#94 Katolicki głos w aucie


Radio Maryja ma zasięg permanentny! Jak to się dzieje?!

Ostatnio przejechałem po Polsce przeszło 5,000 km. Byłem w Poznaniu, Wrocławiu, Krakowie i Trójmieście. W niektórych miastach nawet po kilka razy. Wszystkie te podróże zrobiłem 4 różnymi dieslami – i muszę wam powiedzieć, że trochę zmieniłem o ropniakach zdanie. Ale nie o silnikach teraz będzie… Dziś trochę o stacjach radiowych.

Podróżując po Polsce trudno jest słuchać przez cały czas tego samego, ulubionego radia (warszawiakom i ślązakom polecam AntyRadio) – szczególnie, jeśli jest to radio mocno regionalne. Oczywiście Zet i RMF są wszędzie, ale ja po 20-minutowym odsłuchiwaniu ich playlisty jestem martwy. I tu aż ciśnie się na klawisze taki niewinny żarcik słowny, filologiczna zabawa rymami częstochowskimi: Posłucham Radia Zet i jestem zaraz dead. Dobre, co nie?

Skoro te dwa w/w ogólnopolskie tuzy odpadają, pozostaje tylko i wyłącznie… Radio Maryja. Nie wiem, jak oni w tym Toruniu to robią, ale nawet jeśli wjedziesz w jakąś głuchą dolinę gdzie Zetka trzeszczy a RMF FM przerywa, kojący głos Ojca Redaktora jest zawsze czysty i krystaliczny. Dlatego też, mając dość trzasków i gubienia sygnału, w ostatnich podróżach często ten Katolicki Głos gościł w moim aucie.


 

Długo można by się nabijać z drętwoty Ojców DJ-ów, z durnoty recenzji książek z wysyłkowego sklepu Ojca Tadeusza, z głupoty większości dzwoniących do radia słuchaczy czy z popiskującej duby smalone Madzi Buczek. Oj, długo. Ale jest jedna audycja, która wszelkie normy zdrowego rozsądku niczym kombajn wciąga, miele i w formie sypkiej wydala gdzieś za siebie. To wspólna modlitwa Ojców Redaktorów i słuchaczy. Modlitwa na żywo. Live. Normalnie nie uwierzycie!

Był to czwartek, godzina 15:00. Do Radia Maryja zadzwoniła pierwsza w tej popołudniowej audycji słuchaczka, która to bez zbędnych ceregieli i pozdrowień dla Ojca Tadeusza, od razu przeszła do rzeczy:
- Ojcze przedwieczny, ofiaruję ci ciało i krew, duszę i bóstwo najbliższego syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa – wyrecytowała.
- Nasze błaganie za grzechy nasze i całego świata – odpowiedziała jej para Ojców Prowadzących.
- Dlajegobolesnejmęki – jednym tchem, na wdechu powiedziała.
- Miej miłosierdzie dla nas i całego świata – spokojnie odpowiedzieli jej prowadzący.
- Dlajegobolesnejmęki.
- Miej miłosierdzie dla nas i całego świata.
- Dlajegobolesnejmęki.
- Miej miłosierdzie dla nas i całego świata.
- Dlajegobolesnejmęki.
- Miej miłosierdzie dla nas i całego świata.
- Dlajegobolesnejmęki.
- Miej miłosierdzie dla nas i całego świata.
- Dlajegobolesnejmęki.
- Miej miłosierdzie dla nas i całego świata.
- Dlajegobolesnejmęki.
- Miej miłosierdzie dla nas i całego świata.
- Dlajegobolesnejmęki.
- Miej miłosierdzie dla nas i całego świata.
- Dlajegobolesnejmęki.
- Miej miłosierdzie dla nas i całego świata.
- Dlajegobolesnejmęki.
- Miej miłosierdzie dla nas i całego świata.
- Bóg zapłać za wspólną modlitwę. Modliła się Genowefa z Toronto w Kanadzie.
- Bóg zapłać. Z Bogiem.

