#154 Jak przez mgłę (1/4)
Opublikowane: 29 April 2009 | 1 komentarz
Kategoria: BMW [Wydarzenia]

Pękała mi głowa, mięśnie kurczyły się w agonii a żołądek wypełniała siarka. Czułem się tak, jakby ten ból towarzyszył mi od zawsze. Byłem wykończony. Wszystko pulsowało – skroń, jelita, język wyschnięty na wiór. I właśnie w chwili tąpnięcia, gdy ból stał się nie do zniesienia a głowa czekała tylko na impuls do eksplozji…
- Wstawaj misiu. Wiem, ze wczoraj popiłeś, ale sobotnie odkurzanie samo się nie zrobi. No już!
Czytaj dalej >>
(m66) Rajdowy lans
Opublikowane: 20 April 2009 | Komentarze: 3
Kategoria: [Na poboczu]
Hołek, gdy miał znaczną przewagę nad pozostałymi zawodnikami, potrafił brać nawrót z łokciem za oknem lub wymachiwać do przydrożnej publiczności w trakcie mega długiego driftu. Podobno kiedyś nawet z nadmiaru przewagi poniosło go na jakimś nawrocie i zaczął bączki kręcić dla wiwatującego tłumu.
Cóż… dziś taki old-schoolowy lans wywołałby tylko pusty śmiech wśród kibiców. Dziś kierowcy cieszą się inaczej. Przykład? Proszę bardzo, choćby ten poniższy. Nie chciało mi się specjalnie szukać, więc wziąłem piewszy z brzegu…
Niezłe, choć z tempa wykonania tego lanserskiegon bączka wnoszę, że zawodnik specjalnie dużej przewagi nad rywalami sobie nie zbudował…
;)
(m65) Łódzki Car Show
Opublikowane: 18 April 2009 | Skomentuj ten post
Kategoria: [Na poboczu]
Ponoć warto: Car Show 2009.
Coś mi się jednak zdaje, że ten niedzielny drift (19/04) w Rotundzie galerii handlowej to raczej będzie rejdjo-kontrold. Choć cholera ich tam wie – może ściągnęli tego gościa, co na poniższym filmiku w hangarach się ślizga? ;)
(m64) Bez orzekania o winie
Opublikowane: 17 April 2009 | Komentarze: 7
Kategoria: [Na poboczu]
Ja nie potrafię wskazać winnego. A wy?
Czy winny jest kierowca Seata, który rozpoczął wyprzedzanie bez patrzenia w lusterka? Choć prawdopodobnie spojrzał, ale motocyklistę zasłonił sobie łokciem ręki, w której trzymał przy uchu telefon. Nie usłyszał go również, bo gdy telefon zadzwonił, nie zdążył ściszyć radia przed odebraniem rozmowy. A poza tym jak na dłoni widać, że to wóz żony – a przecież jak się jedzie tylko kawałek, to nie warto ustawienia lusterek zmieniać.
A może winny jest motocyklista, który wyrwał się do wyprzedzania mimo iż dość klarownie widać, że do tego manewru czaił się również Seat? Czy nie powinien zastosować zasady ograniczonego zaufania i najpierw pokazać się Seatowi w lusterku a dopiero potem docisnąć? Mógł wyprzedzać za Seatem i dopiero potem go łyknąć – cóż to jest dla motoru?
#153 Styl jazdy
Opublikowane: 15 April 2009 | Komentarze: 6
Kategoria: [Bezpieczeństwo] [Rozważania]

Ogólnie jeżdżę dobrze – bezpiecznie, nienerwowo i inteligentnie. Czasami nawet ekonomicznie, choć od kiedy wożę się służbówkami, ekologia i ilość spalanego paliwa mnie wali. Zauważyłem jednak, że nie mam jednego stylu jazdy. Mam ich kilka… 5 dokładnie.
Czytaj dalej >>
#152 Fotel prezesa
Opublikowane: 12 April 2009 | Komentarze: 3
Kategoria: [Obyczaje] [Rozważania]

Lubię jeździć samochodem. Zawsze. No, może prawie zawsze, bo „syndrom dnia po”, szczególnie gdy owe „po” odnosi się do wczorajszej wizyty w Makdonaldzie, skutecznie może przyjemność z jazdy odebrać (znacie to pewnie lepiej niż ja – bieguneczka, zatwardzono czy w łagodnej wersji wiatry-nie-do-powstrzymania). Ale ogólnie – uwielbiam jeździć po mieście. A wyjazdy w trasę to wręcz ubóstwiam. Oczywiście pod warunkiem, że jadę sam!
Czytaj dalej >>
(m63) Przymus życzeń
Opublikowane: 10 April 2009 | Skomentuj ten post
Kategoria: [Na poboczu]
Zgodnie z solidnie już zakorzenioną tu tradycją, po raz kolejny w ramach wielkanocnych życzeń odsyłam Was do postu sprzed 2 lat pt.: “Świąteczna symbolika“.
Wątpię, by ktokolwiek go jeszcze nie czytał… Jeśli jednak ktoś taki tu jest, a nie ma czasu na czytanie w tym roku – spokojnie, luzik… za rok również ten sam post podlinkuję z okazji świąt. Bo tradycję trzeba pielęgnować…
(m62) Jazda na pamięć
Opublikowane: 9 April 2009 | Komentarze: 2
Kategoria: [Na poboczu]
Przy takich prędkościach inaczej niż na pamięć nie da się jechać. Nie wyobrażam sobie, bym mógł tak szybko reagować na zakręty i uślizgi. To znaczy na dwa pierwsze bym raczej zareagował jak trzeba. Potem zaś starałbym się wyprowadzić bolid z driftu, by następnie mocno ściskać dłoń sanitariusza w drodze na OIOM.
#151 Spójrzcie czasem z góry
Opublikowane: 7 April 2009 | Komentarze: 5
Kategoria: [Rozważania]

Weźmy takiego Forda Focusa – każdy z nas go widział setki razy. Mijał nas, my go mijaliśmy, stał sobie pod sklepem, moczył się na myjni, przyjmował zakupy od tyłu pod hiperkiem. Focus jak Focus – zawsze wygląda tak samo. Czyżby?
Czytaj dalej >>
#150 Żenujący Prima Aprilis
Opublikowane: 5 April 2009 | Komentarze: 4
Kategoria: Ford [Obyczaje]

Pamiętacie DJ Sznurka? Nie wątpię! Dziś do Was powróci. W poniższym tekście. Dla mnie powrócił dnia 1 kwietnia, ale dopiero dziś podniosłem się psychicznie po tamtych wydarzeniach. A zaczęło się od tego, że zabrałem go spod domu, by wspólnie na 2 dni polecieć sobie służbowo do Szwecji…
Czytaj dalej >>

