BBC09 Ćwierćfinał 48-51/51 (zakończony)

Opublikowane: 9 February 2010 | Komentarze: 16
Kategoria: BMW Honda Jaguar Land Rover Mazda Opel

BBC09 Ćwierćfinał 48-51/51

Dziś 4 (ostatni) dzień ćwierćfinału w plebiscycie Best Bloggers’ Car 2009 i pięć ekscytujących pojedynków. Koniec głosowania w czwartek 11 lutego o godzinie 23:59. Kierując się emocjami wywalcie z gry 4 zbyteczne wozy!

Jak wiecie, żaden ze mnie fachowiec, więc auta opisałem subiektywnie. Punktujcie mnie w komentarzach – Wasze uwagi pomogą innym w podjęciu właściwej decyzji. Bo tu nie ma żartów – kto przegra, ten odpada. Miłej zabawy!

Acha – są fajne koszulki AutoMoti do wygrania.
Eleganckie, solidne i z Twoim pseudonimem.

Zarejestruj się, dodaj swoje auto i prowadź Dziennik Pojazdu. Jeśli zrobisz to rzetelnie i fajnie – t-shirt będzie Twój.
Tutaj szczegóły konkursu.
Warto!


Pojedynek #48
Jeden z gorszych w całym tym tegorocznym plebiscycie. Bratobójczy. Nie ma dobrego wyboru. Na Waszym miejscu rzuciłbym monetą.

Mazda 6 wspólnie z Hondą Accord stworzyłą tandem, który (jeśli tylko nie jest się fanatykiem tylnego napędu), roznosi w drzazgi europejskich konkurentów z tej samej klasy. Pomyślcie, co będzie, jeśli uda się im utrzymać styl i jakość a za kilka lat dołączy do nich wreszcie jakaś udana Toyota Avensis! W proch się Niemcy i Francja obrócą. A w tym japońskim desancie prym widzie Mazda 6. Bez dwóch zdań. Nie może odpaść.

Mazda RX-8 jest perfekcyjnie wyjątkowa. Są inne auta wyjątkowe, ale RX-ósemka jest w tej wyjątkowości perfekcyjna. Wszystkie swoje wyjątki ma… naprawdę wyjątkowe. Drzwi, silnik, profil nadwozia – i wszystko to jest rewelacyjne. Zastanawiam się, czy to aby nie jest najbardziej praktyczny, najbardziej unikalny i najbardziej nietypowy superkar świata. Nie może odpaść.


.


Pojedynek #49

Honda S2000 nie uwodzi mnie tak samo jak nie uwodzi mnie Mazda MX-5, bo jest po prostu za mała. Ale gdybym był wzrostu, dajmy na to, samicy kangura – S2000 śniłaby mi się co noc. Uwielbiam ją za japońskie geny karoserii, za minimalistyczną deskę rozdzielczą, za chory silnik i prostotę. Świetne auto – Niemcy nie potrafią robić takich klasyków. Nie może odpaść.

Range Rover co roku parkuje w mojej głowie na innym miejscu parkingowym. Ostatnio stał koło tabliczki “Baleron na kołach”, dziś zaś stoi przy oznaczeniu “Szacuneczek” i coś mi się zdaje, że lada moment przeparkuje pod wiatę z tabliczką “Nie mam pytań”. Urzeka mnie w perłowej bieli. Nie sprawdzałem tego, ale najprawdopodobniej używane egzemplarze w tym kolorze nie tracą na wartości, nic a nic. Nie może odpaść.


.


Pojedynek #50

BMW serii 3 to moja marchewka, ostateczny milestone, Kraina Wiecznych Łowów, nirwana. Tak samo go pragnę, jak kawy co rano. Trójka w Touringu z większymi kołami i 2 lub 3 litrami w benzynie (warunek konieczny – manual!) jest moim ostatecznym motoryzacyjnym pragnieniem. Oczywiście mogę sobie marzyć o Mercedesie CLS czy jakimś Maserati, ale to są bardziej urojone auta w urojonym garażu marzeń. Trójka jest realna – a nawet w zasięgu. I to nie jest auto typu “Jako kolejne kupię”. Bo być może jeszcze następnym moim autem nie będzie wcale to BMW. To jest auto typu “Jak je kupię, zostanę z nim do końca”. Na bank każdy z Was ma takie – może kiedyś sobie o tym w osobnym poście porozmawiamy. Tymczasem… nie może odpaść.

Mazda 3, co zdaje się być absolutnie niewiarygodne, ale w drugim pod rząd wcieleniu utrzymała status najlepszego auta kompaktowego. Nie wszystko mi się w niej podoba (np. dziwne położenie wyświetlaczy, niektóre detale, dolne wloty powietrza w przednim zderzaku itp), ale tych mankamentów jest najmniej. W każdym innym kompakcie jestem w stanie dwukrotnie więcej ich wskazać z biegu. Czy bym Mazdę 3 chciał sobie kupić. Otóż nie. Ale tylko dlatego, że nie czuję się z tą marką związany. Bo Mazda nie jest zwykłą marką. Jest trochę jak Saab – kupujesz Mazdę, bo do ciebie przemawia. Do mnie nie przemawia, ale ją doceniam. Cholernie doceniam. Nie może odpaść.


.


Pojedynek #51

Jaguar XF jest moim tegorocznym objawieniem. Szczerze mówiąc – jednym z dwóch objawień (obok Volvo S80). Wygląda oszałamiająco (dojrzałem do niego, pierwotnie mnie odrzucał), ma oszałamiająco oszałamiające wnętrze (do tego nie trzeba dojrzewać – trzeba w nim usiąść, bo zdjęcia i filmy kłamią) i… oszałamia po całości. Mam gdzieś silnik. Mam gdzieś styl pracy zawieszenia. Ten samochód jest ponad to. Tak jak kiedyś Rolls Royce na pytanie “Jaka moc?” odpowiadał “Wystarczająca”, tak teraz, gdy powiesz, że masz Jaguara XF, nikt cię o jego osiągi nie spyta. Bo i po co. Choćby nie wiem jak słabe były – to nic nie zmieni. Ten wóz jest oszałamiający. Nie może odpaść.

Opel Insignia szokuje. Szokuje tym, że teoretycznie zwykły, repowski diesel służący na co dzień do wożenia ulotek leków na receptę może wyglądać w ten sposób. To niesamowicie piękny samochód. Na zewnątrz i wewnątrz. Jesteśmy świadkami narodzin nowego Opla. Podniósł się z popiołów. Dajcie mu jeszcze 10 lat, a o VW słuch zaginie a Fordem będą tylko kadrowe i księgowe jeździć. Ten Opel nie może odpaść.


.


Sprawy organizacyjne:

Ogólna liczba komentarzy: 16
..................................................................................................

  1. Renek ( February 9th, 2010 12:50 )

    Nie potrafię wybrać pomiędzy Mazdą 6 a RX-8. Za miękki jestem. Potem Range Rover – to łatwe. Potem Mazda 3 – na złość Blogo ;) I na koniec oczywiście Insignia. The end.

  2. lagunault ( February 9th, 2010 18:27 )

    Kurna może! I odpadnie!

  3. lagunault ( February 9th, 2010 18:31 )

    Po 34. “Nie może odpaść!” nie wytrzymałem. ;)

  4. Flog ( February 9th, 2010 20:13 )

    Insignia kontra Dżeeeg? Kogoś tu chyba Bóg opuścił! Dzisiejsze pojedynki, oprócz wyżej wspomnianego nudne jak flaki z olejem!

  5. Kanapon ( February 10th, 2010 18:55 )

    RX-8 zawsze mi się podobała. Szczególnie w takim głębokim, zielonym, metalicznym lakierze! Potem wybrałem Range’a… cóż jego rywal jest przy nim cieńki jak ZUSowska renta. Potem to brzydkie BMW 3… mimo wszystko wolałbym jeździć tym brzydkim bawarczykiem a nie jakimś kompaktem. Na koniec Jaguar… Nie wiem co rafał widzi takiego w tym Oplu… no jest ładny, ale żeby aż tak się nim zachwycać? W oplach najlepsze jest prowadzenie. Ostatnia Vectra prowadziła się lepiej niż sportowe Hondy. Nie wiem jak prowadzi się Insignia… więc na razie nie mam za co jej doceniać. Wygląd to nie wszystko.

  6. Kanapon ( February 10th, 2010 18:56 )

    Rafał, przepraszam za “rafała”…

  7. Blogomotive ( February 10th, 2010 19:54 )

    @Kanapon: Słusznie, że przepraszasz. Ten ‘rafał’ bardzo mnie zabolał…

  8. shimmi ( February 11th, 2010 21:08 )

    “Zastanawiam się, czy to aby nie jest najbardziej praktyczny, najbardziej unikalny i najbardziej nietypowy superkar świata. Nie może odpaść.” -mazda rx-8
    uuuu wadaje mi sie ze daleko posuniete zdanie. Praktycznosc jesli chodzi o ta klase aut to jest dobrze ale unikalny i nietypowy? hmmm jest masa innych aut o wiele bardziej unikalnych i nietypowych a superkar napewno mazda nie jest i nie bedzie. To nie lamborgini gallardo, czy aston db9, ferrari enzo czy chociazby z bardziej przyziemnych mitsubishi Evo czy subaru.

  9. tomico ( February 12th, 2010 11:54 )

    No kolego subaru czy evo są dużo częściej widywane na ulicach niż rx8. Napewno jest bardziej unikalna od nich. Wiadomo że do lambo i ferrari wiele jej brakuje ale jest niezła mimo wszystko.

  10. Blogomotive ( February 12th, 2010 12:09 )

    @shimmi: Unikalność w przypadku RX-8 to przede wszystkim silnik (chyba jedyny obecnie produkowany Wankel na świecie – jedyny w autach drogowych) i drzwi (chyba jedyny superkar z takim układem drzwi… no jest jeszcze Mini Clubman, ale do superkara mu dalej niż mi do Kołobrzegu).

    To jest unikalność. Reszta aut wygląda mniej więcej podobnie – zwykły silnik, zwykłe drzwi. No, Murcielago się wyróżnia jeszcze drzwiami. I ten nowy Merc SLS. Ale w dziwaczności silnika żaden Mazdy nie przebije.

    @tomico: Patrząc w ten sposób na unikalność (najrzadziej widywany na ulicach), to absolutnym mistrzem byłby niezagazowany Polonez ;-)

  11. Alex ( February 13th, 2010 10:35 )

    1. RX-8 ma jeszcze jedną unikalną cechę: to jedyne seryjne auto z silnikiem 1.3 palące 20 litrów:)
    2. Dlaczego Mazda 3 jest w hatchbacku? Czy sedan nie jest ładniejszy?

  12. Blogomotive ( February 13th, 2010 16:06 )

    @Alex: Dobre dobre z tym spalaniem RX-8 ;-) A to czy w sedanie czy hatchbacku to bez znaczenia – wybieramy po prostu Mazdę trójkę. A ja sam nie wiem, która ładniejsza. Sedan ma ten styl, którego brak w zadziornym hatchbacku.

  13. bbkamil ( February 13th, 2010 21:26 )

    Pojemność przy Wanklu to bardziej złożona sprawa. Jako, że wirujący tłok, tworzy 3 komory to imo powinna pojemność być podawana jako 3.9
    I jesteś pewny, że to normalne spalanie tego silnika? Bo ja słyszałem o takim w RX-7, ale nowa podobno pali prawie połowę mniej.

  14. shimmi ( February 14th, 2010 15:03 )

    no fakt unikalny pod tym wzgledem ze go malo widac to sie zgadzam. Mi chodzilo bardziej o unikalnosc calego wozu czyli mocy do masy rozwiazan technicznych itp. No ale musze jednak przyznac racje ze jedak jest cos w tym aucie ;) Ale z tym ze reszta aut wyglada podobnie to sie nie zgodze. Alfa seria 159… jest piekna i stylistyka wyprzedza moim zdaniem. Niestety nastepne gulia mito itp wzorowane niby na 8c nie maja juz tego w sobie ;/ ale wracajac…silnik w tej mazdize to jest majstersztyk ;D i tu ma plusa. Ale i tak moim zdaniem do superkar’u brakuje mu sporo. To male grono pieknych aut mmm bugatti veyron na czele ;) To dopiero 1001konny unikat :P

  15. żuwik ( February 16th, 2010 14:16 )

    “chyba jedyny obecnie produkowany (!) Wankiel (!) na świecie” – pan Wankel przewraca się w grobie…. Żeby hydraulik z Polski, pan Henryk Zając co pralki naprawia, albo chociaż listonosz Pat to naśkryflał… Ale że taki szpec jak Blogomotif od jakichś Jankielów go tu… argh!
    ;)

  16. Blogomotive ( February 16th, 2010 14:32 )

    @żuwik: Osz w mordę jeża. Już poprawiam. Rzeczywiście wiocha. Gupiomi.



Jeśli chcesz wygłosić monolog, pochwalić się wiedzą
lub wdać się w polemikę - wypełnij skrupulatnie poniższe pola.