(m17) Tryblogia cz.5


Ciąg dalszy nastąpił. Tym razem u Chakiera.

A tak na marginesie: nieprawdą jest, jakobym po zalutowaniu łbem w krowią czachę nad brama rancza całą noc leżał omdlały. Tajna (tak tajna, że aż nieopisana) akcja się odbyła. Koniec i kropka.




Wpis opublikowany dnia 14.05.2008
Kategoria: [Na poboczu] | Tagi:
Subskrybuj kanał RSS lub otrzymuj info o nowych wpisach mailem.



Liczba komentarzy: 6

  1. jaccenty ( May 15th, 2008 08:17 )

    To jest skandal, zebym musial po tylu stronach krążyc !!

  2. chakier ( May 15th, 2008 08:31 )

    Tylko winny się tłumaczy ;D

  3. Mimi ( May 17th, 2008 08:02 )

    kurde czlowieku, jacenty ma racje – wylatujesz z moich zakladek. Wkurza mnie klikanie po stronach jakiś kolesi, któryzhc pisanie, bez urazy, ale mnie jakoś noie smieszy. Bylo fajnie. Zadzwon kiedys jak chcesz. Pa.

    Małgo

  4. chakier ( May 17th, 2008 22:55 )

    Tak jest! Z moich też!

  5. Wmordę ( May 18th, 2008 01:52 )

    Chłopaki tudzież dziewczęta, nie róbcie jaj, kto mi wywalił zakładki?

  6. Blogomotive ( May 19th, 2008 23:21 )

    Faktycznie coś dziwnego się z tymi zakładkami dzieje. Nie wiem kto i jak to zrobił, ale z moich zakładek na NetVibes wyleciał mój blog. Gdyby nie to, że kiedyś sobie jego adres zapisałem na okładce książki Clarksona, w życiu bym już tu nie trafił… No, wierni czytelnicy, macie naprawdę duuużo szczęścia! ;)



Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!









Polecam: Części do aut amerykańskich