#100 Best Blogers’ Car 2007

Długo zastanawiałem się, cóż takiego mógłbym zrobić z okazji szczęśliwego dobrnięcia do setnego wpisu. Ryba sugerowała, bym umieścił tu filmik przedstawiający moje poranne boje z niemłodym już ciałem, gdy po prawie nieprzespanej nocy (bo bloguję!) zwlekam się z łóżka w obskurnych brązowo-żółtych bokserkach i chwiejnym krokiem, z twarzą zupełnie pozbawioną wyrazu, człapię do kibla. Junior z kolei chciałby z tej okazji zobaczyć tu moje zdjęcia z wakacji, jak półnagi dochodzę do siebie po przejażdżce na doczepionym do najszybszej na świecie motorówki jednoosobowym bananie. Margolcia zaś chciałaby Mambę.
Ale nic z tego. Wymyśliłem rzecz o niebo lepszą. Co byście powiedzieli na to, gdybyśmy wspólnie…
Co byście powiedzieli na to, gdybyśmy wspólnie wybrali najlepsze auto roku 2007? Nie żadne tam esemesy czy inne jury składające się z dziennikarzy motoryzacyjnych. W czerwonym narożniku my, blogerzy – w niebieskim narożniku auta wszelkie. Po prostu BBC07. Best Blogers’ Car 2007. Wchodzicie w to?
Poniżej lista 120 modeli aut, które skrupulatnie wyselekcjonowałem z ponad 250 sprzedawanych dziś w Polsce (dacie wiarę, że tyle tego jest?!). Jeśli w jakimś miejscu się z wyborem nie zgadzacie – piszcie to w komentarzach. Zasada jest prosta – jeśli chcecie do zawodów dodać jakieś auto (którego nie wskazałem, bądź które odrzuciłem) – musicie wraz z tym nowym wskazanym zasugerować, które z pierwotnie wybranych powinno wypaść z gry (np. „uważam, że wchodzi Ford Ka a wypada Porsche Cayenne). Bo tylko 120 aut bierze udział w tym wydarzeniu. Tak ustaliłem. Sory-gregory.
Na razie to tylko sucha lista – w trakcie zawodów zapodam wam zdjęcia aut w pełnej krasie, a każdy pojedynkujący się model okraszę eleganckim, celnym i unikalnym opisem – coby łatwiej wam było zdecydować, dlaczego – dajmy na ten przykład – Dacia Logan miałaby pokonać BMW serii 3 (tu akurat wynik pojedynku jest oczywisty – przecież Logan elegancko sunie sobie na 14-calowych felgach, których w „trójce” nawet za dopłatą nie dostaniecie…). Przeczytajcie, zastanówcie się i ewentualnie zasugerujcie jakieś zmiany.
Poniższa lista została uaktualniona 27 grudnia zgodnie z większością waszych sugestii (patrz: mój komentarz)
Alfa Romeo
+ Wchodzi: 147, 159 i Brera
- Odpada: GT (za brak lekkości karoserii i nieciekawe wnętrze z modelu 147) oraz Spider (za zbyt oczywiste konotacje z kryzysem wieku średniego)
Audi
+ Wchodzi: A3, A4, A6, R8 i TT
- Odpada: A5 (zwykłe A4 wystarczy, poza tym to coupe jest zbyt rozlazłe z profilu), A8 (bo A6 jest tak bliskie doskonałości, że zakup A8 wydaje się zwykłą fanaberią lub chęcią przyszpanowania), Q7 (bo Porsche Cayenne jest lepszy)
BMW
+ Wchodzi: Seria 1, Seria 3, Seria 5, Seria 6, X5
- Odpada: Seria 7 (z zewnątrz czołg, wewnątrz zabytkowy kredens a poza tym jak masz serię 5, to niewiele więcej ci już potrzeba), X3 (skoro stać cię na SUVa od BMW, to musisz być kretynem, by wybrać X3 zamiast X5), Z4 (wiem, że jest doskonałe i w swojej klasie zapewne najlepsze, ale wstydziłbym się nim jeździć – zbyt ostentacyjne)
Cadillac
+ Wchodzi: STS i Escalade
- Odpada: BLS (czy to jest Saab czy Vectra, bo na pewno nie Cadillac), CTS (jeśli Cadillac, to tylko górna półka, bez półśrodków)
Chevrolet
+ Wchodzi: Spark, Lacetti, Epica, Captiva
- Odpada: Aveo (niewielkie wozidełko segmentu B udające pełnoprawnego kompakta) oraz Rezzo (dlaczego odpada? Spójrzcie na jego wygląd!)
