BBC09 Eliminacje 1-5/34 (zakończone)
I znów się zaczęło! Dziś 1 dzień eliminacji w plebiscycie Best Bloggers’ Car 2009 i pięć ekscytujących pojedynków. Koniec głosowania w środę 27 stycznia o godzinie 23:59. Kierując się emocjami wywalcie z gry 10 zbytecznych wozów!
Jak wiecie, żaden ze mnie fachowiec, więc auta opisałem subiektywnie. Punktujcie mnie w komentarzach – Wasze uwagi pomogą innym w podjęciu właściwej decyzji. Bo tu nie ma żartów – kto przegra, ten odpada. Miłej zabawy!
Acha – są fajne koszulki do wygrania.
AutoMoti zaprasza na konkurs!
Pojedynek #1
Alfa Romeo MiTo wygląda dokładnie tak, jak mały ścigant wyglądać powinien. Co prawda jest trochę drobna i niezbyt męska, ale te niedoskonałości z powodzeniem tuszuje stylem. Moim zdaniem ten samochód nie jest kwintesencją „cuore sportivo”, ale obciachu właścicielowi raczej nie przyniesie.
Lexus IS już chyba zawsze będzie u mnie wywoływał nostalgię za swoim poprzednikiem, który (pal licho wygląd zewnętrzny) miał oszałamiające tarcze zegarów. Kto wie, ten wie. Kto nie wie, niech poszpera w sieci.
Mazda CX-7 to encyklopedyczny wręcz przykład minivana o sportowych aspiracjach. Tak naprawdę nie wiem, czy prowadzi się dynamicznie, czy siedzi się w niej odpowiednio nisko, czy silnik ma wigor. Wiem tylko, że wygląda fajnie i widząc ją we wstecznym lusterku zawsze zmykam z lewego pasa.
Pojedynek #2
Alfa Romeo 159 / Brera to właśnie kwintesencja „cuore sportivo”. Myślę i myślę, ale nie potrafię innej Alfy sobie przypomnieć, która wyglądałaby tak oszałamiająco. I, co pewnie wielu z Was zaskoczy, uważam sedana 159 za auto o wiele ładniejsze od hatchbacka Brera – ciężkiego i przysadzistego.
Honda Legend jest, odkąd się pojawiła na rynku, moim faworytem wśród luksusowych sedanów. Wygląda odpowiednio spokojnie i ma rewelacyjnie zaprojektowane wnętrze. Świetny samochód, który chyba nigdy się nie zestarzeje.
Fiat Bravo wreszcie wygląda jak Włoch. Nie, nie urzeka mnie tak jak Bravo i Brava pierwszej generacji, ale jest OK. Z profilu trochę za długi, z przodu zbyt obły, z tyłu bardzo fajny a we wnętrzu… chmmm… we wnętrzu typowo dla Fiata… jak by to rzec… miejscami chałowy. Ale ogólnie polecam.
Pojedynek #3
Ford Mondeo, poza ogromną przestronnością i niezłymi cenami ma jedną, rzadko spotykaną cechę – został zaprojektowany tak, że z biegiem czasu podoba się coraz bardziej. Początkowo uznałem go za mega chałę. Potem zaczął mi się podobać (głównie za ogrom wnętrza i fajną pozycję za kółkiem). Teraz uważam, że patrząc na niego pod pewnym kątem (tak niby z przodu, a jednak lekko z boku) przypomina Astona Martina.
Nissan 370Z wreszcie jest dobrym autem. Poprzednik (350Z) na kilometr pachniał plastikową tandetą – choć na pierwszy rzut oka prezentował się nie najgorzej. 370-tka ma i dobre światła, i niezłe wnętrze, i wreszcie zapach. Tak, tak – ten wóz nie pachnie już w środku jak typowy Japończyk. Nie ma tu ani woni plastiku, ani gumowych uszczelek. Brawo!
Skoda Octavia aż prosi się o krytykę przez wzgląd na swoją najpopularniejszą wersję na naszym rynku, czyli srebrne kombi a logiem jakiegoś producenta łożysk na drzwiach. Ale obiektywnie trzeba przyznać, że to świetne auto – eleganckie, bardzo zawodowe w środku i (mam wrażenie) bardziej prestiżowe od VW Golfa. Ale co się dziwić – jest od niego droższa.
Pojedynek #4
Mercedes Klasy E wygląda tak, że lepiej nie patrzeć. To chyba kandydat do tytułu „Najgorszy następca. Ever!”. Poprzednika uważam do dziś za kwintesencję elegancji, proporcji i stylu. Ten nowy z zewnątrz wygląda jak niedorobiony amerykan a w środku jak tandetna klasa B. Ale jeździ jak na Merca przystało. I pewnie z biegiem lat zacznie się coraz bardziej podobać.
