(m91) Nadciąga post #159


Rzepak miał rację – nie mogę pozwolić na to, by post nr 159 poświęconym był czemuś innemu niźli Alfie 159. Od dwóch dni zastanawiałem się, jak podejść do tematu i wczoraj wspólnie ze Stopsem wyważyliśmy pewne drzwi… drzwi do salonu Alfy Romeo. I tak oto, moi drodzy, Alfa Romeo 159 zawiezie nas w ten piątek na 66. Rajd Polski do Mikołajek. Wstępnie przymierzamy się do jakiejś atrakcyjnej miejscówki na OS-ie „Paprotnia”, ale jak to ostatecznie będzie, czas pokaże…

Ze względu na obostrzenia organizacyjne, planujemy wyjechać z Warszawy już w czwartek o 23:00. Tia… piątek zapowiada się ciężko – od 2 w nocy do 9 rano będziemy sobie czekać gdzieś przy jakimś widowiskowym zakręcie na przejazd wszystkich załóg. Potem kolejne 4 godziny czekania i ponowny przejazd, tyle że w drugą stronę. Kuźwa, co za dno. Gdzie te czasy, co się z OS-u na OS łaziło bez przeszkód? Gdzie te czasy, co się fotki pstrykało stojąc pół metra od driftującego Kuliga? Gdzie te czasy, co się do strefy serwisowej wchodziło na torbę od aparatu i wieśniacką kamizeleczkę charakterystyczną dla wszystkich fotografów? Zachciało się nam Rajdowych Mistrzostw Świata…

- Ej, Stops – rzuciłem w słuchawkę – w radiu mówili, że na piątek planowane są porywiste wiatry, burze z gradobiciem i generalnie najwyższy stopień zagrożenia powodziowego…
- Chmmm… – zadumał się Stops – Biorę zatem saperkę do błota, folię malarską 4x3m i jakiś czerpak do odlewania na bok wody spod butów.
- O! To ja wezmę chełm na grad, kapok na deszcz a na wiatr to się śledziami przyszpilę do gleby – próbowałem żartować. Nieudolnie. Jaram się wyjazdem, ale cykor jest. Oj jest.
- Tak się tu teraz po garażu rozglądam, bo bezpieczeństwo to rzecz ważna – rzekł Stops z wyczuwalną nutką niepokoju w głosie – ale nigdzie bojki nie mogę znaleźć, więc gdybyś był łaskaw…


 

Pewnie tym razem komunikaty pogodowe raczą się sprawdzić. Pewnie grad będzie walił jak kule lotto po zwolnieniu blokady w maszynie losującej. Pewnie zamiast oglądać Loeba w szutrowym drifcie odeśpimy w aucie zarwaną w podróży noc. Ale kto z Was by się nie chciał przekimać w klimatycznym wnętrzu Alfy 159?

Relacja soon, jak wrócę i odeśpię. Zipom życzę miłego weekendu w kapciach przed telewizorem, a motomaniakom emocji podczas rajdu.

- I co – spytała Ryba – widziałeś, jaka ma być pogoda? Jedziecie na ten rajd?
- Sie wie!
- Weź ty się zastanów, ile ty masz lat! Rodzina, dziecko… do cna żeście z tym Stopsem pogłupieli!
- Przygoda, Rybciu, przygoda…




Wpis opublikowany dnia 24.06.2009
Kategoria: [Na poboczu] | Tagi: , , , , ,
Subskrybuj kanał RSS lub otrzymuj info o nowych wpisach mailem.



Liczba komentarzy: 5

  1. nyssan ( June 25th, 2009 08:29 )

    Na Loeba raczej bym nie liczył. Przecież on ciągle ziewa i wygląda jakby dopiero wstał z łóżka. Niedzielną Karowa pojechał tak, że…gdyby mój “kwadrat” miał tak ze trzydzieści koni wiecej….
    Chyba się już nie chce facetowi. Z drugiej strony mu się nie dziwię, bo z kim tu się ścigać.
    Ja stojąc na jednym z oesów będę nucił przez cały czas “Gdzie są chłopcy z tamtych lat…”
    Eh.

  2. rzepak ( October 30th, 2010 15:59 )

    dalej nadciąga czy coś ominąłem a wyszukiwarka nie działa prawidłowo? :P

  3. Blogomotive ( October 30th, 2010 16:48 )

    Wyszukiwarka działa prawidłowo. Post #159 nadal nadciąga. Aleś, kuźwa, pamiętliwy! ;)

  4. Ostry ( February 8th, 2011 05:23 )

    Gdzie ten post ? :P

  5. Blogomotive ( February 8th, 2011 07:11 )

    @Ostry: Też nie wiem. Nadciąga. Dawno już miał tu być ;)



Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!









Polecam: Części do aut amerykańskich