Chrysler
+ Wchodzi: 300C i Voyager
- Odpada: Sebring (bo jeśli już, to wybrałbym Dodge’a Avengera, ale jego również wywaliłem z zawodów)
Citroen
+ Wchodzi: C2, Berlingo, C4 i C5
- Odpada: C1 (bo z tych trojaczków do zawodów wchodzi tylko Toyota Aygo), C3 (dość nieudane nawiązanie do legendarnego 2CV), C4 Picasso (generalnie uważam, że kompaktowe minivany są bez sensu – zwykłe kombi pomieści tyle samo rupieci a prowadzi się jednak lepiej), C6 (wiem, że jest unikatowy i ma fajną tylną szybę, ale to jednak rarytas, który nie ma szans na sukces – ani na rynku, ani w naszym konkursie), C-Crosser (bo z tych trojaczków do zawodów wchodzi tylko Mitsubishi Outlander), C8 (staroć) oraz Beringo (super auto – serio! – ale do konkursu wchodzi bliźniaczy Peugeot Partner)
Dacia
+ Wchodzi: Logan
- Odpadają wszystkie inne Dacie :)
Dodge
+ Wchodzi: Caliber i Nitro
- Odpada: Avenger (ekstra karoseria i super nazwa, ale gdzieś prysł klimat starych amerykańskich musce-cars) oraz Viper (Dodge chwali się nim na swojej stronie WWW, ale wątpię, by w ciągu ostatnich 5 lat ktokolwiek tego potwora w Polsce kupił)
Fiat
+ Wchodzi: 500, Panda, Grande Punto i Bravo
- Odpada: 600 (darzę Seicento sentymentem, ale Panda je zdeklasowała), Linea (śliczne auto – o czym tu pisałem – ale poza bagażnikiem, to jest identyczne z Punto), Sedici (fajny pomysł, dlatego do konkursu wejdzie oryginał, czyli Suzuki SX4), Croma (może i ładna, może i dobra, ale niewypał sprzedażowy po maksie)
Ford
+ Wchodzi: Fusion, Focus, Mondeo i S-Max
- Odpada: Ka (urocza, ale stara), Fiesta (mimo że ładniejsza niż Fusion, to jednak mniej ciekawa), C-Max (kompaktowe minivany są bez sensu) i Galary (bo S-Max jest ładniejszy, mimo że trochę mniejszy)
Honda
+ Wchodzi: Jazz, Civic, Accord, CR-V, Legend i S2000
- Odpada: City (za żenujący rozstaw kół, a poza tym to Jazz z kufrem), FR-V (sporo sympatii czuję do tego auta, ale bądźmy poważni – kto z was chciałby siedzieć na środkowym fotelu w pierwszym rzędzie?)
Hummer
+ Wchodzi: H2
- Odpada: H3 (oba są mocno pozerskie, ale jak już brać Hummera, to tylko największego)
Hyundai
+ Wchodzi: Atos Prime, i30, Coupe, Sonata i Santa Fe
- Odpada: Getz (ten nowy i30 go wygryzł), Accent (znów przez tego i30), Matrix (bo projektował go ktoś będący na bakier z estetyką), Grandeur (kupiłbyś luksusowego Hyundaia?) oraz Tuscon (bo wchodzi o wiele ładniejsza Santa Fe)
Jaguar
+ Wchodzi: XK i XJ
- Odpada: XF (ładniutki, acz gdzieś zagubił ducha Jaguara), S-Type (zupełnie nie wygląda jak Jaguar – jest zbyt napompowany i pulchny) oraz X-Type (chorendalnie drogiej wersji starego Forda Mondeo mówimy „nie”)
Jeep
+ Wchodzi: Cherokee, Wrangler i Grand Cherokee
- Odpada: Patriot (proszę was, przecież to nie jest żaden Jeep), Compass (nie dość, że nie Jeep, to jeszcze nieładny) i Commander (zaiste, nie wiem po co powstał – od Grand Cherokee odróżnia go tylko inny przekaz marketingowy)
Kia
+ Wchodzi: Picanto, Cee’d i Sorento
- Odpada: Cerato (z wielu powodów, ale głównie za nazwę), Rio (Cee’d go wypchnął z rynku), Carens (jakiś misz masz międzysegmentowy), Carnival (egzotyka) oraz Sportage (może i dobry model, ale Sorento lepszy)
Lancia
+ Wchodzi: Thesis
- Odpada: Epsilon (eleganckie, super wymyślone i narysowane, acz egzotyczne i stare) oraz Musa (kiedyś pojawiła się w prasie informacja, że znalazł się wreszcie pierwszy chętny na zakup tego modelu… ale już następnego dnia Lancia to zdementowała – ktoś po prostu wsiadł do Musy w salonie, a będący obok dziennikarz mylnie zinterpretował ten fakt)
Land Rover
+ Wchodzi: Discovery i Range Rover
- Odpada: Defender (bo to surowy staroć dla koneserów) i Freelander II (bo jednak do imidżu marki nie pasuje taki SUV)
Lexus
+ Wchodzi: IS, GS i RX
- Odpada: LS (zbyt nowoczesny, zbyt zbajerowany… poza tym wolałbym coś niemieckiego) i SC (pomimo tego, że projektowali go ludzie na codzień zajmujący się tworzeniem luksusowych jachtów, zrobili przyciężkie cacuszko porównywalne tylko z malutkim czołgiem Porucznika Grubbera z Alo! Alo! Poza tym, wstydziłbym się)
Mazda
+ Wchodzi: 3, 6 i RX-8
- Odpada: 2 (to taka lepsza Fiesta, ale nadal zbyt rzadko spotykana), 5 (dowiedziałem się o istnieniu tego modelu ze strony internetowej Mazdy – wcześniej na oczy go nie widziałem) oraz MX-5 (doskonały i pewnie jeden z liderów swojej klasy, ale wstydziłbym się…)
Mercedes
+ Wchodzi: Klasa C, Klasa E, CLS, CL, SL i klasa M
- Odpada: Klasa A (to jednak nie Mercedes), Klasa B (ani ładne, ani fajne, ani praktyczne), Klasa S (ciężki i zbyt potężny, a poza tym ma chyba najbrzydsze wnętrze ze wszystkich aut świata… wliczając w to nawet Dacię Logan), SLK (jak brać cabrio od Mercedesa, to tylko SL), SLR (bądźmy poważni – to nie jest prawdziwe auto – to zabawka dla szejków), Klasa R (czy ktoś wie, po co powstał?), GL (to zwykły skok na kasę – przecież klasa M jest wystarczająco prestiżowa i fajna) oraz Klasa G (stary i surowy jak Land Rover Defender)
Mini
+ Wchodzi: One
- Odpada: Clubman (jak patrzę na układ drzwi w tym aucie to zastanawiam się, czemu korka wlewu paliwa mu nie ukryli za rozsuwanymi drzwiami w windowym stylu… albo obrotowymi chociaż)
Mitsubishi
+ Wchodzi: Colt, Outlander i Pajero
- Odpada: Lancer (nie oszukujmy się, wersja drogowa była zupełnie pozbawiona wyrazu i stylu) i Grandis (bardzo ładny, acz egzotyczny i rzadki)
Nissan
+ Wchodzi: Note, Qashqai, Primera, 350Z, Pathfinder i Patrol
- Odpada: Micra (bo Note jest lepszy), Tiida (wszak to jest auto zrobione na siłę – jakiś naprędki import z Turcji, Rumunii czy RPA), X-Trail (bo o niebo fajniejszy i męski jest Pathfinder)
Opel
+ Wchodzi: Corsa, Astra i Vectra
- Opdada: Tigra (babskie, przekombinowane i wstydziłbym się…), Zafira (bo kompaktowych minivanów nie lubię), Antara (bo weszła już do konkursu Captiva od Chevroleta), Meriva (rzadkość i raczej auto niepotrzebne), GT (przegięte), Signum (lubię kształt tego auta, ale jeszcze bardziej podoba mi się Vectra GTS) oraz Agila (bo staroć i w dodatku na licencji Suzuki)
Peugeot
+ Wchodzi: 1007, 207, 308, 407 i 607
- Odpada: 107 (bo z tych trojaczków do zawodów wchodzi tylko Toyota Aygo), Partner (bo Berlingo jest lepiej wyposażane) i 807 (toż to staroć)
Porsche
+ Wchodzi: 911 i Cayenne
- Odpada: Boxster (chciałbyś swoim autem manifestować fakt, że nie stać cię na 911 cabrio?) oraz Cayman (chciałbyś swoim autem manifestować fakt, że nie stać się na zwykłe 911?)
Renault
+ Wchodzi: Clio, Kangoo, Megane, Laguna i Espace
- Odpada: Modus (dziwak, a w zasadzie dziwaczunio), Scenic i Grand Scenic (bo kompaktowych minivanów nie lubię) oraz Vel Satis (stylowe wnętrze w zupełnie nieakceptowanej karoserii)
Saab
+ Wchodzi: …
- Odpada: 9-3 (może to i dobre auto, może i konstrukcja Vectry mu nie szkodzi, ale porównując dokonania Saaba z dokonaniami Volvo widać jak na dłoni, że jeszcze wszystko przed Saabem… dziś ewidentnie stara się przetrwać, nie wnosząc do motoryzacji niczego nowego) oraz 9-5 (nie dość, że staroć, to jeszcze z ułomnym designem pasa przedniego)
Seat
+ Wchodzi: Leon
- Odpada: Ibiza i Cordoba (starocie), Altem i Toledo (bo z aut o jednakowej pierwszej połowie karoserii wybrałem już Leona) oraz Alhambra (staroć)
Skoda
+ Wchodzi: Fabia, Octavia i Super
- Odpada: Roomster (urocze, acz przez ten manewr z bocznymi szybami trochę udziwnione auto, a poza tym to Fabia)
Smart
+ Wchodzi: ForTwo
- Odpada: yyy… chyba ForTwo pozostał sam w ofercie
Ssang Yong
+ Wchodzi: Rexton II
- Odpada: Rodius, Koron i Actyon (wszystkie trzy auta wydają się być w tym samym segmencie, a mimo to żadne z nich nie jest fajne)
Subaru
+ Wchodzi: Impreza, Legacy i Forester
- Odpada: Justy (ktokolwiek to kiedykolwiek widziałkolwiek?)
Suzuki
+ Wchodzi: Swift, SX4 oraz Grand Vitara
- Odpada: Ignis (auto raczej niepotrzebne) oraz Jimny (malutka terenóweczka dla 1,5 pasażera)
Toyota
+ Wchodzi: Aygo, Yaris, Auris/Corolla, Avensis, Rav4 i Land Cruiser
- Odpada: Corolla Verso (naprawdę ładne auto, ale nie lubię kompaktowych minivanów) i Prius (Are we in California now? I don’t think so!)
Volvo
+ Wchodzi: C30, S60/V70, XC90
- Odpada: S40/V50 (lubicie tak bardzo przepłacać za Focusa?), S80 (coś mi się wydaje, że S60 osiągnęło taki poziom, że dopłacanie do S80 nie ma sensu)
Volkswagen
+ Wchodzi: Golf, New Beetle i Passat
- Odpada: Fox (no comments), Polo (staroć bez wyrazu), Jetta (wszak to Golf), Touran (nie dość, że kompaktowy minivan, to jeszcze dramatycznie klockowaty), Tiguan (może i by wszedł do konkursu, ale pojawił się za późno), EOS (wszak to Golf), Touareg (Porsche Cayenne jest lepsze), Phaeton (perfekcyjny, elegancki, ale wolałbym inny niemiecki) oraz Sharan (staroć)
Zbliżają się Święta i będę miał trochę czasu, by to wszystko ładnie przygotować. Planuję zwrócić się do producentów aut, by (w miarę swoich możliwości, a ponoć rok był udany, wszyscy masowo odwiedzali salony a auta Peugeot’a już przestały płonąć na poboczach) przeznaczyli na nagrody dla was jakieś gadżety. Nie będę prosił o wiele – wiem, że jesteście wyrozumiali i coś w rodzaju 5 x Hyundai Atos Prime, 3 x Fiat 500 i może jeden średnio wyposażony Golf nie zniechęci was do codziennego brania udziału w tym konkursie. Ale jak będzie naprawdę, „to się obaczy”… Z postępów działań pro-sponsoringowych będę wam na bieżąco zdawał relacje.
Plan na styczeń jest następujący: codziennie (niedziele wolne) będziecie mieli 5 pojedynków (w formie sond, takich jak ta poniższa, testowa) do rozstrzygnięcia: np. w czwartek walczyć będzie Audi A6 z Suzuki Shift… oraz jeszcze 4 równie dziwnie dobrane pary. Skąd ten dobór? Z losowania, które przeprowadzę w czasie Świąt. Na tym polega życie – przecież nie zawsze jest tak, że pod światłami spotka się Kia Cee’d z Hyundaiem i30. Czasami staniecie w swojej Corolli tuż obok BMW serii 6. I co? I trzeba będzie jakoś zaimponować tej uroczej dziewczynie stojącej na przystanku. Trąbić wszak nie wypada, więc może warknąć silnikiem? Jeśli tak, to bez wątpienia BMW ma przewagę, ale…przecież to wy macie tylne drzwi i możecie z auta wysiąść i nimi potrzaskać. Uwierzcie mi, że nie istnieje na świecie żadna dziewczyna, na której by to nie zrobiło wrażenia! Kierowca „szóstki” co najwyżej może sobie schowkiem przed pasażerem potrzaskać, choć i w to wątpię, bo w autach tej klasy wszystko pewnie na amortyzatorkach chodzi…
A jak z tych 120 aut wybierzemy przez pierwsze 2 tygodnie stycznia 66 ćwierćfinalistów, to znów je ze sobą skonfrontujemy w losowych parach. A jak już nam tydzień później zostanie 33 półfinalistów, to… wtedy zestawimy je ze sobą w trójkach. Na końcu z 11 finalistów wybierzemy tego jedynego. Powinniśmy się w styczniu wyrobić. A być może wtedy, producent zwycięskiego auta szczerze uradowany wyborem (i nagrodą, którą będzie nadany jego autu tytuł BBC07 oraz dyplom, co mu pocztą wyślę) użyczy mi je na rok, albo i dłużej…
A więc reasumując – czekam na komentarze dotyczące wybranych aut. Pamiętajcie: chcecie nowe auto dodać, musicie jakieś stare zdjąć. I liczę, że sobie styczeń zarezerwujecie na codzienne klikanie w ankietki… :)
Jeśli masz ochotę przeczytać coś podobnego, kliknij w wybrany link kategorii lub tagu,
albo po prostu przejrzyj archiwum wszystkich tekstów.
Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!





Dodge Caliber powinien byc w glosowaniu – ze wzgledu na wyglad (z zewnatrz i szczegolnie na zdjeciach robi wrazenie) cene i naprawde spore zainteresowanie jakie wywoluje (z mojego podworka – kupila go 25 letnia kolezenka a 55 letni znajomy chce). A i tak wygrac powinien Chrysler 300C
A i jesszcze w samym konkursie powinna byc opcja LUCKY LOSER, bo chyba nie o samo zwyciestwo chodzi ale takze o etap w ktorym auto odpada. A poza tym wydluzy to rozgrywke…
@Artur: Uwaga odnośnie Dodga poniekąd słuszna. Przemyślę to. Ale za Chiny nie jorgam, o co z tym Lucku Looserem chodzi? Przybliżysz?
“Odpada: Defender (bo to surowy staroć dla koneserów) i Discovery (skoro uciułałeś na ten model, pociułaj jeszcze rok i kup Range Rovera)”
Za to masz gwoździem po drzwiach. Do metalu żeby szpachlować trzeba było. ;-p
Jak chce terenówkę do której wsiądę z ubłoconym psem i trochę bardziej luksusowe od auta dla gopru (defender) to discovery a nie range :-/ Więc jest jak najbardziej sens kupowania discovery zamiast range.
I pathfinder bardziej męski od patrola. Może jednak lepiej będzie jak zostaniesz przy płaskaczach? :)
mercedes A-klasa? zgłupłeś?
daj spokój, samochody miały być, nie wyroby samochodopodobne…
czemu nie dałeś chryslera crossfire?
@btd: Napisałem, że Pathfinder jest tak samo (a nie bardziej) męski jak Patrol. Ech, wy fani aut wysokich. Znów nie zmyliście błota z okularów po ostatnim off-roadzie? :)
@peter: Crossfire? No sam nie wiem. Może być, ale co w zamian usunąć? Klasę A nawet lubię…
@Blogomotive: odpuść tej A klasie. równie dobrze możnaby dać matiza…
ja rozumiem, że można lubić małe i brzydkie samochody… ale jak coś ma napis “mercedes” – to sam rozumiesz. noblesse oblige.
jakby to się nazywało “mercedes group”, albo jakkolwiek bądź – to jeszcze. ale mercedes? proszę…
Noo to teraz ja powiem, odsuńcie się.
Ciekawe, że wsadziłeś terenowe Jeepy a wywaliłeś asfaltowe, a u Land Rovera dokładnie odwrotnie? Uzasadnij ;) No dobra, Grand jest na beton ale modelowi flagowemu można to wybaczyć. Patriot fajny… by był… gdyby mu podciąć zderzaki, postawić na mechanice z Cherokee to właśnie bym pedałował do sklepu z Jeepami. Wprawdzie wyszedłby z tego stary Cherokee ale właśnie o to chodzi – to był dobry samochód. Z braku laku może być też nowy bo w końcu napędy zostały stare a konkurencji to on nie ma – wymiękła.
