BBC08 Półfinał 55-57/60

Dziś 2 dzień półfinału w konkursie Best Bloggers’ Car 2008 i trzy ekscytujące pojedynki. Koniec głosowania w piątek 6 lutego o godzinie 23:59. Kierując się emocjami wywalcie z gry 3 zbyteczne wozy!

Standardowe słowo wstępne
Jak wiecie, żaden ze mnie fachowiec, więc auta opisałem subiektywnie. Punktujcie mnie w komentarzach – Wasze uwagi pomogą innym w podjęciu właściwej decyzji. Bo tu nie ma żartów – kto przegra, ten odpada. Miłej zabawy!


 


Skoro dobrnęliśmy już tak daleko to wiemy wszyscy zapewne, że w aucie najważniejsze (poza zawieszeniem, mocą silnika, kolorem nadwozia, średnicą wydechu, naklejką „Tuning” i termometrem marki „Inside-Outside”) jest wnętrze. W półfinale na tym się zatem skupimy. Bo to widzimy, gdy prowadzimy. No, chyba że akurat obok jakiejś lustrzanej szyby stoimy i na swoje odbicie w aucie się lampimy. Ups… poniosło mnie. Sorry za częstochowę…


Pojedynek #55

Alfa Romeo MiTo

Alfa Romeo MiTo
Ta malutka Alfa ma naprawdę fajne wnętrze. Siedziałem w niej nie tak dawno temu i muszę przyznać, że gdyby nie ciasnota byłoby jednym z fajniejszych w ogóle. Ciekawostka jest taka, że zdjęcia nic nie oszukują (sprawdź sam). Widzisz plastik w formie karbonu i jest plastik w formie karbonu. Widzisz srebrny plastik udający aluminium i jest srebrny plastik udający aluminium. Widzisz połacie twarde jak skała i są połacie twarde jak skała. Ale wiecie co? W tym aucie to nie przeszkadza. Tu plastiki mogą udawać, że są czymś innym. Tu mogą być twarde jak cholera. Tu nawet mogą trochę skrzypieć. Wszak to tylko miejskie auto… z naprawdę sporym pazurem. A jako że nie jestem jakimś specjalnym zwolennikiem wnętrza Alfy 159, mogę chyba środek MiTo uznać za najlepszy z Alf… chyba.

Chevrolet Corvette C6

Chevrolet Corvette C6
Jeśli chcesz zapoznać się z Corvettą w iście hitchcockowskim stylu i na samym początku mieć trzęsienie ziemi lub inną katastrofę – zamknij szczelnie oczy i pozwól, by ktoś cię usadził w jej wnętrzu. Otworzysz oczy i od razu, na samym początku znajomości z tym autem, widzisz katastrofę, a w zasadzie nawet od razu trzy: katastrofalne materiały, katastrofalny montaż i katastrofalny design. Jeśli przeżyjesz, weź głęboki wdech i wysiądź, by obejrzeć auto z zewnątrz i przeżyć kolejne trzęsienie ziemi – ale tym razem pozytywne. Lecz nie o karoserii my tu dzisiaj, ino o designie wnętrz. Lecz w przypadku Corvetty tego obcobrzmiącego słowa „design” nijak do projektu wnętrza nie da się dopasować…


Pojedynek #56

Mercedes CLS

Mercedes CLS
Wiecie co mnie od was różni? Odwaga cywilna. Ja nie boję się publicznie mówić o swoich uczuciach – wszak wszyscy wiecie, jak strasznie uwielbiam Mercedesa CLS. A wy? Jestem przekonany, że kochacie go nie mniej niż ja, ale rozmiar cochonez nie pozwala wam się do tego przyznać. A wiecie, za co go pokochałem? Nie, nie za prześliczną karoserię i smukłość nieziemską. Nie. Pokochałem go najpierw za wnętrze. Jest masywne, solidne i zbudowane na lata. Drobne przeorganizowanie kokpitu ze zwykłej klasy E i taka zmiana… kto by pomyślał? Te materiały, to drewno, ta skóra, te głębokie fotele i abstrakcyjnie wysoka linia okien. W tym aucie nawet ja ledwo co widzę – tak nisko się siedzi. Miszcz świata.

