(m72) Miasto wciąga…


Mam tak samo, jak umytym autem w drodze na działkę przejeżdżam przez Chynów. Wszyscy się oglądają…

Swoją drogą – zauważyliście, jak bardzo różni się park maszynowy dużych miast od tego ze wsi? W Warszawie Toyota Avensis sprzed liftingu jest rzadkością i obciachem. Na wsiach pod kościołem pełno jest bezawaryjnych Carin… Życie na wsi to prawdziwa sielanka – bez przepychu, zbytku i niepotrzebnej pogoni za kasą.

Jeżdżąc po Warszawie Focusem czuję się w sam raz, choć wolałbym wóz o klasę lepszy i czasami mnie to męczy. Jadąc na działce do sklepu odremontowanym Komarem czuje się OK i jedyne, co mnie wówczas męczy to… brak bliskości Statoila z hotdogami.

19.05.2009 | Komentarze: 3 | Czytaj dalej »





(m71) Nadmierna gestykulacja


Mam kolegę, który nie potrafi się wysłowić bez cyrkowej wręcz gestykulacji. Do końca życia będę wspominał z rozrzewnieniem akcję, podczas której próbował wytłumaczyć strażnikowi miejskiemu, że brak biletu parkingowego za szybą to przypadek – on był, ale musiał go wiatr zdmuchnąć.

Obejrzyjcie poniższy filmik, a potem… wyobraźcie sobie, że tych 3 białych piłeczek tam nie ma. Właśnie w taki sposób mój kolega dyskutuje. Znacie kogoś o tak rozbudowanej mowie ciała?


Comedian Entertainer Juggler Chris Bliss 3The most amazing home videos are here

15.05.2009 | Komentarze: 2 | Czytaj dalej »





(m70) Skóra na niedźwiedziu…


Skusiłem się na AdTaily – wszyscy mają Mambę, mam i ja. Mimo iż reklamy żadnej jeszcze nikt nie wykupił, ja już w marzeniach wszelkie zyski rozdysponowałem.
I przedstawia się to mniej więcej tak:

I to wszytko planuję z zysków reklamowych zakupić sobie najpóźniej w trzecim kwartale. Tak się żyje… ehkm… skórę na niedźwiedziu dzieli!

PS. Z przyzwoitości napiszę, że na razie (faza testowa) czas trwania kampanii reklamowej (w cenie 1 dzień = 1 litr benzyny, a Statoila widzę z okna więc wiem) ograniczam do… chmmm… a niech sobie i miesiąc trwa. Choć z drugiej strony, na 30 litrach to można już nad morze wyskoczyć i wątpię, by ktokolwiek się skusił…

14.05.2009 | Komentarze: 5 | Czytaj dalej »





(m69) Tsunami życzeń


Dzięki! Jesteście wspaniali! Uwielbiam Was! Pisać dla Was bloga to zaszczyt! Taka rzesza wiernych i kochających czytelników to prawdziwy skarb! W życiu jeszcze nie zostałem zalany taką falą ciepłych, motoryzacyjnych życzeń urodzinowych! Istne tsunami miłości! Dzięki! Dzięki! Dzięki!

PS. A żeby Was tak szlag trafił!

13.05.2009 | Komentarze: 2 | Czytaj dalej »





#156 Rąbek u spódnicy


Mercedes E Coupe

Cholernie ciężko jest stworzyć coś pięknego i ponadczasowego. I cholernie łatwo jest to spartolić. Wystarczy drobiazg… rąbek u spódnicy… i już cała chlubna historia leży w gruzach. Stare modele uzyskują na giełdach ceny wyższe niż nówki prosto z salonu. Dlaczego? Bo te stare są doskonałe, a te nowe spartolone…

13.05.2009 | Komentarze: 25 | Czytaj dalej »





(m68) Dyblog nr 006


Jak napisałem – tak i zrobiłem. Beniu – officjalny dyblog dla Ciebie! Za pro-vlepki w Rucianym wyczajenie. Owacje!

Officjalny dyblog nr 006 dla: Beniu

Tutaj wersja większa. A tutaj PDF.
Bierz, drukuj i idź dalej placki cygańskie wpierdzielać ;)

09.05.2009 | Komentarze: 2 | Czytaj dalej »





(m67) Dyblog nr 005


Jak napisałem – tak i zrobiłem. Krzychoo – officjalny dyblog dla Ciebie! Za naklejki w Skarżysku w klopie wyczajenie. Brawka!

Officjalny Dyblog nr 5 dla: krzychoo

Tutaj wersja większa. A tutaj PDF.
Bierz, drukuj i idź się lansuj ;)

07.05.2009 | Komentarze: 2 | Czytaj dalej »





#154 Jak przez mgłę (2/4)


Auto Kreacja 2009

Coś mi się wydaje, że na tegorocznej AutoKreacji budziłem większe obrzydzenie niż przed rokiem. W obecnym stanie ciężko mi sobie wszystko przypomnieć ze szczegółami, ale spróbuję. Łyk kefiru, chłodny kompres i… już wiem! Wszystko przez te cholerne chipsy…

05.05.2009 | Komentarze: 25 | Czytaj dalej »





#155 Trzydzieści i trzy


Rok bliżej do definitywnego odłożenia łyżki.
Hamowania awaryjnego. Zgaszenia zapłonu…

04.05.2009 | Komentarze: 2 | Czytaj dalej »







Polecam: Części do aut amerykańskich