W Jeepie nic bym nie zmieniał ale z LR-em dałeś plamę. Defender o przecież ikona, przedstawiciel ginącego gatunku, zwierzątko pod ochroną. To jeden z ostatnich prawdziwych samochodów, który dzielnie opiera się marketoidom. Wół roboczy, toporny, powolny, ciulowo wykonany, głośny, wieje w nim, kurzy się, drze portki przy wsiadaniu ale robi i będzie robił do puki gra orkiestra Owsiaka. Taki właśnie ma być Land Rover a Freelek i Disco to Fordy wyładowane informatyką oraz najnowszymi zdobyczami marketingu, księgowości i public relations. Te dwa gnioty powinny spierniczać z zestawienia w podskokach. Niech sobie je Ford przygarnie ;) Range natomiast zostaje bo tyrał na swoją obwiesiowatość na długo zanim rozjechał go Ford. Nie jest to auto szczególnie spartolone, bo po New Range Roverze ciężko było go schrzanić bardziej ;) Defender i Range zostają, reszta wynocha bo kotem poszczuję ;)
Następnym knotem jest Patafiander. Co to właściwie ma być? Czy to ma udawać Patrola dla ludu? Jego miejsce jest zdecydowanie pod dyskoteką obok Navary a wchodzi Patrol, który moim zdaniem jest nie do ruszenia. W końcu do wybuchowej głowicy można się przyzwyczaić ;)
Do Forda wchodzi Ranger, wypada Fiesta bo Focus ją miażdży. Mazda BT50 nie wchodzi do Mazdy bo po co skoro jest Ranger? Do Toyoty Hilux zamiast RAV4. Sorry Ravka aleś ciut zbyt spuchnięta jak na kombi.
Reszta może zostać tylko dodaj Ładę Nivę bo to jedyny oficjalnie oferowany samochód w tym kraju, któremu marketingowcy nie dali rady i za to powinien dostać przynajmniej wyróżnienie. Ostatnio dostępny ze wspomaganiem kierownicy ;)
szkoda, nie wezme udzialu w sondzie…moim typem bylaby impala, niestety nie ma jej w Europie.
Mam prosbe, moglbym prywatnie sie zapytac cos Ciebie na GG lub mail ? jesli tak kliknij na GG 7554452 lub poslij maila :) dziekuje, pozdrawiam
he he, fiestę wpuściłeś, a fusion skosiłeś?!
fiesta to wykopalisko, chociaż po ostatnim faceliftingu nieźle wygląda.
A mustanga nie można kupić w Polsce? Z tego to co się pytałem można ściągnąć w fordzie – w Niemczech są normalnie sprzedawane i podwiozą do Polski.
A ja sobie tak pomyślałem, że z okazji setnego posta to i powinno być 100 aut w konkursie (a nie 120).
Chyba, że to miało być 100 netto.
Ale to musisz dodać jeszcze 2 i będzie wtedy z VATem ;-)
Może powinieneś pomyśleć o liczniku odmierzającym
dni do Wielkiego Finału. Wiem, wiem tani bajer…ale fajny.
Przejdźmy jednak do sedna:
Wchodzi Q7 a wypada Cayenne. Może Q7 ma urok kredensu i to solidnego, ale Cayenne? Co to za Porsche?
Niedługo zrobią pewnie Carrerę Van bo to takie trendy.
C3 ze swoim protoplastą w postaci wizjonerskiej wizji lokomotywy z poprzedniej epoki wypada.
Co chcesz od C2? Rajdowe zacięcie na pierwszy rzut oka. I ta zwinność. Wchodzi?
Wypada Voyager, A wchodzi Avenger. Ile lat można zachwycać się amerykańską Nysą?
Raz w życiu siedziałem w Hondzie S2000 i to w warsztacie blacharskim i…Jazz wypada, a wchodzi ta prawdziwa duszą i ciałem honda.
Primera, no cóż…mam duży sentyment do tego a
uta, ale na Boga, litości. Ostatnie wcielenie to niedolna kopia Warszawy M20 z zegarami od motorówki:)))Wypada.
I na sam koniec Saab. 9-3Aero, toż to przecież uczta dla oka. Fajne nieduże auto udające limuzynę,z zacięciem sportowym.Od przyszłego tygodnia służę jazdą testową wersji Vector TiD z pakietem stylizacyjnym Aero.
Ufff. Ależ to wciągające…
Okreslenie Lucky Loser wywodzi sie z zasad rywalizacji obowiazujacych w narodowym sporcie Polakow czyli w skokach narciarskich. W celu uatrakcyjnienia tego niezwykle juz atrakcyjnego sportu (jedzie, spoznione wybicie, leeeeeciii, leci, leci, o wyladowal, blisko, ale ladnie stylowo, ale poczekajmy na noty sedziow, tak to bardzo udany skok – jest szanasa na druga serie) wprowadzono pojedynki (w przenosni – tak naprawde skacza jeden po drugim) 2 skoczkow. Skoczek z lepszym wynikiem przechodzi automatycznie do kolejnej serii, a skoczek z gorszym wynikiem zazwyczaj odpada chyba ze jest “Lucky Loser” – czyli jest jednym z najlepszych z tych ktorzy przegrali swoje pojedynki – pieciu takich przegranych skoczkow awansuje do drugiej serii.
Cel zasady Lucky Loser – aby wyeliminowac mozliwosc ze skoczek ktory ma bardzo dobry wynik (ma np drugi wynik wsrod wszystkich zawodnikow) z powodu pecha (trafil w pojedynku na mistrza nad mistrze) i porazki w swoim pojedynku odpada z rywalizacji w drugiej serii.
