(m15) Dyblog za czujność
Jest wśród Was jeden, który to zauważył. Jeden, który to udowodnił. Jeden, który na priv mi to wysłał. Jeden, który właśnie dyblog dostał. Znacie go jako “Wicherka”. Ale po kolei.
Uwidocznił się po raz pierwszy w komentarzu dnia 14 maja 2007, proponując przechowanie moich wyeksmitowanych z domu przez Rybę starych numerów pism motoryzacyjnych w swojej piwnicy. Oczywiście, że na to nie poszedłem, wszak wilgoć prasie szkodzi. Potem zaś było już tylko gorzej – czepiał się tekstów, jątrzył, łapał za słówka, AdWordsów nie lubił i notorycznie mnie poprawiał. A wiedzieć Wam trzeba, że mimo buty i hardości wieczory spędza siedząc w fotelu z owiniętymi kocem nogami, chlipiąc przy muzyce Diany Krall.
;-)
Ale dziś w godzinach popołudniowych mi zaimponował. Okazał się Watsonem polskiej blogosfery. Przenikliwym analitykiem. Skrupulatnym pamiętliwcem. I pełnym empatii człowiekiem, który miast w komentarzu, upomniał mnie mailowo, ratując mój nadwątlony ostatnimi wydarzeniami wizerunek przed kompletnym blamażem. Dlatego też przed chwilą dostał (high quality na priv) taki oto dyblog.

Pomyślałem sobie, że mogę (bo czemu by nie) podobne cacuszko przekazać mailowo na ręce tego, kto jako drugi wykryje tę niezgodność w treści ostatniego posta o glucie z czymś, co opisałem mniej więcej 2 miesiące temu. Do dzieła, analitycy! Macie tydzień. Choć wątpię, by ktokolwiek podołał… :)
A “Wicherkowi” brawka się należą…
Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!













RSS (wszystkie wpisy)
E-mail (powiadomienia)

Konkurs zakończony nim się na dobre rozpoczął. Drugim pamiętliwym czytelnikiem okazał się fatum, który szczegółowo udowodnił swoje racje. Dyblog do obejrzenia tutaj.
A skąd to całe zamieszanie? Dlaczego, mimo faktu iż wcześniej Fiatem 500 jeździłem, wsiadając do niego ponownie czułem się, jakbym to robił po raz pierwszy w życiu? Chmmm… pomyślmy… A! Już wiem. Po prostu poprzednia jazda skończyła się nie dość, że nieciekawie, to jeszcze jej zwieńczeniem był głupi news na Pudelku. Wyparłem to. Zapomniałem. Format c dwukropek.
I jak? Kupujecie takie wyjaśnienie? ;)
ja zajmuję się psychologią więc kupuję :)