#165 Dobrze im tak!

Jestem zagorzałym przeciwnikiem fotoradarów ustawianych na dość szybkich i prostych odcinkach pozamiejskich, z dala od wiosek, kościołów i cmentarzy. Niech sczezną!
Tutaj pełna galeria.
- Dlaczego niejednokrotnie można bezkarnie przeciąć 100 na godzinę przez małe miasteczko a dopiero zaraz za nim wpaść w sidła fotoplastikonu na równej jak stół i po horyzont prostej szosie?
- Dlaczego nie ma tych fotopstryków na ulicy koło mojego bloku, gdzie codziennie rano tłum dzieci wali do przedszkoli a zaspane repy w swoich białych Corsach obligatoryjnie muszą katować turbinki na zimnym oleju?
- Dlaczego nie ma ich na osiedlowym ciągu pieszojezdnym (czy taki twór funkcjonuje gdzieś poza warszawskim Ursynowem?!), po którym strach chodzić, gdy koledzy Pawełka odpalają Fiaciory Uno i Fałwetki Polo i wracają pod wieczór do swojej Baniochy?
Ponoć kiedyś dawno temu, jak fotoradary nie były jeszcze cyfrowe, policjanci ustawili jeden w Warszawie na Trasie Toruńskiej w stronę Bródna. Miał w środku jeden film długi na prawie 200 klatek. Robił zdjęcie każdemu, kto na lewym pasie miał na szafie więcej niż 95 km/h. Wiecie ile godzin zajęło mu wypstrykanie całej kliszy? Trzy godziny? Cztery godziny? Więcej? Mniej?
12 minut.
Aż dziw, że go ktoś wtedy nie spalił.
Jeśli masz ochotę przeczytać coś podobnego, kliknij w wybrany link kategorii lub tagu,
albo po prostu przejrzyj archiwum wszystkich tekstów.
Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!





Dlaczego źle życzysz wioskom, kościołom i cmentarzom?
Nienawidzę po prostu miejsc, w których nie można dobrego kebaba zjeść… ;-)
Jak tak dalej pójdzie to i “kebab” może walnąć Ci fotę. Przez sałatę co prawda, ale zawsze.Pozostanie jeszcze retusz kawałka baraninki z twarzy kierowcy i…pięć stów w plecy.
A obłęd dopiero się zaczyna:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7139108,Policja_chowa_sie_w_smietniku_dla_tysiecy_zlotych.html
Można jeszcze tak jak w Finlandii:
http://www.liveleak.com/view?i=788_1254919278
:-)