Ledwo owo „Z Bogiem” wybrzmiało, gdy w eter wdarł się męski, uduchowiony głos:
- Ojcze przedwieczny, ofiaruję ci ciało i krew, duszę i bóstwo najbliższego syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa – mężczyzna z namaszczeniem wyrecytował wstęp modlitwy.
- Nasze błaganie za grzechy nasze i całego świata – odpowiedziała mu para Ojców Prowadzących.
- Dla… jego bolesnej… męki – melodeklamował słuchacz
- Miej miłosierdzie dla nas i całego świata – spokojnie odpowiedzieli jej prowadzący.
- Dla… jego bolesnej… męki.
- Miej miłosierdzie dla nas i całego świata.
- Dla… jego bolesnej… męki.
- Miej miłosierdzie dla nas i całego świata.
- Dla… jego bolesnej… męki.
- Miej miłosierdzie dla nas i całego świata.
- Dla… jego bolesnej… męki.
- Miej miłosierdzie dla nas i całego świata.
- Dla… jego bolesnej… męki.
- Dla… jego bolesnej… męki.
- Miej miłosierdzie dla nas i całego świata.
- Dla… jego bolesnej… męki.
- Miej miłosierdzie dla nas i całego świata.
- Dla… jego bolesnej… męki.
- Miej miłosierdzie dla nas i całego świata.
- Dla… jego bolesnej… męki.
- Miej miłosierdzie dla nas i całego świata.
- Bóg zapłać za wspólną modlitwę. Modlił się Ryszard z Wybrzeżnej w pomorskim.
- Bóg zapłać. Z Bogiem.


 

Potem zadzwonił Marian z Kielc, Stanisława z Drzewnej w intencji pijącego syna, Mirosława z Malborka, Dariusz z żoną Marianną (tu elegancko deklamowali dwugłosem) z okolic Poznania, Karol w intencji niepracującej i niedbającej o siebie żony z Orzysza, Aleksandra z Rawy Mazowieckiej, itd…

Audycja trwała godzinę. I nie chcę teraz urazić niczyich uczuć religijnych, ale do cholery jasnej – czemu taka wspólna melodeklamacja ma służyć? Czy inni słuchacze w zaciszach swoich domostw również w niej uczestniczą? A jeśli tak, to czy powtarzają za tymi, co się dodzwonili, czy za Ojcami Prowadzącymi? A może obie kwestie?

Co by o Radiu Maryja nie mówić, jedno oddać mu trzeba – potrafi zaskoczyć jak żadne inne. To była audycja z tych, co to po ich wysłuchaniu nie jesteś w stanie przypomnieć sobie nawet metra z przejechanej właśnie trasy. Jakbyś w transie przez godzinę był. Byłeś 30 kilometrów przed Poznaniem, teraz jesteś 45 kilometrów za. Co było pomiędzy? Audycja. Czy coś jeszcze? Nie masz pojęcia. Jedyne, co można zrobić, to zatrzymać się gdzieś na poboczu i obejrzeć auto – poszukać obcierek, obtłuczeń i śladów krwi. Przecież jechałeś jak w transie. Wszystko mogło się zdarzyć…


 




Wpis opublikowany dnia 01.12.2007
Kategoria: [Rozważania] | Tagi:
Subskrybuj kanał RSS lub otrzymuj info o nowych wpisach mailem.



Liczba komentarzy: 17

  1. leniuch102 ( December 1st, 2007 08:28 )

    ok, kwestia pierwsza: też zauważyłem ten fenomen, że RM jest wszędzie, jeszcze tak nie było (podczas moich serwisowych podróży po Polsce), żeby RM nie było :-) (nawet w najbardziej oddalonej od centrów handlowych dziurze).
    Ciekawsze jest, czemu zetka albo trójka nie mogą tam gdzie RM? Wydaje mi się, że z braku sklepów “nie dla idiotów” nie ma słuchacza, którym zainteresowany byłby reklamodawca, a takiemu słuchaczowi radio komercyjne (i “publiczne”) wystawiają palec zamiast masztu nadajnika.

    “Modlitwa na żywo. Live. Normalnie nie uwierzycie!”
    A ja owszem, choć nie uczestniczę. Właściwie to rzadko coś poza modlitwą albo sacro-songiem na RM się trafia. Jak się już trafi, to słucham przez chwilę w nadziei, że w końcu kiedyś usłyszę te słynne antysemickie dyszące nienawiścią i nietolerancją porykiwania szalonych mnichów, które wg pewnej codziennej gazety stanowią jedyną treść RM.
    No jakoś nigdy mi się nie udało :-).
    “czemu taka wspólna melodeklamacja ma służyć? Czy inni słuchacze w zaciszach swoich domostw również w niej uczestniczą? ”
    Przypuszczam, że tak, zwłaszcza gdy mają lat +70, a na dworze zimno i do kościoła daleko. Na tym z grubsza w założeniach polega radio katolickie. Młotku.
    “Przecież jechałeś jak w transie. Wszystko mogło się zdarzyć…”
    Odrzuć zwątpienie. P. Bóg czuwał.

  2. leniuch102 ( December 1st, 2007 08:34 )

    ha, wykopałem coś własnego w tym temacie:
    http://leniuch.blox.pl/2005/08/Z-nasluchu.html

  3. rzyjontko ( December 1st, 2007 09:20 )

    Radio Maryja ma swoje placówki również w innych krajach – http://blog.sliwerski.net/2007/06/30/miedzynarodowe-plany-ekspansji-imperium-tadeusza-rydzyka/

  4. ymir ( December 1st, 2007 10:58 )

    Służy tak samo jak każda modlitwa wspólnotowa (np. Msza itp.)
    Czym jest modlitwa? http://www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkIV-1wst.htm

  5. chakier ( December 1st, 2007 19:56 )

    A ja mam pytanie z innej mańki: czy ten szeroki przycisk widoczny na zdjęciu, ,,auto reverse” to jest do stawiania auta na koła po dachowaniu? Czy to może taki przycisk do wydawania polecenia a’la ,,zdechł pies” – i autko wtedy FIK na plecki i udaje nieżywe…

  6. r3pr3z3nt ( December 1st, 2007 20:28 )

    Nie podoba mi sie ten post – troche mija sie z celem bloga motoryzacyjnego, bo tez i motoryzacji w nim niewiele.
    Nie naleze do wielbicieli Ojca T. (Ice’a T?), ale uwazam, ze nie powinienes kpic sobie z modlitwy ludzi, ktorzy wierza… Slaby sobie wybrales temat, zeby ponabijac sie z RM.
    Taka modlitwa niczemu nie sluzy wg Ciebie i OK.
    A czemu maja sluzyc w radiach tzw. komercyjnych podklady pod DJ’ami, powtarzanie tych samych jingli co 5 min., listy przebojow, konkursy ze sponsorem w tle, powtarzanie tych samych piosenek co 2-3 godziny, nieustajaca slodkosc i “poczucie humoru” spikerow itp?
    Bardzo wiele rzeczy mozna podwazyc za pomoca slow “czemu to ma sluzyc”…
    Wierz mi, jezeli cos znajduje miejsce w ramowce antenowej w tym przypadku, to komus lub czemus to przewaznie sluzy. Inaczej nie mialoby racji bytu antenowego, lub byloby zepchniete w nocny niebyt.

  7. btd ( December 1st, 2007 22:31 )

    Tak, chyba ze ktos nie musi liczyc sie z kasa, tak jak ojciec r. I wtedy nadaje byle gowno.

    A czemu radio z ryjem jest wszedzie? Bo nadaje z rosyjskich nadajnikow. Ciekawe czego agentem jest rydzyk ze ma do nich dostep.

  8. Phelippe ( December 1st, 2007 23:14 )

    cos ostatnio trafiam na proste zadania z antyspamu… nie ma juz rozniczek ani logarytmow?? a wracajac do tematu …oni Ci blogomotive zrobili pranie mózgu :P

  9. Blogomotive.pl ( December 2nd, 2007 00:02 )

    P.T. Czytelnicy. Tym akurat razem (razą?) piszę zupełnie na serio. Jest mi trochę głupio i nietęgo po tym poście. Jakoś mi się spod nadgarstków wymknął. Nie śmieję się z Radia Maryja i jego słuchaczy. To naprawdę nie w tym rzecz. Szanuję wszystkich ludzi (no, może poza Gosiewskim i… o właśnie – Cymańskim, który chyba najbardziej działa mi na nerwy) i nie zamierzam nikogo wykpiwać lub lżyć. Tyle.

    A chciałem po prostu opisać ten (konkretnie ten jeden, jedyny!) dziwny i niespotkany przeze mnie wcześniej sakrament modlitwy. Wierzę, że niektórzy go akceptują i rozumieją. Ale nie sądziłem, że ktokolwiek na tego typu akcje porwie się na antenie ogólnopolskiego radia. Po prostu mnie to ździwiło. Przepraszam tych, których uraziłem. Serio!

