BBC07 Eliminacje 11-20/120

Dziś 2 dzień eliminacji w konkursie Best Blogers’ Car 2007 i kolejne ekscytujące pojedynki (6-10 z 60). Dajcie z siebie wszystko. Koniec głosowania w niedzielę 6 stycznia o godzinie 23:59. Bądźcie w zgodzie z własnymi emocjami. Zapraszam!

Standardowe słowo wstępne
Nie jestem fachowcem, a auta opisałem subiektywnie. Jak gdzieś się mocno pomyliłem – piszcie w komentarzach – wasze uwagi mogą pomóc innym w podjęciu właściwej decyzji. Bo tu nie ma żartów – przegrany wóz odpada – raz na zawsze. Miłej zabawy!


 


Pojedynek # 6

Fiat Grande Punto Fiat Grande Punto ponownie udowodnił, że Włosi są mistrzami aut miejskich. Pierwsze Punto nie miało rywali. Drugie niestety trafiło w fiatowski nastrój nawiązywania do niemieckiego designu (o ile takowy w ogóle istnieje?!). Obecna generacja wygląda rewelacyjnie. No i ma prześliczną wersję sedan (tu się nią zachwycałem). Acha – i zaskakująco eleganckie i świetnie wykonanie wnętrze. No i jest wersja z turbodoładowanym silnikiem 1,4. Czego chcieć więcej?

Peugeot 308 Peugeot 308 jest autem typowo francuskim – wygląda pięknie, ma mega-ponętny środek i śmieszny (acz unikalny) nos na masce. Na pewno nie będzie się palił na poboczach jak jego o numer niższy poprzednik, lecz zapewne coś mu się przytrafi – wszak jest francuski! I jest zbyt podobny do 207-tki. Ale co by nie pisać – to naprawdę ścisła czołówka kompaktowej ligi!


Pojedynek # 7

Seat Leon Seat Leon wyszedł Hiszpanom najbardziej. To nieliczny przypadek modelu, który mimo iż tak mocno designersko odstaje od poprzednika, przejął wszystkie jego podprogowe cechy: wygląda na mocniejszy niż jest, zapewnia super pozycję za kółkiem i bardzo łatwo daje się tuningować. Gdybym dziś kupował sobie coś w klasie Almery – byłby to właśnie Leon. Gryzie mnie trochę takie sobie wnętrze oraz świadomość, że dziwaczny Toledo, urocza Altea i niezrozumiała Altea XL są z przodu praktycznie nie do rozpoznania. Ale co tam – fajnie się w nim siedzi. Podejdźcie do salonu Seata i sprawdźcie sami!

Chrysler Voyager Chrysler Voyager to protoplasta klasy fajnych samochodów. Nie na tyle fajnych, żebym chciał takiego mieć jako jedyne auto pod domem, ale jako trzecie to i owszem. Fajnie byłoby pojechać takim z rodziną na wakacje – bierzesz wszystko, nawet fajną porcelanę na 18 osób, ulubione krzesło i… to niestety konieczność – zapasowy silnik, skrzynię biegów i ćwierć tony drobniejszych części zapasowych. Ale jak mam 3 auta, to stać mnie na naprawy.


Pojedynek # 8

Hyundai Atos Prime Hyundai Atos Prime to auto beznadziejne. Typowe dalekowschodnie pudełko, które ze względu na rozstaw kół i wysokość nadwozia powinno mieć boczne kółka na drucikach asekurujące przy ostrych zakrętach. Wnętrze dramatyczne. Wyglądasz w nim jak… idiota. Ale kilka dni jeździłem nim po Krecie i… się zakochałem. Nigdy takiego auta sobie nie kupię, ale zawsze na wakacjach będę tego typu pudełeczka wypożyczał. Polecam!

VW New Beetle VW New Beetle uroczo spił splendor poprzednika. W Europie sukcesu nie odniósł, ale ponoć w Stanach kolejki po to auto były większe niż po iPhona. Swoją drogą to dziwne, jak typowy 175 kilowy Amerykanin się do niego mieścił? Ponoć opcjonalnie można było wybrać układ foteli a’la McLaren F1: kierowca siedzi na środku, a dwóch pasażerów z tyłu po jego bokach. Tak czy inaczej – Beetle znalazł się w konkursie nie dlatego, że jest ładny (bo jest), ani że nowy (bo jest, wbrew nazwie, już dość stary), ani że ma super wnętrze (bo nie ma – zwróćcie uwagę na wielkość plastikowego placu miedzy kierownicą a przednią szybą), ani że technicznie doskonały (bo to Golf, a te się psują jak inne auta niemieckie). Powalił mnie wazonik. R-E-W-E-L-A-C-J-A!


Pojedynek # 9

Citroen C2 Citroen C2 pierwotnie miał się tu nie znaleźć, bo to taki mały, niepotrzebny dziwak. Ostatecznie po waszych sugestiach zastąpił niezbyt wyrazistą (acz ładną) C3-kę. I nie żałuję. Z jednego prostego względu – takiej linii bocznych szyb żadne inne auto nie oferuje. A w wersji VTS ma 125 KM, waży niewiele więcej od dwuagregatowej lodówki i bawi oczy kilkoma wyświetlaczami oraz gałką skrzyni biegów typu bursztyn-style.

Toyota Auris Toyota Corolla / Auris… tu sprawa nie jest jednoznaczna. Corollę produkują skrupulatni i dokładni Japończycy, ale jej wnętrze wizualnie ustępuje Aurisowi. Tego z kolei robią w Anglii, ale wnętrze, mimo że ciekawsze, wykonane jest z tak dramatycznie kiepskich plastików, że nawet tworzywa z Malucha mogą tu uchodzić za wzór. Co poza tym? Ano japońska bezawaryjność już od dawna jest mitem. Design Aurisa to wtórność wobec Yarisa – Corolla się broni, bo choć również jest wtórna, to przynajmniej do bardziej ekskluzywnej Camry. Ogólnie jestem tymi autami lekko zniesmaczony, lecz teraz to taki trend jest – następca wygląda lepiej, lecz wykonany jest gorzej. Cóż począć… trzeba się z tym pogodzić.


Pojedynek # 10

Peugeot 607 Peugeot 607 to mój absolutny fetysz – gdybym nie znał się na samochodach i nie wiedział, że w tej klasie aut liczy się tylko BMW serii 5, to za uciułane pieniądze w wieku 55 lat właśnie tego Francuza bym sobie kupił. Za umiar i skrytą agresję w designie karoserii. Za umiar i skryty przepych w designie wnętrza. Za francuskie prowadzenie i relaksujący komfort. Za nienarzucanie się sąsiadom. Za klasę. To Marek Kondrat wśród aut klasy wyższej.

Chevrolet Captiva Chevrolet Captiva wygląda fajnie i ponoć fajnie się prowadzi. Jest zgrabny, agresywny i ma styl. Wygląda lepiej od Antary. Ale tak jak Antarze, czegoś mu brak. Brak mu siły przekonywania. Nie jestem pewny, czy to byłby dobry wybór. Nie wierzę mu. Nie jest w swojej SUV-owatości prawdziwy. Odbieram go jako skok na kasę. Chevrolet takiego auta nie potrzebował. Daewoo również. Takie auto zdecydowanie potrzebował Opel, ale coś poszło nie tak i to właśnie Captiva u nas walczy z innymi autami, a Antara spokojnie czeka na następcę.


Sprawy organizacyjne
> Głosujemy do niedzieli (06-01-08) do godziny 23:59
> Szczegóły i aktualne wyniki: www.Blogomotive.pl/BBC07
> Na kolejny pojedynek zapraszam ponownie jutro!


 

9 komentarzy

  1. @”i… to niestety konieczność – zapasowy silnik, skrzynię biegów i ćwierć tony drobniejszych części zapasowych”

    tak się składa, że szwagier kolegi zabiera z voyagerem od lat swoja i kolegi rodzinę na bałkany i nigdy nie mieli najdrobniejszego problemu.
    Czego nie mogę powiedzieć o osobistym teściu, którego seat (jak raz toledo) po 90 tys. przypominał grzechotkę. Z ulgą przesiadaliśmy się do naszego służbowego uno.
    Jakoś bardziej wierzę przykładom z otoczenia niż “obiektywnym” danym z magazynów auto-moto.

  2. Ja też już po. Uroniłem tylko łzę odwalając C2, ale cóż… Toyota…human touch i nie ma mocnych.

  3. @leniuch: A mój kolega już dwukrtonie próbował Voyagerem na wakacje dojechać, i raz mu skrzynia poszła (i to był ponoć dramat, bo holować auta z automatem nie można, a w okolicznych wsiach nie było tak dużych lawet), a drugim razem elektronika siadła, bo się jakaś wiązka przetarła. Szczęśćie w nieszczęściu – auto służbowe.

    @nyssan: Te dzisiejsze pojednynki to małe miki. Spójrzcie, co będzie się działo w pojedynku 14 i 23, a o 29 to już nie wspominam: strona konkursu BBC07

  4. Auris… mam marną opinię o tym samochodzie. Nie można nic powiedzieć o jego (bez)awaryjności – jest zbyt krótko na rynku. Ale stylistyka w porównaniu do C2 jest kiepska. C2 wygrywa bezapelacyjnie, jest niepowtarzalne… :)
    Pozdrawiam!

  5. Skrzynie biegów w voyagerach to kompletna porażka, to samo z elektroniką.
    ABS działa tylko w zimie, imobilizer pozwala odpalić samochód tylko w 50 % przypadków, a niektóre serwisy chryslera (np. rzeszów) nie powinny serwisować nawet rowerów, udało im się kiedyś nie dokręcić skrzyni biegów, nie mówiąc o tym że z problemami elekrtonicznymi wolą nie mieć do czynienia

  6. Co do 308-ki to wydaje mi się, że Peugeot wybrał drogą Seata. Tzn zrobili jeden model samochodu, a potem go zmniejszają/zwiększają tak by dopasować go rozmiarowo do danego segmentu. Porażka totalna.

    A jak już przy Seacie jesteśmy, to Leon z wyrobów Alteopodobnych wygląda najlepiej.

    co do pojedynku #8 sentyment rozumiem, ale sto razy bardziej wolałbym w tym zestawieniu Getza, wybór byłby prostszy i auto mogłoby powalczyć o coś dalej, a tak tylko przystawka do kolejnych pojedynków pójdzie, szkoda.

    tak czy inaczej czekam na kolejną rundę!

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *