#111 Inna ergonomia


Tajemnicze przyciski w radiu

Bardzo często wnętrze statystycznego auta stawiane jest za wzór ergonomii, gdy mowa np. o sposobie utrzymania porządku na biurku. Chodzi o to, że w statystycznym samochodzie po omacku włączysz kierunkowskaz, bez patrzenia zmienisz bieg (przynajmniej większość z nas to potrafi) i dokładnie wiesz, co przycisnąć, by zatrąbić. Tak właśnie powinno się rozplanować przestrzeń przy biurku – w ciemno sięgasz po zszywacz, dziurkacz chwytasz po omacku a linijkę to znajdujesz nawet podczas nerwowej rozmowy z szefem. A nie, że szukasz tego wszystkiego pod stertą papierów i w plątaninie kabli. Tako rzecze teoria…

…a ja od 6 lat zastanawiam się, po jaką cholerę na panelu mojego radia są przyciski PTY, AF i TA? Do czego one w ogóle służą? W życiu, naprawdę nigdy-przenigdy nie przycisnąłem żadnego z nich!

Jak chore badania potrzeb konsumentów musiało kilka lat temu zrobić Sony by uznać, że na i tak już małym i naćkanym panelu warto umieścić te właśnie dwa guziki? Dlaczego zamiast nich nie wstawili przycisków (lub pokręteł) umożliwiających wyciszenie tylnych głośników, gdy Margolcia stara się w foteliku komara przyciąć? To by było dla mnie ergonomiczne! Jak chory musiał być umysł projektanta, by tak wyeksponować funkcje, o których istnieniu 99% użytkowników nawet nie ma pojęcia?! A przecież można by je upchnąć gdzieś głęboko w menu, tak jak to zrobiono z równie tajemniczą i nic-nie-mówiącą-i-nie-robiącą-chyba funkcją „CT-Off”.


 

To trochę tak, jakby konstruktorzy aut głęboko pod fotelem ukryli włącznik kierunkowskazów, a na środku deski rozdzielczej, tuż pod włącznikiem świateł awaryjnych, umieścili przycisk otwierający wlew paliwa lub przednią maskę. Trzeba się cieszyć, że nie każdy projektuje auta i ci mistrzowie na swoich deskach kreślarskich mają na razie rozrysowane panele od radia. Inaczej zamiast klaksonu w kierownicy byłby tam ogromny włącznik tylnych świateł przeciwmgielnych. A klakson uruchamiałby ten mały patyczek koło dziennego licznika kilometrów.

Temat „lewej ergonomii” jest szeroki jak Multipla, wysoki jak Kangoo i długi jak A6. Dziś tylko tyle – taki przedsmak. Ale zamarzyło mi się zebranie wszystkich „ergonomicznych kwiatków” do kupy – w jednym długaśnym poście. Taki poradnik typu: „Nigdy tak nie projektuj – 101 rad dla początkującego inżyniera-dizajnera”.

Ja wiem o nożno-ręcznym hamulcu w Mercedesach, kierunkowskazach w Oplu, przedniej masce w Fordach, 2-osobowych tylnych kanapach w limuzynach, klaksonie w dźwigience w Peugeotach i irytujących wycieraczkach w większości nowych aut. Czy coś jeszcze? Na pewno!!!

Podrzućcie coś proszę – choćby hasłowo. Na bank jechaliście kiedyś autem, w którym na przykład ogrzewanie tylnej szyby włączało się przyciskiem… przy tylnej szybie właśnie. Albo pokrętło regulacji oparcia fotela było w niedostępnym nawet dla człowieka gumy miejscu. Czy choćby długie światła (tzw. drogowe) włączało się guzikiem pod kolumną kierownicy.

Śmiało! Zaskoczcie mnie, a ja to potem zbiorę w jeden wielgachny post!


 




Wpis opublikowany dnia 18.02.2008
Kategoria: [Akcesoria], [Rozważania] | Tagi:
Subskrybuj kanał RSS lub otrzymuj info o nowych wpisach mailem.



Liczba komentarzy: 51

  1. Renek ( February 18th, 2008 02:00 )

    Wsteczny koło jedynki. Chyba w jakiś francuzach. Często zdarza się z pod świateł wystartować w tył.

  2. Aartek ( February 18th, 2008 02:37 )

    Pułka pod bajerancką konsolą w Volvo, z której wszystko wypada pod pedały.

    Mercedes ma dźwignię kierunków chyba po drugiej stronie.

    W ogromnych terenówkach (Defender, Patrol itp) siedzi się tak wysoko, że nie ma siły aby podsufitki nie wycierać czupryną. Już większa przestronnosć czuć w Pandzie

  3. Kompetencja ( February 18th, 2008 10:00 )

    Wlew płynu do spryskiwacza w prawie każdym samochodzie. Albo butelki, w których ten płyn sprzedają. Jeśli nie masz lejka (niestety nie dają go w zestawie do auta lub płynu) to nalanie płynu bez ochlapania okolic wlewu jest niewykonalne.

  4. mad ( February 18th, 2008 10:49 )

    @Aartek: Kierunki w Mercedesie są tam, gdzie we wszystkich autach, tyle że tą samą dźwignią obsługujesz jeszcze wycieraczki

  5. Hrw ( February 18th, 2008 10:52 )

    Renek: wsteczny koło jedynki jest także bodajże w Fordzie Eskorcie…

    Skrzynia w Żuku jest jeszcze gorsza…

  6. bombel ( February 18th, 2008 10:52 )

    Pamietam stare ruskie ciezarówki, gdzie wycieraczki uruchamiało i uzywalo sie recznie. Sie kreciło po prostu :D

  7. Blogomotive ( February 18th, 2008 10:56 )

    @Bombel: Chyba podobnie było w bardzo starych garbusach. Plus spryskiwacz jako gumowa gruszka wystająca z podszybia.

  8. Marcin ( February 18th, 2008 12:31 )

    ja mialem w Nissanie Terrano uchwyt taki wysuwany na napoje 2 napoje. Sęk w tym, że miesciły tam sie tylko cienkie puszki od napojów energetycznych, a poza tym , jak zmieniałes biegi to wszystko rozwalałeś

  9. Kompetencja ( February 18th, 2008 13:41 )

    @Renek: Czy przypadkiem w BMW wsteczny nie jest obok 1?

  10. Globy ( February 18th, 2008 14:02 )

    Taki układ biegów jest choćby w Skodach… Dla mnie zawsze idiotyczne było umieszczanie przycisków od elektrycznych szyb na konsoli środkowej, tylko prawe lusterko elektryczne (czyżby dla Citroena i Volvo wiązka za droga?), czasami bezsensownie wkomponowany zegarek w kokpitach starszych aut japońskich oraz otwarte schowki “wydalające” zawartość przy każdym ostrzejszym ruchu, daszki przeciwsłoneczne bez “luki” w podsufitce do chwycenia ich palcami (Mazda Xedos 6), niziutki pseudopodłokietnik między fotelami i zagłówki tylnej kanapy (również ww. Mazda), suwakowa regulacja nawiewu w Oplach oraz Fordach (te japońskie są kul), 5-cyfrowy licznik przebiegu, brak podświetlenia przycisków oraz puste miejsca na opcjonalne przyciski (tutaj króluje koncern VW), mikroprzyciski klaksonu.

    Teoria włączania świateł awaryjnych wymaga chyba oddzielnego wpisu, od kolumny kierownicy w Fiacie Tipo do przełącznika pod kolumną kierowniczą w Chevrolecie Camaro. I jak tu być uprzejmym za kierownicą… Z resztą bolączek się prześpię ;-)

    PS. A te przyciski naprawde nie pelnia jakichs funkcji sieciowo-radiowo-informacyjnych?

  11. Niedzwiedz ( February 18th, 2008 14:05 )

    @Kompetencja:
    Masz rację w BMW, VW, Seatach i Oplach

  12. Szymon ( February 18th, 2008 14:59 )

    W Jeep’ie Grand Cherokee 2 generacje wstecz podgrzewanie foteli włączało się za kierownicą (obok stacyjki), w Chryslerze 300C do włączania świateł przeciwmgielnych służy 1 przycisk (1 wciśnięcie – przednie, 2 wciśnięcia – przednie + tylne), więc nie da się wyłączyć przednich przeciwmgielnych, żeby nie włączyć tylnych, przycisk do świateł awaryjnych jest najmniejszy ze wszystkich użytych w samochodzie, a na dodatek żeby go wcisnąć trzeba się mocno wychylić, bo jest za daleko, korek wlewu paliwa jest otwierany kluczykiem (drzwiczki nie mają zamka), szyby spryskuje się “wciskając” dźwignię kierunkowskazów w kolumnę kierownicy. Alfa 159 ma przycisk otwierania bagażnika w konsoli w dachu (obok lampek wewnętrznych) – niby fajny bajer, ale denerwuje w codziennym użytkowaniu.
    Jak mi się coś jeszcze przypomni, to dopiszę. ;)

  13. nyssan ( February 18th, 2008 15:44 )

    O ile dobrze pamiętam, to w Chryslerze PT Cruiser sterowanie tylnymi szybami(dla pasażerów z tyłu oczywiście) jest gdzieś przy podłodze.
    Honda Civic V generacji(hatchback 5D rodem z GB)) sterowanie szybami z przodu: nie dość, że idiotyczne małe prztyczki -poręczne jak mop przy myciu szuflady, to kierowca ma prztyczek na drzwiach a pasażer na środkowej konsoli(niby, że też dla kierowcy)
    Może to oznaka indywidualności, ale ciężko się przyzwyczaić do kluczyka na środkowej konsoli w Saabach i wyjmowania go tylko przy wstecznym biegu.
    I jeszcze wsteczny z “cięgiełkiem” dla bezpieczeństwa: ople, volvo, saab, ford(chyba nie wszystkie), francuzy…

  14. Baca ( February 18th, 2008 18:16 )

    No i włącznik świateł w niektórych samochodach (Skoda, Opel) nie jak Pan Bóg przykazał w kierunkowskazie tylko gdzieś z boku przy lewej szybie… Zawsze sie o nich zapomni :)

  15. mms ( February 18th, 2008 18:50 )

    W którymś Citroenie (wieki temu) kierunki były włączane pokrętłem na desce rozdzielczej. Wrangler – sterowanie szybami na desce rozdzielczej. Fordy – spryskiwacze włączane poprzez naciśnięcie “psztyczka” w dźwigience, otwieranie maski kluczykiem (sic!!!). Seat – pokrętło głośności audio od strony pasażera. Citroen C3 – żeby wyłączyć długie (i je wyłączyć) trzeba pociągnąć dźwigienkę do siebie (nie da się mrugnąć! bo po pociągnięciu świecą się na stałe). RAV 4 – blokowanie napędu od strony kierowcy, awaryjne od strony pasażera (idiotyzm – czego się uzywa częściej?). Aston Martin Vantage – ręczny przy drzwiach kierowcy. Tyle na razie…
    Pozdrawiam

  16. Bugatti ( February 18th, 2008 19:42 )

    W Mercedesie W211, Passacie B6, BMW 7 hamulec ręczny jest elektro-hydrauliczny..tzn. uruchamia sie go lewarkiem (przyciskiem) z lewej strony ;-P

    Ponadto gdy Alfą Romeo poszalejesz po Nurburgring’u to do domu musisz wracać czymś innym bo Alfa już się rozpdadła ;D nmsp

    Pozdrawiam

  17. Blogomotive ( February 18th, 2008 20:36 )

    Jeszcze mi się przypomniały dwie akcje: na złą stronę otwierane tylne drzwi bagażnika w większosci japonskich “terenówek” i ogólne dopasowanie większosci aut do ludzi nie wyższych niż 170cm wzrostu – każdy wyższy albo się kuli za kierownicą, albo po prostu do niej nie sięga.

  18. AlbinOS ( February 18th, 2008 20:39 )

    A w niektorych autach trzydrzwiowych fotel kierowcy nie pamieta ustawien, i po kazdorazowym wpuszczeniu pasazera na tyl trzeba sie ponownie usadawiac. To cwiczy asertywnosc – jak mialem civica z 1990 roku, zadko kogos podwozilem na tylnej kanapie…

  19. chakier ( February 18th, 2008 21:18 )

    Kierownica po prawej stronie w autach na brytyjski rynek ;)

  20. Szymon ( February 18th, 2008 21:33 )

    @chakier – dokładnie! :D
    A na dodatek, ponieważ skrzynia biegów jest taka sama jak u nas, jedynkę wrzucasz odpychając gałkę od siebie… :|

    A propos przycisków na radiu – denerwuje mnie jak mało samochodowych odtwarzaczy CD ma opcję “Pause”. Niby nic bardzo ważnego, ale potrafi wku*wić, bo dobra piosenka leci, a w telefonie żona narzeka, że obiad stygnie. Czasami wybór, z czego zrezygnować to nie lada problem. ;)

  21. Wojtek ( February 18th, 2008 22:07 )

    Uchwyt centralny na kubki w Subaru Legacy (96-99) – po wsadzeniu kubka w 100% zasloniety byl panel nawiewu i okolo 85% panelu radia – po prostu idiotyzm po calosci.

    Wymiana zarowki kierunkow w nowym Megane – trzeba zdjac blotnik aby zmienic zarowke…

    Zmiana tarczy sprzegla w 911 Carrera (92-96) – trzeba wyciagnac silnik i skrzynie (podnoszac auto na podnosniku – nie da sie opuscic) i wtedy wymienic i zlozyc spowrotem do kupy.

    pozdro!

  22. tomasz35 ( February 18th, 2008 22:33 )

    Ja mam jedno generalne spostrzezenie – w “amerykancach” jest o polowe mniej roznych dzwigienek, przyciskow i pokretel na desce niz w Europie… mimo wszystko jakos sie jezdzi :) Nie ma tutaj (klikam z USA) przeroznych popierdolek ktorych i tak sie nie uzywa. W radiu tez nie, a radia sa naprawde porzadne :)…segregacja tyl przod jest w menu :), a sciszanie itd. w kierownicy, to juz standart. Ameryka jest jednak logiczna do bolu. We wszystkich amerykancach przyciski sa w podobnych miejscach i wlasnie tam gdzie sie ich spodziewasz. Nie wiem, moze wersje na Europe troche sie roznia :)

  23. Ostry ( February 19th, 2008 03:45 )

    Hehe, ja mam Citroena XM, więc :

    - “ręczny” na przednie koła uruchamiane pedałem obok sprzęgła
    - dźwigienką obok siedzenia kierowcy (przy drzwiach) otwiera się maskę (w “normalnych” autach otwiera sie klape :P )
    - włączanie świateł pokrętłem prawie że pod kierownicą ( jak kupiłem to auto, to szukałem chyba z 10 min gdzie się włącza światła : ) )
    - tempomatu nie rozgryzłem ( może go tam nie ma jednak :D )
    - tak zaawansowane technicznie auto (hydraulika, elektryka) a wysokośc reflektorów reguluje się ręczne pokrętłem….. pod maską (do tego, każde osobno, akurat brak mi słów co do tego rozwiązania :| )

    Ale tak ogólnie to boskie autko :)

  24. yaros ( February 19th, 2008 09:30 )

    @AlbinOS – ja wpuszczałem do swojej, chętnych do jazdy na tylnej kanapie, od strony pasażera (Civic Coupe ’96) ;)

  25. Blogomotive ( February 19th, 2008 09:40 )

    Tak sobie myślę, że dość trendy byłoby ponarzekać na te wszystkie iDrive’y, MMI i Commandy. Nie bawiłem się tym zbyt długo (trochę w S-klasie, ale tam się wszystko psuło), lecz dam sobie głowę uciąć, że ergonomiczne to nie jest. Ale jest za to mega gadżeciarskie, a gadżety są wszak takie męskie…

  26. nyssan ( February 19th, 2008 09:41 )

    @Ostry: Swoją drogą to jesteś posiadaczem prawie już kolekcjonerskiego wozu. Nie pamiętam już kiedy ostatnio widziałem “żywego” XM-a na drodze.
    I chyba ilością wynalazków rozwalił wszystkich….
    Wścieka mnie jeszcze wlew paliwa raz z lewej, raz z prawej strony. Jakby nie można tego ujednolicić przynajmniej na rynek europejski.
    Może pokusiłbyś się Blogomotive o wnikliwą analizę umieszczania wlewów paliwa w zależności od: marek wozów,miejsca ich produkcji, , organizacji ruchu w danym kraju.
    A potem się z tego doktoryzujesz i…dr Blogomotive brzmi lepiej:))))

  27. nyssan ( February 19th, 2008 09:56 )

    Klakson. Kiedyś wciskało się środek kierownicy i działał. Potem pojawiły się: albo dwa guziczki na kierownicy po przeciwległych jej stronach, albo trzeba nadusić “środek” z jednej lub z dwóch stron…
    Wiem, wiem to przez “poduszki”. Ale ja wolałbym najpierw użyć klaksonu, niż “poduszki”….

