(m61) Po cholerę mi wyobraźnia!
Opublikowane: 30 March 2009 | Komentarze: 2
Kategoria: [Na poboczu]
Niezły poślizg pod koniec 1. minuty filmu. Zastanawiam się tylko, czy to kierowca taki miszcz, czy po prostu PSM mu pomógł? Ja tam nigdy tego nie doświadczyłem, ale ponoć jeśli juz 911-tka zarzuci tyłem, to od razu zostawia lakier na barierce, silnik na drzewie i pył od poduszek powietrznych na twarzach pasażerów.
Och, co ja bym dał za brak wyobraźni…
(m60) Co cię zatrzymuje?
Opublikowane: 27 March 2009 | Komentarze: 4
Kategoria: [Na poboczu]
Jakim by tu wstępem wprowadzić ten filmik. Chmmm… Pomyślmy.
Może tak:
Wiosna – czyż nie jest pięknie? Przyroda się budzi. Humor wraca. Dni lada moment będą coraz dłuższe. Wreszcie będzie można poszaleć na letnich, ofelgowanych kapciochach. Żyć nie umierać!
Nieee… Raczej tak:
Wiosna – czyż nie jest pięknie? Przyroda się budzi. Zeszłoroczne psie kupy delikatnie parują. Drogi odkrywają swe spękane po zimie oblicze. Czas wyciągnąć z piwnic butwiejące letnie opony. Żyć nie umierać!
Chmmm… whatever.
#149 Wzorzec samochodu coupe
Opublikowane: 26 March 2009 | Komentarze: 14
Kategoria: Renault [Rozważania]

Pamiętacie jeszcze finałowy pojedynek konkursu BBC08? Passat walczył z Laguną. VW wygrał, ale nie ukrywałem, że w tym konkretnym pojedynku jakoś chętniej z tarczą widziałbym Renault. Szczególnie, że Laguna w swojej gamie poza zwykłym liftbackiem i nieproporcjonalnym kombi ma jeszcze wersję coupe. I jest to prawdopodobnie najpiękniejsze coupe na świecie.
Czytaj dalej >>
#148 Moja pierwsza książka!
Opublikowane: 24 March 2009 | Komentarze: 16
Kategoria: [Wydarzenia]
Stało się! Stało się to, co miało się stać. Jak każdy szanujący się internetowy celebryta, wydałem książkę. No – “wydałem” to trochę za dużo powiedziane. Na razie książka jest w wersji PDF. Spokojnie, nienerwowo szukam sobie wydawcy. Mam czas – mądrości w niej przekazane się nie starzeją…
Czytaj dalej >>
(m59) Skąd ta przerwa?
Opublikowane: 22 March 2009 | Skomentuj ten post
Kategoria: [Na poboczu]
Primo – fabularnie tą przerwę wyjaśniam poniekąd w ostatniej części opowieści o zajęciu mojej Hondy Civic przez Policję na czas postępowania dowodowego.
Secundo – na śmierć zapomniałem o blogu. Ale nie sam z siebie zapomniałem – po prostu miałem mały wypadek w biurze. Na szczęście kolega telefonem nagrał. Zobaczcie sami:
Business Meeting – Computer Associates – Watch the top videos of the week here
#146 Pan tu nie jest stroną (4/4)
Opublikowane: 22 March 2009 | Komentarze: 5
Kategoria: Honda [Rozważania] [Wydarzenia]

Komisarz Szaranowicz nerwowo chodził po pokoju. Zatrzymał się tuż koło biurka i po raz kolejny wziął w rękę plik papierów – akta sprawy, jakaś przewałka z samochodem. Wiedział, że ktoś na niego czeka, ale za Chiny Ludowe nie potrafił sobie przypomnieć kto. Rozejrzał się wokoło i bezwiednie podrapał się w czubek głowy. Nagle ktoś zapukał.
- Wlazł! – odrzekł w swoim stylu komisarz.
- Ten facet w sali przesłuchań to twój? – zapytał aspirant Sznuk zaglądając do pokoju przez uchylone drzwi.
- Cholera jasna! – krzyknął komisarz Szaranowicz i odtrącając na bok aspiranta wypadł z pokoju jak burza.
Czytaj dalej >>
(m58) Enlarge your penis
Opublikowane: 11 March 2009 | Komentarze: 5
Kategoria: [Na poboczu]
Nie tak fajne jak riposta Bentley’a, ale trzyma poziom. Sęk w tym, że to ponoć zwykły fejk.

(m57) Lokalne cwaniaki
Opublikowane: 5 March 2009 | Komentarze: 6
Kategoria: [Na poboczu]
Wiem, że zalegam z ostatnią częścią opowieści o moim zajętym przez Policję Civicu. Naprawdę chciałem to dziś napisać, ale sami zobaczcie, co mi się przytrafiło, gdy białym vanem wracałem z targów:
Autobahn Police Play with Driver – Celebrity bloopers here
Przysięgam, że to nie była Policja, tylko jacyś lokalsi, których niechcący zdenerwowałem łykając ich z prawej na przewężeniu. Zawzięli się i mnie gonili przez 2 powiaty. Na filmie tego nie widać, ale jak wysiedli, to im w stylu Kung-Fu Pandy japonie obiłem i się uspokoili.
Myślałem, że sprawa zamknięta, ale teraz sobie w Internet wchodzę i patrzę, a te cwaniaki sobie fotoszopem koguty na dachach dorysowali i… wychodzi na to, że to ja jestem debil. A naprawdę wszystko było inaczej… ;(
#147 Dwa lata jak z bicza trzasł
Opublikowane: 1 March 2009 | Komentarze: 16
Kategoria: BMW [Testy]

Druga rocznica założenia bloga to nie w kij dmuchał – 730 dni ciągłego poszukiwania tematów, 730 dni ciągłego poprawiania napisanych już postów tak, by były jak najbardziej gładkie i zabawne, 730 dni nerwowego śledzenia i analizowania statystyk. Ale nie mogę powiedzieć, że te ostatnie 2 lata jakoś mnie specjalnie zmęczyły. Owszem, miewałem gorsze dni, lecz ogólnie to jednak była frajda. Miesięczne czytelnictwo na poziomie kilkunastu tysięcy UU wygląda może śmiesznie przy AutoKracie bądź AutoKulcie, ale idealnie i w pełni zaspokaja moją próżność. A że czasami to nawet mi odbija, obchodząc drugie urodziny bloga postanowiłem się wyciszyć. A jak najlepiej to zrobić? Cóż… znam na to tylko jeden sposób – odnowić znajomości w centrali BMW.
Czytaj dalej >>
