Audi, ani tym bardziej z zaawansowanych funkcji swojej komórki nie korzysta. Audi umie prowadzić. Ale już zmienić stacji radiowej nie potrafi. Na szczęście w salonie ustawili mu Eskę, więc ma wszystko – i dobrą muzę, i fajowych prezenterów, i mnóstwo ciekawych konkursów. W telefonie zaś nowe kontakty do książki adresowej dodaje mu nastoletni syn – typowy kwarc i geek, który jak większość jego rówieśników, pół dnia spędza konfigurując Linuxa, drugie pół na lol’aniu i rotfl’aniu z cytatów z basha.
I pewnego dnia pan Stanisław jechał sobie i gaworzył z kolegą przez komórkę. Kolega miał problem, więc pan Stanisław jechał zafrapowany – chciałby koledze doradzić, ale nie bardzo wiedział jak. Stanisław myślał, kolega mówił a… przyczajony pod filarem mostu policjant przez lornetkę wychwycił zbliżający się łup. Pewnym krokiem wyłonił się z cienia i lizakiem wskazał na Audi. Ale Audi nie zwolniło…
Czytaj dalej >>
#97 Zimowe atrakcje
Opublikowane: 6 December 2007 | Komentarze: 7
Kategoria: [Bezpieczeństwo] [Porady] [Rozważania] [Wypadki]

4 lat temu noworoczne święta spędzaliśmy w Szczyrku. Wieczorem, gdy wracaliśmy ze Skrzycznego z deskami przypiętymi na dachu, coś nagle chrupnęło.
- Zapisz się Pios na masaż – przyżartowałem.
- Sam się zapisz. Albo lepiej na jogging, bo twoja deska się zsunęła.
Czytaj dalej >>
#96 Jak zostać SuperBohaterem
Opublikowane: 4 December 2007 | Komentarze: 31
Kategoria: [Bezpieczeństwo] [Porady] [Rozważania]

Czasami, gdy nie mogę zasnąć, wyobrażam sobie, że jestem jakimś SuperBohaterem, istotą obdarzoną nadludzkimi i nietypowymi mocami. Że na przykład jestem niewidoczny. Albo mogę latać. Albo słyszę ludzkie myśli. Albo jestem w stanie bez odruchów wymiotnych zjeść flaczki. To naprawdę pomaga – o wiele łatwej się zasypia, gdy w głowie nie kłębią się wspomnienia z nieudanego lub stresującego dnia.
Ale marzyć to jedno, a być to drugie. Zatem postanowiłem „się stać” – stać się superbohaterem. Tylko jak? Wstrzyknąć sobie coś? Napromieniować się? Wypić Red Bulla z wódką? To wszystko już było! Zastanówmy się na spokojnie…
Czytaj dalej >>