(m94) Umowa o współpracy


Umówmy się, że jeszcze przez kilka dni pojeżdżę na ręcznym… eee, dziwne skojarzenia… pojeżdżę na ssaniu… yyy, znów nie najlepiej… wolniej pojeżdżę, wolniej.

Nim strzelę zakończenie do przezabawnej historii sprzed 2 miesięcy o tym, jak obtłukłem premierowe BMW Z4 mając torbę po chipsach na głowie… nim walnę obiecany 159-ty post o Alfie 159 i mojej nią wyprawie na Rajd Polski… nim się zbiorę, nim się zawezmę… umówmy się, że jeszcze przez kilka dni pozipuję – bez wyrzutów sumienia, bez napinania się, bez stresu, że nic nie pisząc stracę czytelników. Bo niby jak miałbym Was stracić, hę? Gdzie niby mielibyście pójść? Google na pytanie „who’s the boss” daje jasną odpowiedź – sprawdźcie sami ;-)

Naprawdę chwilowo nie mogę nic pisać, bo się puszę…




Wpis opublikowany dnia 14.07.2009
Kategoria: [Na poboczu] | Tagi: ,
Subskrybuj kanał RSS lub otrzymuj info o nowych wpisach mailem.



Liczba komentarzy: 4

  1. rzepak ( July 14th, 2009 21:10 )

    ja się nie stracę jako czytelnik. obiecuje.

  2. Baca ( July 14th, 2009 21:13 )

    Ja tam mam RSSa, więc jak coś przyjdzie, to będzie. Aczkolwiek ostatnio się zastanawiałem, czy się RSS nie zepsuł na Twoim blogu :)

  3. Blogomotive ( July 14th, 2009 22:09 )

    @Rzepak: Przyjąłem. Honorarium wysłane. Over.
    @Baca: RSS się nigdy nie psuje. Za to ja, jako pisarz, dość często.

  4. chakier ( July 18th, 2009 22:38 )

    Blogo, żeby stracić czytelników to trzeba ich najpierw mieć ;)



Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!









Polecam: Części do aut amerykańskich