BBC08 Eliminacje 9-12/34
Dziś 3 dzień eliminacji w konkursie Best Bloggers’ Car 2008 i cztery ekscytujące pojedynki. Koniec głosowania w piątek 16 stycznia o godzinie 23:59. Kierując się emocjami wywalcie z gry 8 zbytecznych wozów!
Standardowe słowo wstępne
Jak wiecie, żaden ze mnie fachowiec, więc auta opisałem subiektywnie. Punktujcie mnie w komentarzach – Wasze uwagi pomogą innym w podjęciu właściwej decyzji. Bo tu nie ma żartów – kto przegra, ten odpada. Miłej zabawy!
Pojedynek # 9
Mercedes klasy E jest samochodem ponadczasowym. Nadal świetnie wygląda (z zewnątrz, wewnątrz, z boku i z podskoku) i stosownie do wyglądu jeździ. Nigdy, ale to przenigdy bym tym autem nie pogardził. I szczerze mówiąc, wisi mi jak wiele ich jeździ na taryfach – wystarczy mieć zadbany lakier, fajne felgi i jasne wnętrze – nikt z taksówką go wtedy nie porówna, każdy będzie zazdrościł. Obecny model będzie klasykiem po wsze czasy. Zwróćcie uwagę, że on kompletnie się nie starzeje.
BMW X5 przed liftingiem wyglądało bardzo słabo – było niezgrabne, kanciate i jakieś niedorobione. Obecnie to chyba najpiękniejszy z ogromnych SUVów – idealnie obły, wystarczająco potężny i super komfortowy. I naprawdę nie rozumiem, po co BMW wydało full kasy na opracowanie tego brzydala X6?! We łbach im się poprzewracało – wystarczyło stworzyć X5M by wszystkie Cayenne’y i tym podobnych mądrale zdeklasować.
Ford Fiesta we mnie nie wzbudza takiego entuzjazmu jak w innych piszących o motoryzacji. Owszem – jest z zewnątrz ciut agresywny i zadziorny. Owszem – jest w środku ciut młodzieżowy i ekstrawagancki. Ale mam wrażenie, że cała para poszła w gwizdek. Z tego co wiem, małe silniki Forda nadają się bardziej do sprzętu AGD niż aut. Typowe auto “wannabe”.
Pojedynek # 10
Suzuki Grand Vitara jest świetnie wyglądającym SUVem, który ponoć spokojnie może przebrnąć przez poligon. Podoba mi się jego kanciatość, boczna linia, wszystkie światła i te śmieszne plastikowe wentylatorki po bokach pokrywy silnika. Fajne auto, bez dwóch zdań.
Chevrolet Captiva znalazł się tu właściwie tylko po to, by swą obecnością ukarać Opla za brak indywidualizmu i wypuszczenie na rynek kserokopii pod postacią Antary. Captiva niczym mnie nie urzeka i zdaje się być mi kompletnie niepotrzebna, bo jeszcze długo (a kto wie, czy kiedykolwiek) moja rodzina nie będzie liczyć siedmiu osób.
Hyundai Santa Fe udowadnia, że ta koreańska marka ma świetnych stylistów! Sonata wygląda dobrze. Santa Fe rewelacyjnie. i30/Cee’d wręcz świetnie. Brawka! A poza tym – jak pierwszy raz zobaczyłem gdzieś na mieście tego dużego SUVa pomyślałem, że tak właśnie powinno wyglądać Audi Q7.
Pojedynek # 11
BMW serii 6 urzeka mnie swą klasycznością – jest przeogromnym autem klasy GT, czyli nie żadną tam wyścigówką uwielbiającą zakręty, a lekko usportowionym wozem reprezentacyjnym stworzonym do codziennej jazdy. Wiem, że można nie lubić pasa przedniego, ale nikt chyba nie jest w stanie zaprzeczyć, że wóz ten ma świetne proporcje (jak każde BMW zresztą), rewelacyjny tył i świetne wzory felg. Moim zdaniem, absolutnie godny następca modelu 850i.
Bentley Continental GT nigdy mnie specjalnie nie interesował – ot, przeluksusowy cruiser dla przebogatych przegrubasów. Potem śmiałem się z właściciela firmy Zbyszko (ta od “Trzech cytryn” i “Ja pragnę, ty pragniesz…”), że sobie takiego kupił. Potem zaś zrozumiałem, że mając tyle pieniędzy, też bym pewnie z tym Bentley’em skończył. A Wy co, może nie?
Hyundai Coupe, jak każdy Hyundai ostatnimi czasy (!), jest świetnie narysowany. To idealny przedstawiciel aut, które trochę obciachem jest kupić jako nowe w salonie, ale jako 3-letnie używki z Belgii prezentują się świetnie i naprawdę pozytywnie o swoim drugim (trzecim? czwartym?) właścicielu świadczą.
Pojedynek # 12
Mini Clubman to dziwne auto. Mam wrażenie, że nikomu niepotrzebne. W sumie podobnie myślałem rok temu o zwykłym Mini One, a on niepostrzeżenie dotarł do samego finału. W tym roku niech o swoje powalczy ten dziwno-drzwiowiec. Cóż by tu o nim napisać… mistrzowskie panienki kiedyś koło niego widziałem.
Mitsubishi Lancer wbrew moim wcześniejszym sądom wcale nie wygląda (nawet w wersji Sportback) tak tragicznie. Gdzieś jest w nim ta zadziorność ukryta. Sęk w tym, że jak każde Mitsubishi (każde, czyli on i Outlander… no i Colt pewnie też) ma wnętrze wykonane z tak beznadziejnych materiałów, że pół litra krwi sobie dam spuścić, jeśli uda Wam się je na dotyk odróżnić od tych z Dacii Logan.
Skoda Octavia to jedno z tych aut, które od zawsze chciałem wyśmiać. Bo Skoda. Bo repowska. Bo niby VW. Ale ilekroć ją widzę – przemawia do mnie jej stonowany design, spokój jazdy i ten uniwersalny styl. To auto się po prostu nie narzuca. Jest spore, wygodne i całkiem fajne wewnątrz. Taki cichy mistrz. I wbrew pozorom bywa lepsza od wszystkich tuzów klasy kompaktowej – z Focusem, Astrą, 308 i Meganką razem wziętych.
Sprawy organizacyjne:
> Głosujemy do piątku (16-01-08) do godziny 23:59
> Szczegóły i aktualne wyniki eliminacji: www.blogomotive.pl/BBC
> Kolejny pojedynek eliminacyjny już jutro!
> Znasz zasady?
Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!













RSS (wszystkie wpisy)
E-mail (powiadomienia)

pojedynek 11 > walczy hyundai a w sondzie jest 607. Popraw to mistrzu;)
@tk: Dzięki. Poprawiłem. To ci dopiero była zmyła…
- E-klasa bo ilekroć jadę za tym samochodem zżera mnie zazdrość i muszę go wyprzedzić oby tylko mi trochę ulżyło :)
- Grand Vitara- bo juz kolejny rok trzyma fason i jesli sie nie myle byla jedna z pierwszych SUVów na rynku, a poza tym swietnie wyglada
- Beemka bo jest jednym z najładniejszych aut za te pieniądze
- Octavia bo znajomy ma lancerka i jedzie po nim równo za kazdym razem jak sie spotykamy, a skoda? bo swojska ;)
Na E klase nie głosuje, bo to taksówka, punkt dla X5, zwłaszcza, że lada moment będzie M
Bentley, bo 6 mi się już opatrzyła
Grand Vitara, bo Satna Fe jest fe, a dełu to szajs
Clubman mi nie podchodzi, Octavia wporzo, ale głos na Lancera bo jest Evo