(m64) Bez orzekania o winie
Ja nie potrafię wskazać winnego. A wy?
Czy winny jest kierowca Seata, który rozpoczął wyprzedzanie bez patrzenia w lusterka? Choć prawdopodobnie spojrzał, ale motocyklistę zasłonił sobie łokciem ręki, w której trzymał przy uchu telefon. Nie usłyszał go również, bo gdy telefon zadzwonił, nie zdążył ściszyć radia przed odebraniem rozmowy. A poza tym jak na dłoni widać, że to wóz żony – a przecież jak się jedzie tylko kawałek, to nie warto ustawienia lusterek zmieniać.
A może winny jest motocyklista, który wyrwał się do wyprzedzania mimo iż dość klarownie widać, że do tego manewru czaił się również Seat? Czy nie powinien zastosować zasady ograniczonego zaufania i najpierw pokazać się Seatowi w lusterku a dopiero potem docisnąć? Mógł wyprzedzać za Seatem i dopiero potem go łyknąć – cóż to jest dla motoru?
Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!
- » SdS | Opel Corsa i EasyTronic
- » #285 Motoreklamy z Super Bowl 2012
- » (m347) przy -16 zamarzają mózgi…
- » (m346) Przesadzam
- » (m345) Tak będziemy jeździć!
- » #284 Oto nowe BMW serii 3, caramba!
- » (m344) Żyję w kraju…
- » (m343) Esencja driftu
- » #283 Tablice indywidualne
- » #282 Kup markową czapkę “Blogomotive”!
- » (m342) Kochać, jak to łatwo powiedzieć…
- » (m341) mały SdS, czyli “Serce czy Rozum”…
- » #281 Snow&Fun, czyli traktor rządzi
- » #280 Ferie zmieniają optykę
- » (m340) Cichy zabójca…
- » #279 Używane opony
- » (m339) … gdy KASA nie ma znaczenia…
- » (m338) Zaraz się zacznie…
- » (m337) Najmniej obciachowa TANIA fura blogosfery
- » (m336) “Witaj Alicjo po drugiej stronie lustra…”
- » #278 Wyszłem na pocztę
- » #277 Kto Cię słucha, babcia głucha?
- » #276 Piątek trzynastego
- » (m335) Mini spot w Wwie
- » (m334) Love! Love! Love!
Pełne archiwum »
Tutaj znajduje się archiwum wszystkich wpisów, zarówno tych dłuższych z lewej kolumny, jak i tych krótszych ze środkowej.
Na poboczu | miniblog

(m347) przy -16 zamarzają mózgi…

(by PoGOOD) Zimno – c’nie? Nawet u nas na zachodzie, gdzie zwykle ptaszki pierwsze ćwierkają i działkowicze jako pierwsi w kraju wylatują z gniazd teraz jest zimno. I mroźno. I niefajnie. Mocno niefajnie… Szczególnie dla samochodziarzy, którzy nie dość, że zmarznięci tak jak inni, to jeszcze muszą odprawiać przy swoich pudełkach poranną gimnastykę. I skrobią, [...]

(m346) Przesadzam

Czasami w życiu doświadcza się takich rzeczy, które ryją psychę i potem nie jest już się tym samym luźnym gościem. Drobiazg, początkowo niezauważalny detal zagnieżdża się w mózgu, okopuje i pączkuje, drożdżuje i kwitnie. W końcu Cię pożera od środka. Niby to Ty, ale jakiś inny Ty. Szukając swojego BMW wielu rzeczy się o modelu [...]

(m345) Tak będziemy jeździć!

My będziemy jeździć – już niebawem ja i Ryba po torach w Polsce. A lusterku wstecznym będziecie Wy w swoich Tico, Astrach, Uno, Preludkach, Volvonach, bimerach, aczwórkach i innych. Niech no ja tylko swoje 323i wreszcie odbiorę. Niech no ja tylko zimówki sobie załatwię. Niech no ja o jakimś Track Day’u się dowiem. Niech no [...]

