#174 Ćwierćfinał bardzo na serio

W dotychczasowej 3-letniej historii plebiscytu Best Blogger’s Car (swoją drogą – czyż nie durną nazwę wymyśliłem?!) nie było jeszcze etapu tak bardzo na serio, jak ten zakończony niedawno ćwierćfinał.
A dlatego, bo:
- Odpadły oba Volkswageny (Golf oraz Passat – zeszłoroczny zwycięzca!)
- Odpadł Nissan Patrol i Toyota Land Cruiser
- Odpadł nawet Jeep Wrangler!
Uuu… prawie wszystkie powyższe auta typowałem do pojedynku finałowego.
Szczerze Wam powiem, że jak śledziłem przebieg głosowania, to nawet przez 1 sekundę nie pomyślałem sobie “Ale macie ubaw”. Każdy pojedynek toczył się jak najbardziej serio. Tak przynajmniej to wyglądało od strony statystyk.
No proszę – czyżbyście się starzeli? A może to wina tej zimy, co? Macie jej już pewnie dość… W sumie nie dziwię się Wam wcale – ja też bym już ledwo zipał, gdybym co rano musiał do pracy tak jak Wy, na letnich jeździć. Albo wcale nie jeździć, bo by mi, tak jak Wam, diesel się sparafiniał lub benzynówka prądu miała za mało.
Ale dość przytyków – teraz reklama, a potem trochę o tym, co przed nami.
A jest o czym, bo już jutro między innymi:
- Audi A4 / A5 zmierzy się z Mitsubishi Lancerem
- Ukochane BMW serii 3 stanie w szranki z ukochanym Mercedesem CLS ;(
- Monumentalnie klasyczne BMW serii 6 zawalczy z nowocześnie wspaniałym Jaguarem XF
A pojutrze wcale nie będzie łatwiej, bo między innymi:
- Unikalnie wspaniała Mazda RX-8 stanie naprzeciw zaskakująco pięknego Opla Insignia
- Subtelna Laguna Coupe bić się będzie z subtelnym Volvo S80
I co? Mina Wam zrzedła? Mnie również…
Tutaj pełna lista półfinałowych pojedynków.
Acha – jak zapewne wiecie, mam takie prawo (mój blog, moje kredki), że spośród aut, które odpadły podczas pojedynków eliminacyjnych i ćwierćfinałowych, wybieram jedno, które przywracam do gry w półfinale. Dwa lata temu (BBC07) drugą szansę dostał Mercedes CLS. Z kolei rok temu (BBC08) swoją drugą szansę dostał… Mercedes CLS.
Ale wiecie co?! W tym roku jej już nie dostanie. BO NIE MUSI, sam przeszedł do półfinału. W tym roku postanowiłem, że do gry wraca… OPEL INSIGNIA. Bo tak!
Cóż by tu jeszcze na koniec…? Może garść reklam:
Zbierajcie siły – półfinał, po małej obsuwie, startuje jutro.
Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!













RSS (wszystkie wpisy)
E-mail (powiadomienia)

Ooo, Pan przywrócił Insignie. Dziękować ;)
No cóż, jeśli chodzi o Passata, to nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem… ;D
Rafał, rozlosuj te półfinały jeszcze raz, ale tym razem po trzy auta w grupie. Będzie ciekawiej a w finale będzie sześć maszyn, a nie aż dziewięć. Przecież możesz zmieniać zasady w trakcie trwania konkursu… Twój blog, Twoje kredki. Albo inaczej: Twój cyrk, Twoje małpy :)