2 komentarze

  1. Dziękuję. Jestem wzruszony.
    To mój początek kariery w świecie motocelebrytów.
    Może jeszcze nie bankiety na Autoarystokracji, Bentley na weekend, czy prezenty w postaci złotych spinek do mankietów z logo Porsche, ale piwko z handlarzami ze Słomczyna, jazda na holu VW Golfem II i zniżki na szrocie. Małymi kroczkami ku wielkości!

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *