#109 Audi DominatoR8

Audi R8 w deszczu fajerwerków

I kto by przypuszczał, że taki niepozorny debiutant w segmencie superkarów zaskarbi sobie Waszą miłość?! Teraz, jak patrzę sobie na to z perspektywy czasu, nie mogło się stać inaczej. Prześledźmy zatem Audioli drogę do zwycięstwa…

A wiodła ona, ta droga, przez trudne, kręte i czasami spowite ciemnym dymem turbodiesli ścieżki. Najpierw, ku mojemu zakoczeniu, Audi pokonało Porszawkę. Ale chyba inaczej się stać nie mogło, gdy Wojewódzki, Kammel (drugie „m” jest nieme!) i nadal Rodowicz są ambasadorami tej marki…

Potem drogę zagrodził mu dymiący Superb i podobny co sedanowej Corolli (bo niby jaka miałaby być? Przecież nie hatchbackowa!) Lexus IS. R8-mka, mimo małego prześwitu i niespecjalnie terenowych opon, kompletnie ich rozjechała. I o ile Skoda się jeszcze jakoś podniosła, zadymiła przy redukcji i ostatkiem momentu obrotowego dotoczyła do mety, o tyle Lexus zamachał tylko wskazówką prędkościomierza, zamrugał diodowym światłem hamulca i włączył tryb awaryjny wymagający wizyty w dedykowanej do naprawy tego typu awarii stacji diagnostycznej w Bostonie (stan Massachusetts), w tamtejszej filli uczelni MIT.

Potem, w półfinale, stanęła „erósemka” na światłach obok niepozornego Legacy i w ostatniej chwili wypożyczonej z serwisu Alfy Romeo 159. Audi ruszyło, pojechało i wygrało (mimo hacząco-aluminiowej ręcznej skrzyni biegów). Subaru też ruszyło, lecz zaraz za startem nisko położony środek ciężkości silnika typu boxer przytarł o wystającą studzienkę i gdzieś wypadł. No i jazda się zakończyła, bo bez środka ciężkości nijak jechać nie idzie. A Alfa… cóż… Alfa pojechała… do serwisu na lawecie…


 

Finał to była formalność.
BMW serii 5 (20%) zostało tuż przed startem skradzione i teraz gdzieś w Moskwie wozi na akcje 4 młodzieńców o gabarytach dwóch postawionych na sobie bankomatów Euronet każdy.
Honda S2000 (18%) mocno nasiąkła podczas tej jakże nieśnieżnej zimy (ktoś przyoszczędził na hardtopie, a brezencik miękkiego dachu przetrawiła na wylot gołębia kupa) i podczas niedawnego ocieplenia wyschła i skurczyła się jeszcze bardziej (Honda, nie gołębia kupa!), uniemożliwiając zajęcie w niej miejsca nawet komuś tak filigranowemu jak Ryba.
Jaguar XJ (10%) nabzdyczył się, napuszył i powiedział, że on w takim towarzystwie to nawet nie ma się z kim herbaty napić – i odjechał, najpierw pozostałe auta ofuknąwszy.
Jaguar XK (11%) początkowo nie wiedział, co ze sobą zrobić – bo z jednej strony powinien trzymać stronę rodzeństwa, z drugiej zaś strasznie chciał się w finale pościgać. Myślał, myślał i myślał, aż angielska flegma wylała się mu pod koła i w chwili, gdy czas było ruszać, on stał i buksował w miejscu, obficie dymiąc tylnymi oponami.
Mazda 6 (10%) bardzo chciała wygrać, lecz nie potrafiła nijak załatwić niezbędnego do udziału w finale zaświadczenia od importera – nijak nie mogła go znaleźć, nikt się nie chciał do jej sprzedaży w Polsce przyznać. I gdy zabrzmiał strzał startujący finałowy bieg, ona wciąż miotała się pomiędzy drobnymi importerami, szukając tego właściwego.
A Mini One (3%)… cóż… Mini miało wcześniej już na ten termin umówioną wizytę u wizażysty, której nijak nie mogło tak w ostatniej chwili przełożyć…

Tym samym Audi R8 (29%) nie pozostało nic innego, jak spokojnie dojechać do mety. Gratulacje!

A, i pamiętajcie, że chińskie fajerwerki bez atestu są cholernie niebezpieczne!

Audi R8 pokonane przez najtańsze chińskie fajerwerki

Zastanawiałem się długo i intensywnie jak hucznie obejść koniec konkursu BBC07, lecz gdyby nie genialny pomysł Nyssana (Dzięki! Dzięki! Dzięki!), nic bym z siebie nie wyzastanawiał. I właśnie… by uczcić zakończenie pierwszego na świecie konkursu Best Blogers’ Car 2007 zorganizujemy zlot czytelników mojego bloga. Tak! Ale, ale… hola, hola… zlot WIRTUALNY!!! Już prawie wiem, jak to zrobić. Potrzebuję jeszcze tygodnia, by koncepcję dopracować.

Cierpliwości. Jak plan będzie gotowy, dam znać. A tymczasem Wy cieszcie się z wygranej Audi R8, a ja zastanowię się, na co wydać te niecałe 10 kafli z aukcji… Acha… bo nie wspomniałem Wam jeszcze, że finałowe głosowanie było kupione? Naprawdę nic o tym nie wiecie? To już teraz wiecie… hehe…

11 komentarzy

  1. Ta aukcja to trochę przypał dla Mercedesa. Za tę promocję, coś tak CLS chwalił, powinien szczodrzej walutą sypnąć, a nie jakiś figurantów z fanklubu podstawiać!

  2. A mówiłem wujkowi Erich’owi (Papke) żeby mocniej licytował. Mario, Willy, Robert i Nick, a także Quandt’owie też się mieli dorzucić. I co? I nic psiakrew! Becia 2ga.
    @Blogomotive – virtualny zlot? Superrrr! Ale skąd weźmiesz wirtualne Tesco i parówki?
    Pozdrawiam :D

  3. ….i znowu podnieśli się po II Wojnie i… robią jedne z najlepszych samochodów na świecie, mają swojego Papieża który podczas wizyty w Polsce poruszał się Audi A8 (czy to nie ironia losu?), za średnie miesięczne wynagrodzenie kupują czterokrotnie więcej paliwa niż my, auta są u nich tańsze niż u nas, wykupują nam ziemię i do tego wszystkiego wygrali plebiscyt na polskim blogu motoryzacyjnym opanowując prawie cały finał.
    Chciałem zapytać: kto za tym stoi i ile przytulił?
    A mogliśmy być drugą Japonią…
    @Blogomotive, to może jeszcze byś sprawił byśmy wirtualnie pościgali się miedzy pólkami pełnymi makaronów, makreli w puszkach i przetworów mlecznych. Choć jedno kółko…

  4. Blogomotive gratulacje przytulenia 10 kawałków. Swoja droga masz minusa, ze jako posiadacz Nissana nie lobbowales na jego korzysc od samego poczatku.

  5. @Bombel: Początkowo chciałem lobbować za Nissanem, ale po wstępnych rozmowach z centralą uznałem, że nie będą w stanie jednorazowym zastrzykiem gotówki wysłać mnie, Rybę i Margolcię na śródziemnomorskie wakacje. A w centrali Audi powiedzieli: “Proszę wstępnie rezerwować wczasy i o nic się na razie nie martwić. Pan się wywiąże, my się wywiążemy.” To był dla mnie konkret… :)

  6. Tren dla BMW 5

    Nie pomogła super-technika, styl i elegancja
    król klasy wyższej na szczycie nie mógł stać
    Od dziś króluje większe tt bądź prawie-lambo
    Powtórzę za nyssan’em – k.wa jego mać!

  7. Wygrało R8 i zobaczcie mili
    Blogomotive nad nowym wpisem już sie nie wysili.
    Pojechał na urlop ze swymi laskami
    i wcale typek nie tęskni za nami.
    A w pracy nuda i nie ma co czytać
    kiedy cos napiszesz smiem sie zapytac?

  8. @Nyssan, MMS, Bombel: A rodzina wie o waszym poetyckim romantyzmie? :)

    @Chakier: Wiem, powiedzieli mi o umowie z Tobą. Trochę Cię wspólnie obgadaliśmy. Takie tak, śmichy-chichy. Ale chłopaki z Audi powiedzieli, że pomimo iż wiedzą, że niewiele tu możesz, to i tak ci $2000 przeleją, bo jakoś tak ciepłe uczucia w nich wzbudziłeś. Taki misio-pysio… Polubili cię :)

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *