#105 Zapowiedź rzeźni

Zacznę od razu z grubej rury, bo nie ma co się tu krygować i w bawełnę owijać: w pojedynku nr 50 poległ Sir Mercedes CLS. Wielebny CLS. Lord CLS. Jaśniepanwielmożny normalnie!
Dlatego poniżej, zaraz pod krótkim podsumowaniem eliminacji znajdziecie opis nowych zasad obowiązujących w nadchodzącym ćwierćfinale. Łatwo nie będzie. Poczujecie bezradność. Zrozumiecie, czym jest lęk, strach i podwyższone ciśnienie. Zobaczycie, że nawet poranna kawa może nie smakować. Poczujecie się tak jak ja, gdy obgryzając paznokcie śledziłem losy tego pojedynku. I mam nadzieję, że również tak jak i mnie, wam też przytrafi się drobny rozstrój żołądka oraz wątroba wywali wam plamy na twarzach. Wet za wet. Rafał „Monte Christo” Blogomotive tak właśnie pomści Milorda CLS-a!
PODSUMOWANIE ELIMINACJI
- Mimo silnego lobby wielbicieli aut wysokich i chybotliwych, legendarny Nissan Patrol poległ z wypielęgnowanym autem dla stylisty i fryzjera – Volvem C30. Tego samego dnia Subaru Forester przegrał z Peugeotem 407 a Jeep Cherokee z Lexusem IS. Czyżby te głosowania odbywały się w trakcie trwania jakichś błotnych zmagań i fani off-roadu nie dopisali na blogu?
- BMW serii 5 zasłużenie pokonało Audi TT. Choć nie ukrywam, że TT-tki mi szkoda…
- Honda Accord odpadła, lecz nie bez walki. Ale nic innego zrobić nie mogła, wszak w przeciwnym narożniku miała Chryslera 300C.
- Toyota Land Cruiser pokonała Dacię Logan. No, kompletnie zaskakująca sprawa…
- Audi R8 przed Porsche Carrera. To był chałowy pojedynek, bo oba powinny znaleźć się w finale. Chyba wolałbym porszawkę, ale cóż zrobić…
- Przeluksusowy, przeładny, przewypasiony Mercedes CL poległ w starciu z włoszczyzną. Zaczynam wątpić w poprawność działania tego systemu ankiet…
- Ford S-Max uległ Passatowi. Cóż… funclubowicze forda dali ciała. Gdyby sprężyli się tak, jak ci z forum paska, być może wynik byłby zgoła odmienny…
- Lancia Thesis oberwała od C-klasy. To kolejny powód każący mi wątpić w poprawność działania tych ankiet.
- Największy pogrom odnotował Chevrolet Spark – Mazda RX-8 pokonała go, zdobywając 97% waszych głosów. Nie ma się czemu dziwić.
- Najbardziej wyrównany pojedynek (52% vs. 48%) toczyło Audi R8 z Porsche Carrera. Nie ma się czemu dziwić.
- A na koniec pojedynek nr 50, który pominę wymownym milczeniem. Ale niech się wam nawet nie marzy, że wyeliminowaliście CLS-a na dobre. Jak odjeżdżał w cień, wytrąbił mi morsem „I’ll be back”. I żebyście wiedzieli!
NOWE ZASADY WALKI
Tradycyjnie już (i bez żadnej ściemy!) samochody będą losowo wrzucane na ring. Ale tym razem NIE WALCZĄ wedle zasad tradycyjnego boksu, gdzie sędzia poda wypluty ochraniacz na zęby a sekundant wrzuci na ring biały ręcznik, gdy jego opiekunowi poleci krew z nosa . Tym razem, w rozgrywkach ćwierćfinałowych, auta tłuką się pomiędzy sobą na zasadach UFC. Normalna walka w klatce. Z tą małą różnicą, że zamiast sędziego, do klatki wchodzi trzeci pretendent…
O co kaman? Już wyjaśniam. W punktach, by klarowniej było:
- W każdym pojedynku walczą nie dwa, lecz trzy auta.
- Każdy na każdego, ale z klatki wyjść może tylko jeden.