Przyklad – 2 pary:
A3 vs Chrysler 300C (winner is Chrysler)
Spark vs Panda (winner is Panda)
i bez “lucky loser” mozna by powiedziec ze Panda jest lepsza niz A3, bo trafia do kolejnej rundy…
Choc w sumie w Twojej zabawie chodzi o zwyciestwo – niewazne jest drugie miejsce…
w kwestiach “hondowych” absolutnie zgadzam się z Nyssanem. Jazz wylata możliwie najdalej. wchodzi S2000 albo R-type (wiem – niby Civic, ale nie do końca jednak)
Jak na razie zgadzam się prawie ze wszystkimi waszymi sugestiami. No, może poza Voyagerem – raczej zostanie, bo to kawał historii, ale się jeszcze “obaczy”. Liczę na więcej propozycji – a podsumuję to pomiędzy świętami (dajmy na to w czwartek 27/12 późnym wieczorem będzie już zamknięta oficjalna lista 120 pretendentów).
Tylko nie piszcie już o autach z Hameryki lub tych, które można sprowadzić prywatnym importem z Australii lub Belgii, bo nijak się tego ogarnąć nie da. Ja również, jak kilku z was, jestem mega fanem zamorskiej motoryzacji (np. każda Acura wygląda lepiej od miejscowej Hondy, każdy Infiniti bije Nissana, a każda amerykańska wersja zbudowana na bazie naszego Forda wygląda jak mega wypas po tuningu). Ale tym razem ograniczmy się do aut oficjalnie i bezproblemowo sprzedawanych w PL (tu problem stanowi New Beetle, więc pewnie wyleci z ostatecznej listy).
Acha – odrzuciłem wszelkie ciężarówki skrzyniowe (typoszereg: Nysa, Mercedesa Vito, itp) oraz pick-upy (typoszereg: Tarpan, Nissan Navara, itp) bo nie oszukujmy się – gdyby takie auto (pomimo niewątpliwych zalet) wygrało ten plebiscyt, jakbyśmy my blogerzy wyglądali przed światem? Jak Bob Budowniczy lub Listonosz Pat…
Nie wiem jak Ty byś wyglądał gdyby wygrał pedalistyczny suv Navara, ale gdyby wygrał Ford Ranger, to ja bym chętnie powyglądał z. Dokładnie z wersji extra cab.
Ale skoro nie, to może być nie. Wywal Rangera i włóż za niego Discovery III.
Wrzuc S2000 zamiast Hyundaia Coupe, mysle, ze te auta przynajmniej teoretycznie sa w tej samej klasie. Hyundai tej generacji to badziew, nawet z silnikiem 2.7 jest strasznie wolny…no i sportowe coupe z napedem na przod ?!(mam nadzieje, ze Genesis zmieni niesmak po tej generacji).
Wchodzi Nissan Skyline, bo to najlepsze auto sportowe i najbardziej kultowe, odpada Mercedes A, bo zupełnie nie pasi do ekskluzywnego wizerunku firmy
nie ma co sie dlugo zastanawiac. wygrywa Fiat Panda. konkretny samochod za niewielkie pieniadze.
Jeszcze trzy grosze…
Wywaliłbym R8, bo stojąc w korku naraziłbyś się na szyderstwa w stylu: “Te Szumacher, na tor nie starczyło?” Niszowe zapotrzebowanie.
Jeśli wejdzie Defender, a powinien,to nie może zabraknąć Mercedesa G. I przypomnij sobie, że ta “surowość” z Niemiec była zawsze na wyższym poziomie. Tak ze dwa oczka.
No to ja 3¼ grosza. Land Cruiser oznacza LC 120 czy 200?
absolutne veto
R8 to jeden z najcudowniejszych samochodów minionego roku.
pozbierałem po nim szczękę dopiero, jak zobaczyłem hondę accord coupe 2008 – i już wiem na co wymienię civica…
A ja jako user peugeota partnera zdecydowanie sugeruje wywalic ten smochod. Citroen Berlingo jest duzo lepiej wykonany, ma w opcji bogatsze wyposazenie, na zewnatrz jest ladniej wykonczony. Kupilem partnera, prawie full wersje, potem sasiad kupil berlingo, zaplacil 6.000 wiecej, ale roznice widac od razu. Ja teraz zaluje zakupu. Sasiad dokonal lepszego wyboru.
Nie moge sie zgodzic z dwoma opiniami:
1. Porsche Cayman (wywaliles) – moim zdniem wyglada o niebo lepiej niz wspolczesne 911, agresywny rasowy wyglad, a do tego nie jest to wcale auto dla tych, ktorych nie stac na 911 (w przypadku Boxstera masz 100% racji). Cayman jest autem nie tyle wyposrodkowanym (co mozna by wywnioskowac z suchych parametrow), co alternatywnym dla 911 (bo Boxster… wiadomo…).
2. Volkswagen Phaeton (wywaliles) – przeciez to dzielo sztuki. Bije na glowe S-klase, 7, itp.
To auto to pomnik dla VW. A ludzie nie kupuja tego na peczki tylko dlatego, ze dla nich znaczek Mercedesa czy logo BMW znacza wiecej, niz poziom luksusu w aucie luksusowym.
Wywal Atosa a zamiast niego wstaw Getza, bo to jak do tej pory najbardziej udany hyundai. zapomniałeś także o Nissanie Navarra, któy moim zdaniem mgólby zastąpić Pathfindera. Niby to samo, ale pick-up fajniejszy :)
Co do wywaleni wszystich wielkich limuzyn (z Niemiec) to zgoda, a pozostawienie XJ więcej nż ok.
W kwestii formalnej: G jest autem luksusowym i dorównuje wypasem MLowi, natomiast GL powstał po to, żebyś zastąpił MLa Gelendą i podłożył go zamiast A (bez jaj!). ;)
Tak mnie jeszcze coś tknęło, kiedy to z szarych komórek odpadły już resztki pasztetu i sernika…Może jeszcze nie jest za późno?
Może jeszcze mała zamiana?