  28. Blogomotive ( February 19th, 2008 18:16 )

    @Nyssan: Masz na myśli Klaksona? Dżeremiego Klaksona? No patrz… mamy wspólnych przyjaciół!

  29. dawidt07 ( February 19th, 2008 18:57 )

    chyba nie bylo jeszcze o uchwytach na napoje w vectrach B (przed liftingiem, nie wiem jak bylo pozniej) Jak sie wbija piaty bieg, wywalamy wszystko na podloge.

  30. Kanapon ( February 19th, 2008 20:22 )

    To ja dodam od siebie. W moim partnerze mam takie idiotyczne patenty:
    otwieram drzwi (również bagażnik) zapalają się światełka wewn kabiny. Ale same po około 30 sekundach gasną. A ja ciągle czegoś szukam i nic nie widzę bo już jest ciemno. Muszę znów zamknąć wszystkie drzwi i otworzyć jedne z nich – na kolejne 30 sekund mam światełka. Uchylanie okien na konsoli środkowej (chyba już było). Bardzo mały schowek w desce (na szczęście mam wiele innych schowków, ale dostęp do nich jest dość trudny z pozycji kierowcy). Światła drogowe z dźwigienką, do siebie – włączone, znów do siebie – wyłączone. Trudno jest mrugnąć, ale jest to możliwe. Korek wlewu paliwa zamykany na kluczyk (brak zewnętrznej klapki). Jak auto jest brudne, to nie ma siły, żeby się nie upaprać ponieważ korek jest wklęsły. I jak korek jest otwarty to nie da się otworzyć prawych drzwi rozsuwanych. Jest to słuszne, tylko wszystkie partnery mają odsuwane drzwi z prawej, a za drzwi z lewej trzeba dopłacić. Nie można było zatem umieścić korka z lewej strony? Lewe lusterko regulowane ręcznie, prawe na prąd. Fabrycznie motowona radio clarion ma moc porównywalną w trzecioligową empetrójką – żenua!!!

  31. Kanapon ( February 19th, 2008 20:26 )

    Jeszcze jedno mi się nasunęło… choć to nie wina producentów/projektantów, tylko polskich urzędasów… kratki w samochodach. Za przednimi czy tylnimi siedzeniami – czemu to ma służyć? Nabijaniu kasy za tzw. homologacje. To jest dopiero paranoja. Np Fiat 600 van – wielka ciężarówka. Albo Mercedes C coupe z kratką za tylną kanapą – bo i takie wynalazki widziałem w KRK. Albo Audi S6 z kratą!!!!!

  32. krzychoo ( February 19th, 2008 21:44 )

    Włączanie oświetlenia wewnętrznego pokrętłem po lewej stronie kierownicy w Oplach. Nie zawsze jest pożądane, aby pasażerka kładł się na kolanach kierowcy, w celu włączenia lampki. :)
    Brak niestabilnej pozycji świateł długich (w celu mrugnięcia) w Twingo (i w ogóle w Renówkach jest to trudne, bo do włączenia długich wajchę ciągnie się do siebie, a nie pcha do przodu).
    Odchylany do przodu tylko fotel kierowcy w jakiejś przedwojennej, trzydrzwiowej Toyocie Starlet.

  33. henio ( February 20th, 2008 19:08 )

    Ja bym dodał cyfrowe pokrętła głośności we wszystkich nowych radiach. Kiedyś były analogowe, czyli że pokrętło miało pozycję max i min, teraz nie ma czegoś takiego, a co więcej, czasem jak szybciej pokręcę to wcale szybciej się nie ścisza, tylko tak jakby przeskakują wielkości decybelów… w starych radyjkach nie potrzeba było nawet przycisku “mute” ściszenie radia trwało ułamek sekundy ;|

  34. omlet ( February 22nd, 2008 13:35 )

    Pokrętło regulacji wysokosci świateł na konsoli środkowej pomiędzy skrzynią biegów i hamulcem ręcznym. Toyota Corolla ’99

  35. Robek ( February 24th, 2008 22:16 )

    Znajomy miał kiedyś wynalazek o nazwie “Citroen LNA”. Pamiętam dwa kwiatki z tego wozidła:
    - dźwignia kierunkowskazu z prawej strony kolumny kierownicy;
    - Wsteczny bieg znajdował się w miejscu “piątki” (tamta skrzynia była czterobiegowa ofkors).

    Z bardziej współczesnych pojazdów to:
    VW Passat B5 – wysuwane z konsoli środkowej uchwyty na napoje były zupełnie bezużyteczne. Dowolna butelka czy kubek “wchodził” do tego uchwytu na głębokość max 1 cm, po czym opierał się na tunelu środkowym (dokładnie na zamkniętej popielniczce) i sobie “stał” niczym na stoliku. Czyli wspomniany uchwyt chwytał kubek na wysokości jego denka. Jakakolwiek prędkość jazdy > 0 powodowała prawie natychmiastowe wywrócenie się kubka. Powyższe dotyczy Passka przed liftingiem; w B5 liftingowanych trzymaki na kubki były “stałe” między fotelami).

    Reno Megane I – przyciski elektrycznego otwierania tylnych okien umieszczone między przednimi fotelami, +/- w miejscu, gdzie w wielu autach spotyka się popielniczkę dla pasażerów tylnej kanapy. Owe przyciski służyły zaróno pasażerom tylnych siedzeń, jak i kierowcy. Innych nie było.
    W sumie to wszytko w megane I jest nieergonomiczne.

  36. Szymeq ( March 18th, 2008 12:57 )

    Co do umieszczania wlewów paliwa i otwierania klapy bagarka w japończykach należy pamiętać, że w Japonii obowiązuje ruch lewostronny …

  37. Pad Na Pysk ( March 18th, 2008 22:48 )

    Największe kuku na muniu znalazłem w BMW. Do włączenia lewego kierunkowskazu trzeba nacisnąć przycisk z lewej strony kierownicy, do włączenia prawego – z prawej, a wyłącznik to oddzielny przycisk też z prawej. A tam gdzie powinna być wajcha kierunkowskazów, jest trąbka.

  38. Bolter ( December 16th, 2008 23:33 )

    Regulacja wysokości świateł w XM spokojnie może być osobno na śrubki bo autko się samo poziomuje i jeśli nie wytłuczesz reflektorów to robisz to najwyżej raz po zakupie (jeśli poprzedni właściciel lub fabryka zrobiła inaczej niż lubisz). “Ręczny” na przód jest genialny bo możesz nim normalnie wyhamować samochód gdyby nożny padł. Innym autem się rozwalisz bo ręczny na tył może je tylko obrócić bokiem pod TIR-a:-(((
    Skrzynia Żuka ze wstecznym naprzeciwko jedynki dobrze się sprawdza przy manewrowaniu na parkingu lub zawracaniu na wąskiej ulicy, gdzie trzeba ruszać samochodem po kilka centymetrów do przodu i tyłu:-) Szlag mnie trafia, jak muszę takie coś robić na skrzyni z babochronem: wajcha w lewo i do przodu, ruszyć trochę, potem wajcha na luz, podciągnąć dzyndzla albo wdusić wajchę i znów w to samo miejsce, itd… w sumie dwa razy więcej czasu na ten manewr:-(
    Na koniec ciekawostka z Tavrii: piątka jest od siebie do tyłu, tam gdzie skrzynie bez babochrona mają wsteczny, a wsteczny od siebie do przodu, tam gdzie większość ma piątkę! Na szczęście trzeba jeszcze wdusić wajchę, i to jest jedyny przypadek, gdzie babochron się przydaje, bo niejeden by już wrzucił po czwórce bieg “Rakietowy”;-)

  39. Pad Na Pysk ( December 17th, 2008 11:20 )

    Hłe hłe, dawno temu, kiedy u nas sprzedawali Tavrie, widziałem nówkę sztukę, w której właściciel poszedł ogniem na prostej i po czwórce wrzucił Rakietu. Lewar od skrzyni wybił przednią szybę :)

  40. Lajtowiec ( February 11th, 2009 00:29 )

    Mazda Premacy, lewarek zmiany biegow umieszczony jest tak nisko ze za kazdym razem trzeba go szukac gdzies tam reka zeby znalezc i to mimo opuszczenia fotela do najnizszej pozycji (mam 1,80 m wzrostu)
    Fiat 500 – za kazdym razem kiedy chce zaciagnac reczny lapie za regulacje fotela gora-dol
    Opel Sintra – gniazdo zapalniczki z klapka ktora zawsze powoduje wypadniecie czegokolwiek by tam nie wetknac
    Dodge Durango (obecny model) – zmieniarka plyt cd zintegrowana w razem z tym caly odtwarzaczem jak dla mnie sterowanie nielogiczne i zbyt dlugo trwajace, wyciagniecie lub wlozenie jakiejs plyty trwa wiecznosc … jeszcze w tym modelu kompletnie skomplikowane dla mnie sterowanie klimatyzacja ktore dzieli na prawo lewo i przod i tyl… ja nie umiem, uwazam ze takie cos powinno sie robic instynktownie. Przestajesz sie wtedy zastanawiac co mozesz podlaczyc do gniazdek zapalniczki jak zmienisz napiecie na 110v – przynosisz swoja klime z domu i za przeproszeniem pierdolisz jakies wynalazki….
    Mercedes SL (R129) za kazdym wibiciem “trojki” zmieniam cos przypadkiem w radiu.
    Ople Omegi – hej gdzie do cholery jest cup holder ? Schowek miedzy siedzeniami za wsze lamie mi slomke w kubku z macdonalda.
    Romareno znaczy Dacia Logan 1,4 podstawowa wersja – zaswieci lampa “check” ale nie ma w nim gniazda diagnostycznego – jak to kasuja w serwisie jeszcze nie wiem…
    Chrysler Grand Voyager, trzecia buda – kolo zapasowe (dojazdowe) umieszczone pod autem, nie stylu ale uwaga po srodku auta, a zeby je wyciagnac musimy umiescic jakis niewygodny kluch w tunelu srodkowym i krecic, bojcie sie boga jesli kolo jest fest dokrecone, i uwaga kolo opada ale zeby je wyciagnac spod auta trzeba to auto podniesc na lewarku kleknac na kolano albo sie polozyc i sciagnac je ze swojego sznurka (PARANOJA!)
    Astra G – ojciec miesiac jezdzil zanim doszedl do tego jak sie wlacza ogrzewanie lusterek, wlacza sie razem z ogrzewaniem tylniej szyby, a mogloby sie wlaczac jak w wolkswagenach automatycznie (pierdolka, never mind)
    Merc R-klasa where the hell is fuckin battery ? Albo Wo ist diese schlehte akku? Albo po naszemu: Maniek gdzie tu kur”§$ jest bateria? Jak mi powiesz stawiam browar. Ja dwie godziny szukalem.
    Audi A4 b5 b6 i nastepne… jak opuscisz podlokietnik to nie zaciagniesz recznego do konca i odwrotnie zeby go opuscic musisz podlokietnik postawic, moze sie czepiam ale niektorzy lubia miec porzadek w tym schowku.
    BMW trojeczki glownie mi to przeszkadzalo w e30 i e36 compakt, jak trzymalem reke na lewarku od zmiany biegow to czesto wlaczalem przypadkiem swiatla awaryjne.
    Chrysler PT Cruiser, kubeczek popielniczka umieszczona jest tak nisko ze wiecznie jest nawalone do okola bo cieszko tam trafic (tak jaram w samochodzie)
    Daewoo Tico podlokietniki to za duze slowo ale te pociagajki na tylnych drzwiach sa umieszczone zbyt daleko do tylu i kiedy z tylu juz jakims cudem usiada trzy osoby to zeby wyeliminowac ryzyko zwichniec barkow drzwi z obu stron musi zamykac osoba siedzaca po srodku bo tylko ona zrobi to bez problemu.
    Stara A-klasa fabryczne radio z CD nie przewija piosenek sekundowo tylko cale utwory (angry!)aaa no i jeszcze elektryka szyb – przyciski umieszczone miedzy fotelami… ciezko sie przyzwyczaic, sa nisko.
    Denerwujace jest tez to ze w prawie wszystkich trzydrzwiowych autach, lub coupe jak polozysz fotel zeby wsiasc do tylu to nigdy nie wraca do swojej poprzedniej pozycji.
    No to moze na razie tyle…
    Pomysle nad tematem jak sobie cos przypomne to dopisze.
    Pozdrawiam
    Mam nadzieje ze wniose jakis wklad w tego bloga ;)

  41. Lajtowiec ( February 11th, 2009 01:08 )

    Jeszcze tak na szybko… Lubliny – wszystkie jak wlaczales czy wlaczasz nawiew czy to w zime zeby ogrzac kabine czy w lato zeby ja schlodzic nawiew robi WZIUUUUU i tyle… po prostu sobie halasuje… zadnych skukow ;)

  42. Blogomotive ( February 11th, 2009 02:32 )

    No, Lajtowiec, I’m impressed. Kiedyś to olałem, ale teraz chyba trza będzie poradnik anty-ergonomi wydać. W twardych okładkach, jak na klasyk przystało…

  43. Lajtowiec ( March 5th, 2009 23:09 )

    Blogo no i jak tam, znalazles akumulator w R-klasie? Piwo czeka.
    :)

  44. Blogomotive ( March 5th, 2009 23:27 )

    Pod fotelem pasażera? Kierowcy? W schowku? W podłokietniku? Zatopiony w baku? Luzem na tylnej kanapie? Cholera go tam wie… ;)

  45. Lajtowiec ( March 6th, 2009 23:17 )

    Myslalem ze moze uruchomisz kontakty i powalczysz o browarka … ;) okej, powiem ci ze ja jeszcze sam nie znalazlem, nawet nie szukam, w sumie kogo to obchodzi. ;)

  46. Blogomotive ( March 7th, 2009 01:03 )

    Jest chyba tylko jedno miejsce, do którego facet w swoim aucie nie zagląda. To ta przestrzeń zakryta klapką w osłonie przeciwsłonecznej po stronie pasażera/ki. Ponoć tam jest lusterko, ale cholera wie. Czy szukając akumulatora tam zajrzałeś?

  47. Rafał ( August 14th, 2009 10:18 )

    Peugeot405 oraz pewnie jakieś renie i peugoty z tamtego okresu – klakson uruchamia się wajchą po lewej stronie kierownicy, trzeba ją wcisnąć.
    Ale uważam, że to fajne rozwiązanie.

  48. bbkamil ( August 14th, 2009 11:05 )

    W mojej Skodzie Favorit też się klakson uruchamia wciskając którąś z dźwigienek pod kierownicą. Nie pamiętam tylko którą, bo dawno nią nie jeździłem.

  49. Alex ( March 12th, 2010 23:04 )

    Akurat klakson w tej dźwigience od kierunków uważam za fajny – obsługa palcem typu “lewy fuck’. Nie znoszę za to kół zapasowych mocowanych pod podwoziem (co najmniej niektóre Peugeoty).

  50. Alex ( May 5th, 2010 06:39 )

    mms: “Citroen C3 – żeby wyłączyć długie (i je wyłączyć) trzeba pociągnąć dźwigienkę do siebie (nie da się mrugnąć! bo po pociągnięciu świecą się na stałe)”
    W Peżotach tysz. Przy wyłączonych światłach zewnętrznych dzwigienka po pociągnięciu odbija i da się migać. Przy światłach włączonych – zaskakuje po pociągnięciu włączając długie. Ponowne pociągniecie je wyłącza.
    Jest to kolejny dziwaczny patent który kocham w tych autach:)

  51. Wojtek ( September 30th, 2010 09:25 )

    Ha!

    Z miejscem na glowe w terenowkach sie nie zgodze.

    Patrol Y61:
    Mam 191 cm spokojnie sobie siedze bez czochrania grzywa o podsufitke. Ale..
    Fotela nie da sie odsunac wystarczjaco do tylu. Trzeba bylo lekko zmodyfikowac szyny,zeby siedziec wygodnie. No i jescze rzecz spotykana w japonskich autach dosc czesto. Po wlaczeniu dlugich dzigienka od kierunkowskasow zostaje w pozycji przesunietej w kierunku przednich lamp. Ja swoimi wielkimi lapami jeszcze siegne, ale jakies japonskie/kobiece/drobniejsze raczki nie maja szans. Przy kazdym wlaczeniu kierunku na dlugch trzeba oderwac rece od kierownicy.

    Citroen C5 mk1 – uchwyt na napoje w dziwnym rozmiarze. Nie znalazlem jeszcze *NIC* co w niego pasowalo.

    Alfa 166 (kwiatek!) – gdzie sie otwiera bagaznik? Wie ktos? Ta! W schowku naprzeciwko pasazera jest przycisk. Nie ma szans z miejsca kierowcy go nacisnac. Aha, tylne siedzenia tez sie nie skladaja ;)



Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!









Polecam: Części do aut amerykańskich