- Nie ma blokad po cookies ani IP. Możecie głosować raz za razem choćby i przez całą noc.
Pogrążyliście Mercedesa CLS? Macie teraz obiecaną rzeźnię. Ćwierćfinały spłyną ciemną krwią tętniczą. A jak będzie później – to się jeszcze zobaczy…
Zaczynamy dopiero we wtorek – tradycyjnie o godzinie 0:01. Tutaj harmonogram potyczek. Odpocznijcie sobie w ten poniedziałek. I potrenujcie palce, bo będzie spoko klikania…!
[złowieszczy śmiech]
Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!













RSS (wszystkie wpisy)
E-mail (powiadomienia)

Ej, stary, tak nie można…!
Moja propaganda zadzialala. Ale zeby o tym od razu tak glosno mowic(pisac)?
OMFG! Monte Christo przy Tobie Blogomotive to “Najbardziej Miłosierny Kapral Armii Zbawienia”. Ty chyba nie chcesz dostać Orderu Uśmiechu w tym roku…
Pozdrawiam
brak blokad ip i cookies sprawi, ze bedzie to konkurs na wymarzony samochod bezrobotnego.
w nagrode za udzial powinienes rozdawac plakaty z ikonowiczem.
mam nadzieje ze to jest zart… kiepski zreszta…
niech i walczą po 4 ale z blokadami cookies i ip… Bez tego to naprawdę będzie bez sensu… :/
bez blokady to naprawdę ma malo sensu :/
Coś mi się wydaje, że @blogomotive wziął tydzień urlopu i będzie klikać całymi dniami, żeby nie odpadli jego faworyci. Wydaje mi się, że ten konkurs bez blokady IP/cookies jest bezsensu i jest to konkurs jednego człowieka (z dużą ilością czasu i któremu się ewidentnie nudzi)
zgadzam się z przedmówcami. bez blokady IP/cookies to totalnie bez sensu.
to ma być konkurs samochodów, czy osprzętu komputerowego? (która mysz wytrzyma najdłużej?)
Powiedziało się “A” teraz trzeba i “Ą” albo “B” jak Bojkot nowych zasad. Mojego głosu w tej rundzie nie dostanie ani jeden czterokołwiec.
Braci czytająca! – zobaczmy jak dużą ilością czasu dysponuje mości Blogomotive aby dopiąć swojego celu i wyklikać zwycięstwo “jedynej słusznej bryki”…
VIVA LIBERUM VETO ;-p
O, widzę, że trzęsiecie portkami! :) Już mnie prawie przekonaliście do swoich racji. Prawie…
LUCKY LOSER!!! – a nie mowilem ze przydaloby sie to zastosowac. Mialbys swoje CLS dalej….
Ale jak spojrzalem na polfinaly/final – to i tak bedziesz mial swoje CLS dalej…
PARAGRAF 22 regulaminu tego konkursu zaklada ze z cwiercfinalu awansuje:
- 20 aut.
a w polfinale wezmie udzial:
- 30 aut.
Liczba 10 aut ktore nie wiadomo skad znajda sie w polfinale jest wynikiem wprowadzenia socjalizmu w Wenezueli i wyrownania szans dla dlaszej rodziny Hugo Chaveza (miedzy innymi bratanki Mercedes Cojones Lucia Santos)
damy radę… poranna kawa nadal smakuje :) wiec jest dobrze!!
@Artur: Mój błąd – już poprawiłem. Aż tak daleko posuniętych akcji centralnego sterowania bym nie zrobił… Ale CLS zapowiedział swój powrót. I wyglada na to, że miał rację. Ale nigdy, przenigdy tego auta nie nazwę “loser”, choćby i nie wiem, jak bardzo był “lucky”…
A po co klikac? Bez blokady IP to wystarczy maly skrypcik glosujacy 30 razy na sekunde.
@blogomotive
“Aż tak daleko posuniętych akcji centralnego sterowania bym nie zrobił… ”
sprawdzalem dalej harmonogram… i widac takie opisy:
“Ć W I E R Ć F I N A Ł
60 zwycięskich aut toczy ze sobą pojedynki
20 lepszych samochodów przechodzi do półfinału.
P Ó Ł F I N A Ł
3 0 zwycięskich aut toczy ze sobą pojedynki
15 lepszych samochodów przechodzi do finału”
wciaz jest roznica 10 aut… mi to smierdzi prawoscia i sprawiedliwoscia motoryzacyjna (miedzy innymi dla Mercedes Cojones Lucia Santos)
;-)
@Artur: Już. Poprawiłem. Ech… dawno nie miałem tak upierdliwego i drobiazgowego czytelnika… :)
A ja głosowałem na CLS-a :)
@Blogomotive
Raczej nie jestem drobiazgowy/upierdliwy, klikalem po prostu od dwoch tygodni, efekty byly (CLS za burta) – wiec po prostu nie chcialem miec wrazenia ze moj wysilek poszedl na marne.
Patrola mi najbardziej zal no i o dziwo Logana (jezdzilem nim w Rumunii – dobrze sie sprawowal na ichnich niezUEizowanych drogach, bo twardy jest. U nas tez by dal rade)
ps. glosowalem na CLS.
W kwestii formalnej: krew tętnicza jest *jasna*. To krew żylna jest ciemna.
Eee no dno wklęsłe. Chwilę mnie nie było a tam zaległe losowania już nieczynne i jeszcze jakieś machloje na koniec. A głosuj se sam a ja wpadnę jak skończysz ;)
Przecież ten CLS jest beznadziejny, co tak rozpaczasz? Nie trzeba było go zestawiać z A6 :)
@Chakier: Zawsze musisz być najmądrzejszy?!
@Talerz: Nie maż się. Nie bocz. Baba jesteś?
@Warzywo: Sam się z A6 zestawił. Ja naprawdę te pojedynki losuję!
Blogomotive, nie podoba mi sie pomysl zdjecia blokad IP. Domyslam sie twoich zamyslow – w zaleznosci od skali w jakiej komus podoba sie dane auto, odda na nie odpowiednia ilosc glosow.
Fajne, ale nie odda to faktu, ze glos kogos kto na autach zjezdzil nie jeden zestaw opon, zrowna sie z glosem kogos, kto dostal pierwsze auto od taty, jest napalony i siedzi teraz na forach motoryzacyjnych udajac wyjadacza. I bedzie siedzial i klikal, az bedzie tak jak on uwaza.
Bo ten kto wiedze kliknie raz i nie bedzie sie bawil w jakies klikaniny.
Tyle, mam nadzieje, ze zmienisz te zasade.
Nie chcialbys miec porzadnego zwyciezcy, wybranego przez tysiace ludzi, nie tysiace klikniec?
Blogomotive, normalnie walisz w ch… Ludzie uczciwie klikali (no, ja tylko 3 razy) a Ty na koniec kaszanisz zabawę wojną skryptów. Facet jestem nie baba, ale prędzej ruscy w kosmos polecą niż się z Tobą pobawię w Twojej zasikanej piaskownicy ;)
A ja powiem tak:
Kilku moich faworytów też odpadło, i były to samochody o wiele ciekawsze niż ociekający chromem i luksusem CLS. Sam w tym pojedynku głosowałem na Audi. Głosowałem na wszystkie Audi z wyjątkiem R8, choć to cholernie mi się podoba. Ale do Porsche 911 wszystkim autom sportowym dostępnym w PL jeszcze dużo brakuje. I nie mam wcale na myśli mocy, wyglądu – tylko historii, prestiżu… po prostu każda fabryka chciałaby mieć takie swoje P911. I mimo kilku porażek moich faworytów wcale nie miałem zamiaru obrażać się na głosujących, choć zupełnie nie rozumiem, jak można oddać głos na takie badziewia jak panda, 500 czy jakiś spark. Ale trudno, takie są prawa dupokracji, czyli większość rządzi drogi Blogomitive! Nie bądź PiSior, musisz pogodzić się dupokratyczną porażką, w końcu sam ustaliłeś zasady, który my, Twoi wierni czytelnicy, zaakcpetowaliśmy!
Jeko czytelnik jestem pełen podziwu dla Twojego bloga, szczególnie podoba mi się język, jakim formułujesz swoje myśłi, spostrzeżenia i poglądy. Daj nam szanse wybierać uczciwie do końca! I naszym ulubionym taksówkom (czyt. samochodom).
Pozdrawiam!!!
Zgadzam się z przedmówcami. Bez blokad, to właściwie zwycięzcę możesz też wylosować… Ja głosowałem uczciwie – raz na każde zestawienie :)
Pozdrawiam i dzięki za dobre słowo – spróbuję wytrwać ;)
Blogomotive – piszę zupełnie serio.
Jeśli Twoim zamiarem (a jestem tego pewien na 1000 promili) po porażce CLS’a było faktycznie to – “Łatwo nie będzie. Poczujecie bezradność. Zrozumiecie, czym jest lęk, strach i podwyższone ciśnienie. Zobaczycie, że nawet poranna kawa może nie smakować.” to osiągnąłeś swój cel – co widać po powyższych wpisach. Dołączam się do apelu – zablokuj IP i Cookies!!!
Pozdrawiam
PS
Cały czas wierzę, że wpis “Nie ma blokad po cookies ani IP” – to ściema.
PS2
Ty chyba nie chcesz dostać Orderu Uśmiechu w tym roku…
Na Boga, Blogomotive pohamuj swoje mścicielskie instynkty.Głosowałem na CLS-a, ale trudno, poległ. Czas otrzeć ukradkiem łzę i żyć dalej… Przecież powiedziane już dawno było: “Wchodzi dwóch, wychodzi jeden”. To porządek stary jak świat.
Z poważaniem
nyssan
Blogomotive, ja nie jestem najmądrzejszy, tylko wreszcie znalazłem kawałek tekstu na Twoim blogu o którym mam jakie-takie pojęcie. Bo o aucie swoim to wiem gdzie się kluczyk wkłada i benzynę wlewa ;)
Ale powiedzcie szczerze: przypękaliście? ;)
@Blogomotive: szczerze mowiac obawialem sie raczej, ze w Twojej hierarchii wartosci samochody zamienily sie miejscami z adwords.
@Wicherek: Tak między nami mówiąc, początkowo taki był plan. :) Ale teraz widzę, że z tego całego “zarabiania” nawet na serwer mi nie starczy. Jeszcze nie dziś, nie jutro, ale już niebawem przestanę te wtręty umieszczać…
Male sprostowanie. Krew tetnicza jest jasnoczerwona
Po prostu zamiast CLS’a dodaj Passata CC, jako ze pojawil sie w trakcie konkursu :D
@Globy, litości. CLS to pionier. Passat CC to skok na kasę dyrektorów nuworyszów. I o ile pionierowi uchodzi określenie “4-drzwiowe coupe”, o tyle naśladowcom już nie bardzo… chyba…
@Aktus, dzięki! Ale ja miałem na myśli taką krew tętniczą, co to się pod wpływem stresu z żył cofnęła. Dlatego czarna. :)
Wiem, wiem, rozumiem Cie… Sam zawsze z pozadaniem ogladam sie na uliczne egzemplarze CLS’ow, spuszczajac w korku nieco wzrok i wpatrujac w szeroki pas drewna ;) A o VW przytoczylbym takie polskie przyslowie, tylko nie wiem, czy to nie nazbyt kulturalne miejsce – wyzej sra niz dupe ma. Dobrze, ze samochody klasy premium produkuje sie w tysiacach sztuk, a nie milionach.
@Blogomotive: to jak będziesz wyrzuacał te reklamy to wróć do starego opisu bloga, że dużo jezdzisz. Ten tekst że siedziałeś w SLR a dl F430 sie nie zmiesciles brzmi jak, bez obrazy, slogan copyrightera z miasta Pcim.
@Wicherek: Ale to prawda? Naprawdę z F430 wypadłem na mokry bruk. A tekścik lubię, więc nie zmienię? Rzuca na kolana, co nie? :)
@Blogomotive: eh, właśnie za to Cie lubię ;)