Wywaliłbym Aurisa. Na pierwszy rzut oka łudząco podobny do poprzedniej Corolli, szczególnie w lakierze “zakład pogrzebowy”.To zerwanie z tradycją i jeszcze ta beznadziejna nazwa. Ludzie wolą Corollę. Taka jest prawda.
Wchodzi Camry. Tego auta nie można pominąć.
Załóż okulary, Camry są wśród nas.
To Camry już nie oferują? Ale lipa.
Aurisa i tak bym wywalił.
@Artur: Pełna zgoda – Dodge Caliber wchodzi. Ale zostaje również Nitro – nie mam serca go wywalić…
@btd: Wywalam zatem Freelandera II i w jego miejsce wstawiam Discovery. Masz rację – skoro Land Rover, to prawdziwy, a nie SUV z paper-mache. A Pathfinder jest od Patrola (moim zdaniem!) o wiele fajniejszy. Dlatego zostaje. A ze względu na dość silnie reprezentowaną tu grupę terenowców – dodaję również Patrola. Mustanga można ściągnąć do Polski na podobnych zasadach jak np. Impalę. Zawsze jakiś dealer pójdzie ci na rękę, ale to jednak nie o to chodzi…
@peter: Mercedes A wylatuje. O Chryslerze Crossfire i PT Cruiser zapomniałem. Ale to nic nie zmienia – ani jeden, ani drugi nie wchodzi. Ten vanisko jakiś taki pretensjonalny jest, a ta coupe’ta jakaś taka stara konstrukcyjnie…
@Talerz Makaronu: Land Rovera poprawiłem. Jest po twojej myśli. Pathfinder zostaje. Bo tak! Ranger nigdzie nie wchodzi, bo zrezygnowałem z pick-upów, jako kompletnie poronionych na nasze warunki. Podobnie HiLux i Navara. Ładę bym dodał, gdyby była oficjalnie sprzedawana – a takiej informacji znaleźć jakoś nie mogę… A z tym Land Cruiserem – czy to nie jeden i ten sam kit? A wywodu w kwestii terenowych Mercedesów naprawdę nie jorgam? Jaki luksus? Jaka Gelenda? Ech… mam się ja z wami i waszymi skrótami myślowymi…
@leniuch102: Długo nad tym myślałem i masz rację. Fusion wchodzi za Fiestę.
@Robek: Święta racja. Ale ledwo wyselekcjonowałem te 120 aut. Wiesz jak trudno byłoby wywalić z tej listy kolejne 20? Dla mnie niemożliwe… Bez płaczu by się nie obeszło…
@nyssan: Licznik? Eeee, taki gadżet. Wolę sobie w aucie zapach z wiatraczkiem w kratkę włożyć:) Jednak Cayenne przed Q7, sorry. Przy Citroenie racja – wypada C3 a wchodzi C2. Voyager zostaje, bo to historia. Avenger to poza nazwą chyba chała. Jazz chyba zostaje, a S2000 wchodzi. Wielu za nią się wstawiało. Primera zostaje. Za tylne światła wersji liftback. A Saab… cóż… jeśli będzie wolne miejsce na końcu, to 9-3 wejdzie. A wtedy liczę na przejażdżkę!:) R8 zostawię, bo to przedsmak Lamborghini, którego u nas oficjalnie nie kupisz. Ani Defender, ani G nie wchodzi. To nie samochody, to woły robocze. Zastanowię się nad nimi, jak zrobię BBT – Best Blogers’ Tractor :) A kwestia Camry – mi też szkoda, że jej oficjalnie nie sprzedają. Cóż zrobić… Auris musi zostać, choć również się nim nie jaram…
@Artur: Lucku Looser – chyba sobie daruję. I tak ledwo to teraz ogarniam.
@bombel: Nissan Skyline nie wchodzi. To japończyk. U nas niedostępny. A szkoda…! :(
@kanapon: Przyjmuję. Zamieniłem Partnera na Berlingo.
@r3pr3z3nt: Cayman jakoś nie. No nie… Jeśli już, to jednak Carrera. VW Paheton jednk wypada. Moim zdanim tylko w zamyśle konstruktorów miał być dziełem sztuki i autem doskonałym (ta przeszklona fabryka, te szkolne wycieczki na linie produkcyjne…). W rzeczywistości jakoś taki Passatowy jest.
@Mikel: Atosa zostawię, bo jakiś powakacyjny sentyment doń mam. A Navara to pick-up, a te tu nie startują…
Patafiander fajny? Ten niby-Patrol dla pedałów? Wszystko jest fajniejsze od niego, bo on głównie stoi w serwisie obok Navary.
Ładę do Polski ciągnie Damis ale jest sporo niezależnych dilerów z ciekawszą ofertą, np. Tarmot.
Skoro pickupy nie bo nie, to ja rozstrzygnę konkurs za Was. Wygrywa Ranger bo najciekawszy stylistycznie z zewnątrz i w środku, mocny motor, niezłe parametry, common rail z VGT lubi serwis ale czasem z niego wyjeżdża. Plus dodatni za fun i ładność. 2 – Hilux powoli do przodu ale jeździ i jeździ i … dopóki nie przejdzie w tryb awaryjny to jeździ. Stylistyka ciotowata ale łatwo zapomnieć gdzie jest serwis. 3 – L200 – knot stylistyczny, za dużo elektroniki, zabawka nie auto do roboty. 4 – Navara – zabawka i pomnik. Podobno ktoś nim jeździł ale Yeti też podobno ktoś widział. No, teraz możemy przejść dalej.
Toyota klepie równocześnie 3 serie Land Cruisera. U nas zazwyczaj dostępne są dwie wyższe. Do końca 2006 były serie: 70, 100, 120. Teraz są: 70, 120, 200. 70 – odpowiednik Defendera, 120 – jeździ u nas od groma, 200 (zwana V8) – klasa Range Rovera. Na tej stronie są wszystkie trzy, z czego 70 w zakładce “Commercial”.
http://toyota.com.au
G, Gelenda, Gelendewagen nie jest wołem roboczym. Defender tak ale G celuje w klasę luksusową. Cena dobrze ponad 3 stówy to 2-2.5 Defendera. To nie wina G, że konkurencja tworzy samonośny szajs pokroju Range Rovera. Większość bajerów typu wypasione audio, navi, skóra, pecet pokładowy itd. są w G. Nie za to ma wersji biednych. Dobry holownik do jachtu a nie auto do roboty.
Te, Makaron, załóż se bloga off-roadowego, co?! :) BTW: zauważyłem, że wielbiciele terenówek strasznie pyskaci są. Mącą. Wichrzą. Kombinują. A ten nie, bo ten, albo ten itp. Może to jednak prawda, że duże auto wynagradza inne braki :)) To by tłumaczyło tę zapalczywość… :)
Ale poszedłem wam na rękę – są przecież Patrole, Pajero, Land Cruisery i Discovery. A że dominacji aut za wysokich, za ciężkich i niezwrotnych a wywrotnych być nie może, wyleciał m.in. Defender i G. Coś za coś.
Po prostu ówno się znasz ;) Ja się tylko pytam po raz kolejny którego Land Cruisera mamy w zestawieniu? Którego? No którego?
Prawda – auto wynagradza brak bloga ;)
Systkie cy! Jak przyjdzie do pojedynku, nie omieszkam zaznaczyć, że ten model jest sprzedawany (lub występuje, bo jak się domyślam, u nas kupisz tylko jedną) w 3 wersjach – pewnie ułatwi mu to walkę z różnymi rywalami, skoro tak cwanie jest zrobiony.
Czytaj ze zrozumieniem. Dwie są u nas.
Nie wymagaj zbyt wiele. Jakbym płynnie i ze zrozumieniem czytal, to bym tego bloga czytał. A tak go tylko piszę. Nie można mieć wszystkiego…
raz mnie w beskidach podwozil facet mercedesem g i byl to spartanski i slaby samochod wiec nie wiem gdzie te luksusy przeciez tym jezdzi wojsko
Cholera chłopaki, czas zakończyć tę jałową dysputę bo jak widać wasz stopień zorientowania w temacie kończy się gdzieś na artykułach z Auto Świata (czyli nawet się nie zaczyna). Wyjaśnię Wam to jakoś tak żebyście załapali czym się różni wróbelek. Terenowe z uwzględnieniem przeznaczenia, bez zabawek, pickupów i ucharakteryzowanych osobówek, wyglądają mniej więcej tak:
Klata robol – typowe traktory do tyrania w terenie, słabe na asfalcie, śladowe wyposażenie, komfort minimalny:
Defender, Wrangler (tak jest Blogomotive!), Land Cruiser 70
Klasa średnia – rodzinne głównie na asfalt, teren sporadycznie lub wcale, komfort wysoki:
Discovery 3, Grand Cherokee, Patrol, Pajero, Land Cruiser 120, Mercedes G
Klasa luksusowa – fury do posiadania a nie do jazdy, full wypas, za full taczkę kapuchy:
Range Rover, Mercedes GL, Land Cruiser 200 (V8).
G jest tym zestawieniu o tyle ciekawy, że powstał pod koniec lat 70. jako konkurent Range Rovera i oba modele celowały w klasę luksusowych limuzyn terenowych z czasem obrastając w bajery. W między czasie Range zgubił ramę, mosty i “terenowość” a Mercedes na szczęście nie zdecydował się spartolić G ale zamiast tego dodał jeszcze więcej elektrośmieci więc model automatycznie spadł o klasę niżej zachowując cenę klasy luksusowej. Te stare wojskowe G to Wolfy – rama, blacha, mosty, plandeka słaby diesel 2.4 lub 3.0 z W123 to model 461 już dawno go nie klepią. Obecny G to tamta mechanika a cała reszta z osobówek. Deskę ma bodajże z E, skórę, fotele na guziki, tempomat, automatyczną klimę, biksenony, kamery cofania, elektryczne co się da, dobrze ponad 200 koni i takie tam gadżety. Jeśli ktoś jeszcze nie ogarnia, to niech się zastanowi czy AMG tuningowałby maszynę rolniczą gdyby G nią był? Paniali?
Dobra, dejmy se już siana :)
ocieflorian na smierc zapomnialem o Amg! i wszystko jasne
ocieflorian na smierc zapomnialem o Amg! i wszystko jasne tylko co sie moge dodac komenta
ciekawe jak taki kolos sie prowadzi
Jak najszybszą cegłę :)
Touareg? Q7? Nie wchodzą? To że jest jakiś Cayenne, to nie znaczy, że pozostałe nie mogą brać udziału w wyborach.
Porsche nie się weźmie za sportowe wersje niskich autek, a nie za terenówki połączone z legendą.
@ Blogomotive
Dzięki za uwzględnienie mojej sugestii dotyczącej partnera i berlingo! Miło mi się zrobiło na koniec roku :)
Pozdrawiam
LOL mój dziadek ma lancie musę :)
A Mitsubishi Evo 9 dlaczego nie ma w zestawieniu, jeśli znalazła się tam Impreza? Jak dla mnie są to dwa samochody toczące ze sobą odwieczną walkę o dominację w swoim segmencie.
A Merc GLK? Tańszy od GL, nowocześniejszy od G, mniej bezsensowny od R. Taki zadziorniejszy ML;)