(m14) Olej na szosie


Każdy z nas jest mistrzem driftu i kontrolowanego poślizgu wywołanego podcięciem tyłu hamulcem ręcznym. Każdy z nas wieczorami na lekko zaśnieżonym parkingu pod Realem nie raz udowadniał sobie, że umiejętności Hołowczyca nie są wcale jakieś specjalne – ot, wystarczy lekko kontrować i szybko kółkiem kręcić.

Zobaczcie, jak gość mistrzowsko uratował sobie życie na autostradzie. Ilu z nas dałoby radę tak auto wyprostować, gdyby przy sporych prędkościach niespodziewanie zaczęło się tak bujać? Jestem siebie pewien na owych zaśnieżonych parkingach – wiem, że w wiatę z wózkami nie przygrzeję, bo sam poślizg inicjuję a i prędkości są rzędu 40 km/h. Ale na autostradzie… chmmm… zblazowana pozycja za kółkiem, wieczne gmeranie przy TomTomie, nerwowe poszukiwanie Radia Maryja, wcale nierzadkie rozmowy przez telefon… Bóg mi świadkiem, że w natłoku różnych działań mógłbym nawet takiego poślizgu nie zauważyć…


Driver Hits Oil Slick on the Highway at 150mphMore free videos are here




Wpis opublikowany dnia 18.04.2008
Kategoria: [Na poboczu] | Tagi:
Subskrybuj kanał RSS lub otrzymuj info o nowych wpisach mailem.



Liczba komentarzy: 15

  1. btd ( April 18th, 2008 15:00 )

    “Każdy z nas jest mistrzem driftu i kontrolowanego poślizgu wywołanego podcięciem tyłu hamulcem ręcznym.”

    Jak ktoś ma porządne auto to gazem a nie ręcznym :-> No ale to trzeba lepiej niż kompakt z FWD :->

    A gostek jest dobry. Bardzo dobry.

  2. bombel ( April 18th, 2008 15:33 )

    No respect dla gościa. Ja miałem w zimę podobne coś. Niby czarny asfalt, a przy zjezdzie z ronda tył zaczał mnie wyprzedzać. Dwie kontry i jechałem do przodu…

    .. no ale ja miałem z 60km/h

  3. Transporter Fan ( April 18th, 2008 17:46 )

    W książce jakiegoś rosyjskiego kierowcy rajdowego o tytule “Sportowa jazda samochodem” (czy jakoś tak) była opowieść o naprawdę dobrym kierowcy, chyba z Finlandii. Kiedyś jechał po ośnieżonej drodze, szybko, z jakimiś znajomymi. Cośtam sobie rozmawiali, on opowiadał jakąś historię. W pewnym momencie samochód wpadł w poślizg (już nie pamiętam dlaczego), a gość wyprowadził go do jazdy na wprost po tym, jak zrobił pełen obrót o 360 stopni, nie przerywając opowiadanej historii. Jakby bezwiednie.

    A ten kierowca? Jakby zrobił to po jednej kontrze, wtedy byłby mistrz. :)

  4. mad ( April 18th, 2008 23:48 )

    No i mi się na jesieni zdarzyła przygoda z olejem.

    Jeśli ktoś zna trochę Gdańsk, może skojarzy jak się jedzie ul. Potokową w dół, lewy zakręt na Dolnym Migowie. Auto: pusty Focus kombi. Koleś zgubił trochę oleju na odcinku jakichś 200m. Ja się zorientowałem jak mi tył uciekł z zakrętu. Nie wyglądało to tak efektownie jak na filmiku, ale 90-100km/h to było sporo jak na moje nerwy.

  5. gromusek ( April 19th, 2008 10:41 )

    no kurde respect dla goscia, ja przy 100 po 4 kontrach scielem slup

  6. mms ( April 19th, 2008 13:28 )

    OMG! Ma refleks i umiejętności gościu. Szacunek.
    Jednak zawsze zastanawia mnie przy okazji natrafienia na filmik z cyklu “Jadę samochodem a tu nagle…” fakt, że wszyscy jeżdżą z kamerami video. Jeśli takie sytuacje (w przypadku powyższej raczej nie) nie są zainscenizowane to to jest jakaś nowa moda? hmm…

    Pozdrawiam

  7. btd ( April 21st, 2008 08:10 )

    “W książce jakiegoś rosyjskiego kierowcy rajdowego o tytule “Sportowa jazda samochodem” ”

    Rosyjskiego? Co za bluźnierstwo. Przecież to jest książka Sobiesława Zasady. A kierowca to Altonen. Dlatego taki obrót nazywa się altonenem.

  8. chakier ( April 21st, 2008 21:00 )

    Ja kiedyś bardzo szybko zbiegałem po schodach i się pośliznąłem. Szkoda, że nikt kamery nie miał – łapami machałem z podobną prędkością co koleś na filmie.

  9. Transporter Fan ( April 23rd, 2008 08:48 )

    Mam na myśli książkę “Sportowa jazda samochodem”. Z tą książką Zasada nie miał nic wspólnego. Całą resztę jednak pokręciłem. Nie Fin, tylko Nikołaj Bolszych i nie wykonał pełnego obrotu, tylko pojechał spory kawałek bokiem. No cóż, widać niezbyt dokładnie czytałem tę książkę. ;)

  10. Blogomotive ( April 23rd, 2008 11:31 )

    Ściągnąłem w PDFie! Nie mogę się doczekać popołudniowego zastoju w biurze, gdy tłok się rozluźni i będzie można to bezkarnie w kolorze wydrukować…

  11. Jeży ( May 5th, 2008 14:59 )

    eeee, metacafe nie bangla :(
    może na jutubce je cóś podobnego?

  12. Blogomotive ( May 5th, 2008 23:20 )

    @Jeży: Bangla, ale jakoś pod innym linkiem. Podmieniłem w poście.

  13. Wyprost ( May 12th, 2008 13:23 )

    150 Kph a nie mph. Cienko ;)

  14. nelq ( May 12th, 2008 23:01 )

    Respect. Miał szczęście, że było szeroko i nie było ruchu.

  15. Kanapon ( May 16th, 2008 21:32 )

    Tak mi się wydaje, że gdyby nie hamował podczas tego poślizgu, tylko kontrolował gaz to i kierownicą musiałby mniej kręcić. No ale nie było mnie w tym audi. W każdym inaczej mnie uczyli w SJS.



Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!









Polecam: Części do aut amerykańskich