#146 Pan tu nie jest stroną (3/4)


Miami Vice

Mając w ręku wszelkie niezbędne dokumenty Hondy, wraz z komisarzami Chajzerem i Sztrasburgerem z powrotem dotarłem na komisariat. Ponownie wielkie metalowe drzwi zapierdziały. Ponownie usiadłem przy obciachowym biurku. Ponownie nie dostałem nawet herbaty. Niby wszystko tak samo, a jednak w powietrzu wisiał zapach czegoś nowego. Rozejrzałem się bacznie dokoła – nie, nigdzie nie zauważyłem choinki typu „New car”. Czyżby… tak pachniał „kamień milowy”?

26.02.2009 | Komentarze: 8 | Czytaj dalej »





#146 Pan tu nie jest stroną (2/4)


Glina

Pod osobistą eskortą aspiranta Sznuka dość szybko dojechałem na ursynowski komisariat. Po drodze był co prawda spory korek, ale my grzaliśmy praktycznie bez przeszkód. Nie wiem, może pomógł w tym kogut niedbale wyrzucony na dach Poloneza Caro komisarza Sztrasburgera? Swoja drogą nigdy jeszcze tak długo nie jechałem na zderzaku auta uprzywilejowanego – mój dotychczasowy rekord (raptem kilka przecznic za karetką) ma się nijak to tych 18 kilometrów.

24.02.2009 | Komentarze: 5 | Czytaj dalej »





(m56) You better stop!


W oczekiwaniu na drugą część opowieści niesamowitej acz prawdziwej, obejrzyjcie sobie reklamę Mercedesa klasy B. To słabe auto (by nie rzecz – beznadziejne), ale jakże uroczo reklamowane…

Uwodzi mnie ta reklama. Ta pani. Ta muzyka. Ten spokój.
Urocza całość, prawda?

PS. A jako, że ostatnio mam zajawkę na wszelkie covery (ileż można słuchać wersji oryginalnych!), poniżej ta sama piosenka w wykonaniu Edyty Górniak. Ładne, emocjonalne, ślicznie zaśpiewane. Ale jakoś uroku i seksapilu reklamy to tutaj nie ma.

PSS. Jakby co, to oryginał wygląda tak.

22.02.2009 | Komentarze: 2 | Czytaj dalej »





#146 Pan tu nie jest stroną (1/4)


Kryminalni

To wszystko, co Wam teraz opowiem, przydarzyło mi się dawno… naprawdę dawno temu. Ale historia jest na tyle mocna i treściwa, że spokojnie mogę udawać, że przekazał mi ją ojciec, jemu zaś jego ojciec, a ojcu ojca mój pradziadek, który z kolei usłyszał ją z ust… sąsiada, któremu wszystko opowiedziała stryjenka Jadzia… wiecie, ta która na weselu u Maciaków tak z sołtysem wywijała, że koło lepki rypnęła jak długa. Apropos – ponoć wtedy ten pierdoła sołtys zamiast ją podnieść, śmiał się na całe gardło jak potrącony, co poważnie zirytowało organistę Pachockiego. I ten organista jak się nie zamachnął, jak swym prawym bochnem sołtysowi w mordę nie przywalił – bo wiedzieć musicie, że Pachocki cichaczem się w Jadwidze podkochiwał. I jak tego sołtysa zamalował, to się dopiero tak naprawdę wesele rozkręciło… ale ja nie o tym, nie o tym…

19.02.2009 | Komentarze: 4 | Czytaj dalej »





#145 Passat Wszechmogący


Volkswagen Passat

- Rybciu – rzuciłem w kierunku kuchni. – Gdzie jest mój telefon?
- A gdzie go ostatnio zostawiłeś?
Czy też w takich sytuacjach trafia Was szlag? Nie dość, że pytaniem na pytanie, to jeszcze od razu ze wskazaniem na to, kto jest pierdołą, a kto cwaniakiem. A przecież wszyscy wiemy, że to żony przekładają rzeczy z miejsca na miejsce zupełnie bez przyczyny. Tym razem jednak… telefon rzeczywiście leżał tam, gdzie go zostawiłem. Ale to tylko wyjątek potwierdzający regułę!
Kontakty. J. Janek Kulczyk. Połącz.
“Telefonuję: Janek Kulczyk”

16.02.2009 | Komentarze: 18 | Czytaj dalej »





#144 Z okazji Walentynek


144

Z okazji Walentynek mam dla Was odgrzewanego kotleta. Ale wiem, że nie pogardzicie, bo wyczerpani jesteście finałowym pojedynkiem

14.02.2009 | Komentarze: 7 | Czytaj dalej »





(m55) Koniec! I co teraz?


Finał oficjalnie zakończony. Klasyfikacja jest następująca:

  1. Volkswagen Passat – 1417 głosów – 41,52%
  2. Renault Laguna – 1396 głosów – 40,90%
  3. Alfa Romeo MiTo – 242 głosy – 7,09%
  4. Mazda 6 – 114 głosów – 3,34%
  5. Nissan GT-R – 91 głosów – 2,67%
  6. Mercedes CLS – 54 głosy – 1,58%
  7. Honda Accord – 42 głosy – 1,23%
  8. Range Rover Sport – 34 głosy – 1,00%
  9. Jaguar XK – 23 głosy – 0,67%
  10. Dacia Logan MCV – dyskwalifikacja za oszustwa w głosowaniu

- – - – - – - – - – - – - – - – - – - – -

Przepraszam, że tak oschle, ale jakiś wypruty jestem.
Ustalmy zatem następujący gryplan:

Dobrej nocy. Dziękuję za udział. Liczba czytelników mnie przerosła. Jestem w szoku. Biorę sobie walerianę i się kładę – czego i Wam życzę.

Bis dann! ;-)

14.02.2009 | Komentarze: 8 | Czytaj dalej »





(m54) Logan się zepsuł…


Nie… nie ma sensu czekać z tą egzekucja Logana do jutra. Radykalne kroki najlepiej podejmować w afekcie. Już nie mogę patrzeć na te systematycznie rosnące procenty Dacii. Klik, klik, klik – jak w zegarku. Zbyt grubymi nićmi szyta jest ta ściema.

Niniejszym oznajmiam: Dacia Logan MCV oficjalnie wyleciała z finału.
Koledze cwaniakowi – gromkie “Wypierdalaj!”

A już tak na spokojnie, to napisz mi na maila, jak się te sondy oszukuje. Będzie jak znalazł na przyszłoroczny konkurs, by CLS-a wepchnąć na podium…

13.02.2009 | Komentarze: 5 | Czytaj dalej »





(m53) Coś mi tu śmierdzi!


Od przedwczoraj mam niezłą zagwozdkę – czy wolałem zeszłoroczny konkurs BBC07, gdzie w każdej sondzie średnio 300 głosów rozkładało się w miarę równomiernie i przewidywalnie, czy wolę tegoroczną edycję, gdzie większość z 3000 głosów oddanych w finale pochodzi od dwóch silnych fanklubów (Laguna i Passat)?

Wiem, że starzy czytelnicy nie są specjalnie zadowoleni, bo ich nieliczne głosy zostały niczym plankton połknięte przez fanklubowe wieloryby. Pewnie, że wolałbym widzieć na podium Nissana GT-R lub dajmy na to… eee… może Mercedesa CLS? Ale chały nie ma – zarówno Renault Laguna jak i VW Passat to auta ponadprzeciętne i, chyląc czoła przed zaangażowaniem ich zwolenników, zasługują na laur. To naprawdę nie moja wina, że fankluby innych aut nie potrafią się zjednoczyć. Poza Alfą, która jeszcze stara się o coś zawalczyć, reszta to słabiaki ;-)

Nie, jednak w tym roku nie jest źle. Cieszę się z zainteresowania konkursem, wierzę że kilku z Was zostanie tu na dłużej, bawią mnie komentarze i Wasze wzajemne wojny i szczerze kibicuję… chmmm… ujmę to tak:

Irytuje mnie tylko kwestia Dacii. Nie znam się na tym, ale najwidoczniej poblokowaną sondę (cookies & IP) można jakoś oszukać… bo jak inaczej wytłumaczyć systematyczny (+1 głos co 5-10 sekund) przyrost głosów na Logana MCV? Chmmm… sam nie wiem, co z tym zrobić?

Może zróbmy tak: jeśli do jutra do południa nikt mi racjonalnie nie wytłumaczy tej popularności Dacii Logan MCV, usunę ją z sondy (lub oleję ją w ostatecznej klasyfikacji). Oczywiście, że moge to zrobić – mój blog, moje kredki.

Ale ej! Nie jestem sztywniakiem – byłoby naprawdę nieźle, gdyby Logan wygrał. Ale do kurwy nędzy uczciwie! Wiem, że gra idzie o złote kalesony, ale kosztował mnie ten cały konkurs masę roboty i będzie mi potem nie do twarzy z poczuciem bycia wydymanym. Oj, uniosłem się… ;-)

13.02.2009 | 1 komentarz | Czytaj dalej »





#143 Czego oczy nie widzą…


Parking nocą

Lubimy nasze auta, prawda? Troszczymy się o nie, woskujemy, myjemy, choinki na lusterkach wieszamy i kołpaczki na plastikowe paski mocujemy. Ale czy wiemy, co się z autami dzieje podczas naszej nieobecności?

11.02.2009 | Komentarze: 8 | Czytaj dalej »





 1 2 >>


Polecam: Części do aut amerykańskich