Nissan QashQai, jak już wielokrotnie wspominałem, to mój faworyt wśród małych, kompletnie bezużytecznych i niezrozumiałych w swym zastosowaniu miejskich SUVów. Jest ładny, zgrabny i jeśli nie wsadzimy mu pod maskę awaryjnego diesla od Renaut, pewnie posłuży nam kilka lat bez awarii, jak na Japończyka przystało.
Peugeot 3008 urzeka mnie dosłownie jedną jedyną rzeczą – takim niebywale szpanerskim panelem przełączników na konsoli środkowej. Sęk w tym, że te przełączniki są dostępne wraz z opcjonalną blokadą przedniego dyferencjału (chyba, głowy nie dam…), więc zakup 3008 w innej wersji świadczy o guście na poziomie czeskiego futbolisty.
Pojedynek #5
Dacia Sandero w tym roku wygryzła z plebiscytu BBC09 zarówno Logana jak i naprawdę zjawiskowego (pod kątem value for money) Logana MCV. Czu słusznie? Nie jestem do końca przekonany, ale przyznać jej trzeba, że jak na auto naprawdę niedrogie prezentuje się z zewnątrz naprawdę nieźle.
Kia Cee’d jest ikoną koreańskiej motoryzacji. Dziwię się, że jeszcze nikt jej tam pomnika nie postawił. Wersja 5-drzwiowa wygląda bardzo dobrze (zero ekstrawagancji, idealne wyczucie stylu kompaktowego) a trzydrzwiowa wręcz świetnie. Do tego ten puchar Kia Cup. Niby to wszystko takie proste i oczywiste, a ani Focus, ani Auris, ani Astra tak nie potrafią.
Toyota Auris / Corolla jest idealnym przykładem na to, jak zniweczyć dziesiątki lat pracy wybitnych japońskich konstruktorów. Nic mi się w tych autach nie podoba. Nic. Ani wnętrza (wygląd ujdzie, wykonanie tragiczne), ani karoserie (niby nowocześnie, a już widać, że się zestarzeją szybciej niż kajzerki), ani technika (niby Toyota, a już od kilku lat zawodna niczym średniaki w zestawieniach ADAC).
Sprawy organizacyjne:
- Koniec głosowania w środę (27-01-10) do godzinie 23:59
- Pełen harmonogram i aktualne wyniki: www.blogomotive.pl/index.php/bbc09/
- Zasady plebiscytu Best Bloggers’ Car znajdziesz tutaj
- AutoMoti przypomina – weź udział w konkursie i zgarnij t-shirt!
Jeśli masz ochotę przeczytać coś podobnego, kliknij w wybrany link kategorii lub tagu,
albo po prostu przejrzyj archiwum wszystkich tekstów.
Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!





W pierwszej sondzie masz literowke. “Laxus IS” brzmi jak nazwa srodka na przeczyszczenie ;)
Zaglosowano :-) Szkoda ze MiTo przegrywa z Lexusem w ktorym nie mozna wylaczyc kontroli trakcji… ;-)
Głosy oddane, zapowiada się ciekawie ;)
@R: Poprawiłem, choć po Twoim zabawnym komentarzu miałem ochotę zostawić LAxusa, tak dla żartu ;)
oho… klub Kiiiji już zabrał się do roboty…
Wystarczyło, że Blogo poprawił nazwę i MiTo dogoniła Lexusa.
Rafał, czytam Twój świetny blog regularnie, ale dawno nic nie komentowalem… dziś jednak daję znać, że jestem i z radością biorę udział BBC09 :-)
Krzych
@kanapon: Niby czytasz regularnie a nic a nic nie rozumiesz. Nie wiesz, że dla blogera komentarz jest jak manna z nieba? Jak Boga za nogi złapanie? Dla komentarzy piszę, nie dla rosnących słupków statystyk. Dla komentarzy, zaiste… Pokutę masz: przez tydzień – codziennie 1 komcio. Jak się wyłamiesz to pożałujesz!
Rafał – przyjmuję krytykę z pokorą i obiecuję poprawę :)
Doceń, że zajmuję się Twoją twórczością w chwili, gdy na eurosport leci na żywo snooker! Jakby tego było mało, to nawet obiad czeka, aż skończę coś pisać :)
Teraz powybieram swoich faworytow w drugiej odsłonie, później się odezwę!
Pozdrawiam Autora i wszystkich Czytelników!!!