  10. Narrator ( December 2nd, 2007 00:12 )

    r3pr3z3nt, gorzej Ci? ;) Ostatnio w sieci panuje moda na prostowanie mózgów tym, którzy jeszcze rokują ;) Jeśli masz 2 godzinki to w tym dokumencie jest odpowiedź na postawione wyżej pytanie “czemu to ma służyć”?

    http://video.google.pl/videoplay?docid=-5870901554543719947

  11. aktus ( December 2nd, 2007 00:20 )

    Ten post może ranić czyjeś uczucia religijne. Czytając go robisz to na swoją odpowiedzialność. ( żeby później nie było, ze kogoś obraziłem )

    re r3pr3z3nt:
    nawet w najgłupszym radiu nie piorą tak portfela i mózgu jak w RM. Ja tam osobiście jestem ateistą i uważam modlitwę klepaną w kółko jak mantrę. Tym się różni człowiek normalny od “radyjosłuchacza”, że widzi jak ludzie wyciągają od innych ludzi niebagatelną kasę powołując się na imię tzw. stwórcy. Ot i tyle co miałem do powiedzenia na temat religii. Według mnie Blogomotive chciał pokazać a raczej ukazać jak to niektóre rzeczy mogą “zryć beret” podczas jazdy samochodem.

  12. r3pr3z3nt ( December 2nd, 2007 10:55 )

    NARRATOR: Zeitgeist, do ktorego mnie odeslales akurat sam jest narzedziem do prania mozgow, bo posluguje sie prymitywnymi technikami manipulacyjnymi i w wielu miejscach mija sie z prawda… Dobry dla podatnych nastolatkow. Jezeli chodzi o teorie spisku, to uwazam ze takowe nie istnieja… Jestem raczej zwolennikiem pogladu, ze “swiat jest rzadzony przez calkiem inne osoby niz sobie wyobrazaja ci, ktorzy nie znaja kulis” [I. D'Israeli].
    AKTUS: Jak napisalem powyzej, nie jestem wielbicielem OR czy RM i osobiscie uwazam je za szkodliwe. Sa inne rozglosnie katolickie, ktore spelniaja lepiej swoja funkcje. Dla mnie samo istnienie takiej rozglosni to fenomen – sam jestem dziennikarzem radiowym i slyszac to co dzieje sie na antenie tej rozglosni zaczyna krecic mi sie w glowie. Nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego, jak czesto lamie ono prawo. Ale koncesje ciagle ma…
    DLatego jak juz napisalem wyzej, Blogomotive slaby sobie wybral temat do ponabijania sie z RM – sa lepsze… Kurat nabijanie sie z modlitwy ludzi gleboko wierzacych, ale w przypadku RM przewaznie ludzi prostych i niewyksztalconych, jest dla mnie bez klasy i budzi niesmak.
    Katolickie modlitwy wygladaja tak jak wygladaja – jezeli pojdziesz do kosciola, beda wygladac identycznie – te same “mantry” powtarzane przez setki ludzi na raz. Tak samo dziala to w przypadku tej audycji RM. Dlatego nie widze w tym nic fenomenalnego ani smiesznego.
    Tyle… Komentowalem, bo uwazam, ze Blogomotive o ile chodzi o motoryzacje jest swietnym sprawozdawca rzeczywistosci i przyjemnie sie go czyta, o tyle o ile chodzi o tematy takie jak powyzszy, powinien dwa razy sie zastanowic zanim cos napisze, bo bardzo latwo nedepnac na mine. Ew. moze powinien rozwazyc zalozenie innego bloga, opisujacego szerzej rozumiana rzeczywistosc…

  13. Narrator ( December 2nd, 2007 11:37 )

    Czy w tym zakłamanym kraju nawet się wypowiedzieć nie można bo nagle wszyscy się czują urażeni? Czy Wy chcecie na prezydenta i trenujecie obrażanie się czy jak? Ja tam się śmieję z ciemnoty modlącej się do radia, zamierzam sobie kpić z ludzi, którzy uprawiają religie. Uważam, że tych od Rydzyka powinno się ich leczyć siłą bo szkodzą zdrowej reszcie na przykład pchając łapy w politykę. Natomiast nie mam nic do wierzących ale wiary z religią mieszać nie należy. Jeśli ktoś się poczuł urażony, to kij mu w szprychy ;)

  14. aktus ( December 2nd, 2007 12:45 )

    Amen. Alleluja i do przodu ;)

  15. Sivy ( December 2nd, 2007 23:46 )

    Kij mu w felgi szprychowe. To co z tymi czterema TDI i radykalna zmiana zdania ?

  16. Blogomotive ( December 2nd, 2007 23:49 )

    @Sivy: Opiszę wrażenia i zmianę zdania. Spoko. Daj trochę ochłonąć po przygodzie w Agorze. 7, no może 10 dni i masz ponowny pościk o dizelkach wedle życzenia. Pasi? :)

  17. Sivy ( December 4th, 2007 16:27 )

    @Blogomotive: Bóg zapłać. Bez odbioru.



Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!









Polecam: Części do aut amerykańskich