(m344) Żyję w kraju…

… w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ch. W zeszłotygodniowym “Motorze” (Nr 4/2012) natrafiłem na tak malutki news: To oczywiste, że potępiam Wartę i PZM Vienna. Oczywiste jest również to, że poniekąd rozumiem (co nie znaczy, że pochwalam) powód tych oszustw – to są firmy, a celem każdej firmy jest przynoszenie zysku. A jak [...]

(m343) Esencja driftu

Jako żyję, nie widziałem lepszego filmiku o drifcie. Tu jest wszystko – umiejętności, zabawa i pomysł. Lub jak kto woli: skill, fun oraz idea. Gdybym tam był, z zajawki zachowywałbym się jeszcze głupiej od tego gościa z pasiastymi rękawami. Chciałbym móc tak traktować auta. Bardzo bym chciał.

(m342) Kochać, jak to łatwo powiedzieć…

(by PoGOOD) Przez ostatnie parę dni cały czas wracaliśmy do samochodów, które były mało sensowne (dla rozumu), ale za to cholernie atrakcyjne dla ego / poczucia piękna / dobrego samopoczucia właściciela [niepotrzebne skreslić]. Co chwila padały marki – marzenia każdego mechaniora z prawdziwego zdarzenia… Lancia, Alfa, Saab, stare – skomputeryzowane na poziomie Atari – [...]

(m341) mały SdS, czyli “Serce czy Rozum”…

(by PoGOOD) Temat stary jak świat. Kasy mało, a aspiracje wprost kosmiczne… Ale po kolei. Mój przyjaciel ma dylemat w sprawie wyboru samochodu. Niby mógłby wydać choćby i 50 tysięcy, ale ponieważ ma w tej chwili potężne wydatki związane z otwarciem swojej własnej firmy, wybrał rozwiązanie mniej ryzykowne. I ono jest naszym dzisiejszym pytaniem… Co [...]

(m340) Cichy zabójca…

(by PoGOOD) Goedemorgen, witajcie po dłuższym milczeniu spowodowanym moim służbowym wyjazdem do kraju tulipanów, kanałów i… ZIOŁO-lecznictwa… Przez ostatnie dwa dni mogłem praktycznie tylko podczytywać Wasze pomysły samochodów nadających się na listę “kasa nie ma znaczenia”, bo na większy udział w dyskusji nie miałem niestety szans w podróży, ale obawiam się, że z [...]

(m339) … gdy KASA nie ma znaczenia…

(by PoGOOD) Czas na drugą “listę marzeń” – listę samochodów, które spełniają wszystkie wymagania listy Najmniej Obciachowych Fur Blogosfery… poza warunkiem finansowym. Tym razem możecie puścić wodze fantazji i pojechać z pełnym programem – bez zawracania sobie głowy rzeczywistością finansową… Szybki skrót zasad na wejściu: – cena – nieistotna – nie patrzymy na akcyzę, [...]

(m338) Zaraz się zacznie…

(by PoGOOD) … stękanie, że Blogo u siebie zwykłych newsów nie wali, bo to Blogo-obciach i Blogo-chała… I że w ogóle to-nie-tak-panowie-nie-tak [jak śpiewał Shakin Dudi...] Ale ja mam: A – powód – bo serce krwawi i rozum nie ogarnia, B – motyw – bo jest tu sporo podobnych do mnie, C – … hasło [...]

(m337) Najmniej obciachowa TANIA fura blogosfery

(by PoGOOD) Zasady zakwalifikowania wózka na tę listę były powtarzane kilka razy, ale skoro będziemy jej używać przy naszych następnych zakupach samochodowych [taaa... jaaasneee...], podrzucam dla potomności. Wartość rynkowa na dziś – poniżej 25 tysięcy złotych (lub 6’000 Euro dla tych, co lubią dofinansowywać kantory) Reszta parametrów – bez znaczenia… … poza jednym – ma być “fajny [...]

(m336) “Witaj Alicjo po drugiej stronie lustra…”

(by PoGOOD) To pisałem ja, PoGOOD… na zastępstwie… ;) Z tremą wielkości Kansas, spod Wielkiej Krokwi wita Was PoGOOD Szaranowicz!!! Od dziś, choć tylko przez chwilę, to w moich rękach spoczywać będzie wasz: a) czas wolny w pracy b) czas wolny w domu c) czas wolny w czasie wolnym od domu i pracy (zakryjcie tę [...]

25 ostatnich wpisów
Partnerzy bloga
Komentarze
- dejf }} Po co te sprawy szwagrowo-skrzyniowe skoro i tak nie wiemy czym się kończą - vide skrzynia z islandz...
~ SdS | Opel Corsa i EasyTronic - Alex }} D mam w d..., ja jestem maualny:)...
~ SdS | Opel Corsa i EasyTronic - piotrek }} @Maggot
Wiem, że to porównanie na wyrost, ale zauważ, że E46 M3 nie jest już produkowane od 5 lat ...
~ #285 Motoreklamy z Super Bowl 2012 - Misiek Kraczek }} jak dobrze trafić na taki wpis podczas krótkiej przerwy w robocie :) Cóż, przerwa będzie musiała nie...
~ #285 Motoreklamy z Super Bowl 2012 - SirSmark }} @Alex: Zmień tylko D tryb na A tryb i normalnie epopeja :D...
~ SdS | Opel Corsa i EasyTronic
Czytam
Automobilizm
-
> AutomotiveBlog
> Auto Testy
> Moje Enduro
> Moto Bloger
> MotoFilm
> MotoGość
> Motolajf
> Prentki
> Spalacz Benzyny
> Tomasz Dąbrowski
> Złomnik
http://www.motobloger.pl/
Kategorie
- Acura
- Alfa Romeo
- Arrinera
- Artega
- Aston Martin
- Audi
- Bentley
- Blogo i jego BMW
- Blogo w świecie BMW
- BMW
- Brak kategorii
- Bugatti
- Buick
- Cadillac
- Caterham
- Chevrolet
- Chrysler
- Citroen
- Dacia
- Daewoo
- Daihatsu
- DeLorean
- Dodge
- Ferrari
- Fiat
- Fisker
- Ford
- FSO
- Gokart
- Honda
- Hummer
- Hyundai
- Infiniti
- Isuzu
- Jaguar
- Jeep
- Kia
- Koenigsegg
- KTM
- Lamborghini
- Lancia
- Land Rover
- Landwind
- Lexus
- Lincoln
- Lotus
- Maserati
- Maybach
- Mazda
- Mercedes
- Mercury
- MG
- Mini
- Mitsubishi
- MotoPrezent
- Nissan
- Oldsmobile
- Opel
- Pagani
- Panoz
- Peugeot
- Plymouth
- Pontiac
- porsche
- Proton
- Renault
- Rinspeed
- Rolls-Royce
- Rover
- Saab
- Saleen
- Scion
- Seat
- Skoda
- Smart
- Spyker
- Ssang Yong
- Subaru
- Suzuki
- Tata
- Tesla
- Toyota
- Trabant
- Tramontana
- USB10
- Volkswagen
- Volvo
- Wartburg
- Wiesmann
- Wydarzenia
- Yugo
- Zaz
- Zenvo
- [Akcesoria]
- [BBC07]
- [BBC08]
- [BBC09]
- [Bezpieczeństwo]
- [Konkurs]
- [Logotypy]
- [Markowa dzianina]
- [Motocykle]
- [Na poboczu]
- [Obyczaje]
- [Porady]
- [Rozważania]
- [Sprawa dla Szwagra]
- [Testy]
- [Tuning]
- [Wypadki]
RSS (wszystkie wpisy)
E-mail (powiadomienia)
Dwie najbardziej denerwujące mnie rzeczy.. nie patrzenie w lusterka i wyprzedzanie jako ostatni z kolejki do wyprzedzania.. Choc moim skromnym zdaniem to drugie gorsze.
Noo, hmmm…
Ja odniosłem wrażenie, że ten seat specjalnie tak wyskoczył, żeby zepchnąć motocyklistę na pobocze – tak trochę zbyt gwałtownie odbił biorąc pod uwagę, że auto przed nim było dosyć daleko.
Ewentualnie chciał pokazać jak z niego chojro i że nie da się wyprzedzić bodaj motorkowi.
Ostatnie ujęcie filmiku wskazuje na reklamę wirusową :>
Wiem, że motocykliści są pełnoprawnymi użytkownikami dróg. Szanuję ich i uważam na nich. Wiem, że są kierowcy, którzy tego nie robią i traktują ich jak obiekty, których na drodze być nie powinno.
Uważam jednak, że motocykliści oprócz wymagać czegokolwiek od innych użytkowników dróg, powinni też sami dbać o własne bezpieczeństwo i przeżycie na drodze. Sprawa wygląda tak: motocykliści zarzucają kierowcom, że ci nie wiedzą, jak to jest jeździć na motorze. Wydaje mi się, że motocykliści za to szybko zapominają, jak to jest jeździć samochodem i spotykać na drodze motocyklistów. I nie chodzi mi tu o motocyklistów wariatów, ale o wszystkich.
1) Motocykl jest znacznie mniejszym obiektem niż samochód. Żeby go zauważyć za sobą w którymś z lusterek, musi on w nim przez jakiś czas pobyć! Jeśli jedzie z tyłu samochód, to widać go w każdym lusterku. Jeśli jedzie z tyłu motocykl, to widać go zazwyczaj tylko w jednym lusterku. Jeśli motocyklista przemieszcza się poprzecznie po pasie ruchu, to w każdym z lusterek znajduje się tylko przez chwilę. Kierowca, który musi jednocześnie patrzeć i przed siebie, i we wszystkie lusterka, może akurat spoglądać w to lusterko, w którym motocyklisty nie ma. Wniosek dla motocyklistów – ustawić się w jednym miejscu za samochodem, np. po jego lewej stronie i pozostać w tym miejscu przez dłuższy czas. DAJCIE KIEROWCOM SZANSĘ SIEBIE ZOBACZYĆ!
2) Motocykliści zazwyczaj poruszają się po drodze szybciej niż samochody. Starają się wykorzystać każdą lukę. Rozumiem to – wykorzystują swoją przewagę w postaci małej szerokości. Ale przez to powstaje różnica w szybkości reakcji kierowców a motocyklistów. Ci pierwsi reagują wolniej. Mniej widzą, bo pole widzenia ograniczają im szerokie słupki tylne i przednie, małe powierzchniowo lusterka, szyby itp. itd. Motocykliści poruszają się dynamicznie i przez to trudno się zorientować, gdzie są.
Najgorsza sytuacja jest wtedy, gdy kierowca słyszy motocykl. Wie, że ten jest gdzieś blisko. Wie, że musi na niego uważać, bo pamięta apele typu “Motocykle są wszędzie” i naprawdę nie chce nikomu zrobić krzywdy, ani nikomu czegokolwiek utrudniać. Ale co się dzieje? Słyszy motocykl, ale go nie widzi. Nie wie, gdzie jest. Spogląda we wszystkie lusterka i w żadnym lusterku nie zauważa motocyklisty. Ma stres, bo nie wie, co zrobić, żeby motocykliście nie zaszkodzić.
W takiej sytuacji bardzo łatwo o jakieś nieporozumienie, które może doprowadzić do tragedii.
Dlatego proszę motocyklistów o to, żeby pomagali kierowcom siebie zauważyć. Żeby myśleli i za siebie, i za kierowców. Żeby stosowali zasadę ograniczonego zaufania. Będzie lepiej!
Miałem dzisiaj nie przyjemność wracać z Częstochowy wraz ze zgrajami motocyklistów. 90% to debile.
Też mam wątpliwości, czy wina leży po jednej stronie. Według przepisów oczywiście winny jest kierowca Seata. Ale jak już lagunault zauważył, nie pozostawiono mu zbyt dużo szans zauważenia motocyklisty, a do tego widać wyraźnie, że Seat zbierał się do wyprzedzania, a więc na pewno miał wyjechać.
@Zbigniew Czernik…Niestety proszę w 9 sekundzie zobaczyć, widać wyraźnie po cieniach, że seat ma tuż przed sobą inne auto, które gwałtownie musiał wyprzedzić
@lagunault: Bo Ty niestety masz rację.Przede wszystkim zasada zaniechania, dotycząca bardziej motocyklistów. Bo czy ważne jest potem czyja wina?
Motocykl-250 kg + człowiek
Samochód-co najmniej tona samej blachy
Wynik kontaktu łatwy do przewidzenia.