#101 Najlepszego!


Ostateczną listę pretendentów do tytułu BBC07 wrzucę tu późnym wieczorem w czwartek 27/12. Do tego czasu liczę na kilka podpowiedzi. Wiem, że przed wszystkimi nami święta, dużo jedzenia i rodzina na głowie… ale przecież można pomiędzy śledzikiem a rybką po grecku machnąć jakiś komentarzyk z sugestią, prawda?

A z okazji zbliżających się świąt, życzę wam wszystkiego najlepszego! Czego tam sobie chcecie. Nie wiem, nie znam się na ludziach.

Ale za to na samochodach już bardziej. Dlatego wszystkim waszym autom, z głębi serca i mej dobrotliwej duszy, życzę co następuje:

A co najważniejsze:


 




Wpis opublikowany dnia 21.12.2007
Kategoria: [BBC07], [Rozważania] | Tagi:
Subskrybuj kanał RSS lub otrzymuj info o nowych wpisach mailem.



Liczba komentarzy: 12

  1. peter ( December 21st, 2007 15:52 )

    ano najlepszego.
    co się nie chwalisz, że bierzesz udział w konkursie na bloga roku?

  2. Sivy ( December 21st, 2007 23:43 )

    Przy zyczeniach sie chwalic? Zdrowia wszystkim.

  3. Phelippe ( December 22nd, 2007 00:26 )

    Wesolych i spokojnych :)

  4. Kiszka ( December 22nd, 2007 10:46 )

    O, wreszcie jest ta obiecana megachała ;) Nudny, oklepany temat, beznadziejne “co następuje”, “a co najważniejsze” poniżej krytyki. Niech Ci w rewanżu w skarpetce obrodzi ;)

  5. nyssan ( December 22nd, 2007 20:25 )

    Świętego spokoju i zwykłego ludzkiego szczęścia.

  6. aktus ( December 22nd, 2007 23:01 )

    Słyszeliście, że w tym roku nie będzie świąt? Podobno Józef się przyznał…

  7. chakier ( December 23rd, 2007 11:49 )

    Opon napompowanych azotem? W powietrzu jest około 78% azotu, te 22% naprawdę robi taką różnicę?

  8. Kiszka ( December 23rd, 2007 15:25 )

    Pewnie że robi. Ciśnienie wolniej spada i opony się wolniej starzeją. Kiedyś Blogomotive pisał o gościu w Sparku co ma do fabryki chyba ze 2 kilometry, no nie? No tak. Znaczy chyba tak. Kiedy taki gościu zaazotuje sobie opony, to za 30 lat będzie miał jeszcze całkiem dobre.

  9. chakier ( December 23rd, 2007 23:31 )

    A czemuż to ciśnienie wolniej spada?

    PS. Dałem się nabrać na azot raz. I wystarczy. Efekt placebo jest u mnie wyjątkowo niezauważalny.

  10. Kiszka ( December 24th, 2007 00:12 )

    Tak powiedział dział marketingu jakiejś firmy oponiarskiej i teraz wszyscy powtarzają. Dokładnie powiedzieli, że: “cząsteczki azotu trudniej przechodzą przez mikropory gumy niż cząsteczki powietrza”. No. A z marketingowcami się nie dyskutuje.

    P.S. Magnetyzer już sprawdzałeś? ;)

  11. Malfeusz ( December 24th, 2007 02:05 )

    A ja życzę przede wszystkim więcej autostrad! No i tańszej benzyny ;]

  12. Salieri ( December 24th, 2007 15:29 )

    To ja pojade z wlasna inwencja tworcza :D

    By koleczka sie krecily,
    by xenony nie spalily,
    zeby blaszki nie rdzewialy,
    i oponki nie parcialy…
    by kucyki nie zdychaly
    tylko szybko rozmnazaly,
    waszka predko potaniala
    zeby smigac bez plakania,
    oprocz tego gwintu az do ziemi
    i kasy jak najwiecej w kieszeni.
    (mozna nieograniczenie kopiowac :P )

    Wesolych Swiat!!!



Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!









Polecam: Części do aut amerykańskich