Mazda 6

Mazda 6
Japończyki zawsze mają ten sam problem – niezły na zdjęciach design okazuje się w praktyce mało wyszukany, kiepsko zbudowany i pachnący taniością. Czy jest tak w przypadku Mazdy 6? Ano sęk w tym, że nie mam pojęcia – nie siedziałem w niej jeszcze nigdy. A z tego co czytałem, nic wywnioskować nie można – jedni piszą, że twardo, tandetnie i nie przystoi, drudzy, że wreszcie miękko, pachnąco i solidnie. Na oko nie wygląda to źle, ale hunołs…?


Pojedynek #57

Lexus IS

Lexus IS
Lexus IS ma ten sam problem co model LS – wszystko doskonale, pięknie i precyzyjnie, ale projekty kokpitu sam w sobie jest jakiś taki prostacki i typowy. Zapomnijmy jednak o tym na chwilę i przyjrzyjmy się detalom. Na początek zegary – są świetne. Co prawda nie tak świetne jak w modelu GS, ale naprawdę robią wrażenie. Teraz kierownica – jest słaba. Co prawda obszyta jest delikatną skórą i ma kilka guzików, ale styl czerpie z początku lat 90-tych. A konsola centralna – robi wrażenie. Co prawda ma tradycyjny zegarek kwarcowy warty 0,15 EUR w hurcie zamocowany niemalże centralnie, ale ilość podświetlanych przycisków musi się podobać. A reszta? Reszta ujdzie. Generalnie jestem na „Tak”. Na małe „Tak”, ale zawsze…

Nissan GT-R

Nissan GT-R
Ten samochód jest zjawiskiem i murowanym kandydatem na zwycięzcę całego tegorocznego konkursu – to chyba nie ulega wątpliwości. A jego wnętrze? Moim zdaniem dorównuje reszcie – jest sportowe, nowoczesne, gadżeciarskie i odpowiednio rasowe. Fajne zegary, co nie? Niezła fajera, nieprawdaż? Konsolka centralna na bajerze, co? Że wyświetlacz przegięty? Kaman – to clou tego auta – trylion ustawień, bilion wskazań, kwadrylion liczników – a wszystko wyszło spod ręki gości od NFSa. Czujecie respekcie? No ja myślę!


Sprawy organizacyjne:
> Głosujemy do piątku (06-02-09) do godziny 23:59
> Szczegóły i aktualne wyniki półfinałowe: www.blogomotive.pl/BBC
> Ostatni półfinałowy pojedynek już jutro!
> Znasz zasady walki?


 

8 komentarzy

  1. Małe sprostowanie – interface systemu informacji-o-wszystkim z GT-R’a wymyślili kolesie z Polyphony Digital – twórcy Gran Turismo na PlayStation, a nie NFS. :)

  2. #1: Chevrolet, ta alfa jakas taka.. dziwna, zwlaszcza te nawiewy.
    #2: Raczej Mercedes, chociaz Mazda na zdjeciach wyglada lepiej, ale tylko na zdjeciach, siedzialem w dwoch takich i pomimo tego, ze to calkiem mile autka, to jednak wygladaja gorzej niz chociazby powyzej. Tylko to drewno.. skory sie nie czepiam, bo w tych autach (na zdjeciach) w wiekszosci sa, ale na szczescie do wyboru sa tez normalne wersje.
    #3: Lexus, tylko ta okropna kierownica, reszta calkiem mila. Nissan bylby calkiem w porzadku, gdyby nie ta wada fabryczna, prawie nie da sie na niego przez to patrzec.

    Kiedy bedzie dzialal numer smsowy ? ;)

  3. Po wynikach widac, ze dzialaja(ly), ale nadal nie moge oddac glosu, sprawdzone na 4 roznych ip i 4 komputerach.

  4. Jak się tak dobrze zastanowić to… przy pomocy wyrzynarki, wkrętaka i paru śrubek można by skomponować z tego wszystkiego fajne wnętrze.
    Tak najbardziej pasi mi nuda z Lexusa, ale Nissan musi wygrać….

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *