#171 Cisza przed burzą

Konkurs Best Bloggers’ Car 2009 rusza w poniedziałek. Ten poniedziałek. Po niedzieli. Dwudziestego piątego. Stycznia. Ale tak szczerze – pewnie strasznie się jaracie, co nie? ;)
Zapewne się Wam wydaje, że organizacja takiego konkursu to bułka z masłem. Co się dziwić – przychodzicie do pracy i przy porannej kawie głosujecie. Nic prostszego. Ale tam z tyłu, za śliczną fasadą tego bloga, ktoś tyra jak wół byście mogli głosować. Ktoś w ciągu najbliższych 3 tygodni będzie musiał opisać 102 auta, i wiele z nich po kilka razy. Ktoś będzie musiał przygotować sondy. Ktoś będzie musiał pościągać fotki. Ten ktoś… to JA. Dacie wiarę? :)
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
- TUTAJ TABELKI Z POJEDYNKAMI
- Tutaj przypomnienie zasad
- Tutaj dyskusja nad wyborem aut
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Sporo pracy mnie czeka… i dlatego do końca tygodnia cisza – nie odbieram od Was telefonów, nie czytam maili, olewam listonosza ze wszystkimi Waszymi listami poleconymi.
Nerwy, nerwy, nerwy. Jestem kłębkiem nerwów.
Po konkursie BBC09 najpewniej będę jak ten gość:
Ale potem, nawet jak nigdzie nie wyjadę, zbudujemy sobie jakieś hopki z chłopakami na osiedlu:
Cóż… Wy też zbierajcie siły (i kolegów forumowiczów ;-)
A na zakończenie akcent radosny. Sam nie wiem dlaczego…
Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!













RSS (wszystkie wpisy)
E-mail (powiadomienia)
