(m56) You better stop!


W oczekiwaniu na drugą część opowieści niesamowitej acz prawdziwej, obejrzyjcie sobie reklamę Mercedesa klasy B. To słabe auto (by nie rzecz – beznadziejne), ale jakże uroczo reklamowane…

Uwodzi mnie ta reklama. Ta pani. Ta muzyka. Ten spokój.
Urocza całość, prawda?

PS. A jako, że ostatnio mam zajawkę na wszelkie covery (ileż można słuchać wersji oryginalnych!), poniżej ta sama piosenka w wykonaniu Edyty Górniak. Ładne, emocjonalne, ślicznie zaśpiewane. Ale jakoś uroku i seksapilu reklamy to tutaj nie ma.

PSS. Jakby co, to oryginał wygląda tak.




Wpis opublikowany dnia 22.02.2009
Kategoria: [Na poboczu] | Tagi: , , , , , ,
Subskrybuj kanał RSS lub otrzymuj info o nowych wpisach mailem.



Liczba komentarzy: 2

  1. lagunault ( February 23rd, 2009 15:34 )

    To wszystko przez te plastikowe usta Górniakówny.

  2. jedrus ( February 25th, 2009 20:59 )

    mercedes promuje to, co w volkswagenach z opcją określaną jako formel-e było już 30 lat temu ;)
    za wiki:
    “Jednym ze skutków kryzysu naftowego początku lat 80. XX wieku było doposażenie Passata w opcjonalny pakiet Formel E. Miał on na celu zminimalizowanie zużycia paliwa.”



Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!









Polecam: Części do aut amerykańskich