BBC09 Półfinał 57-60/60 (zakończony)

Dziś 2 dzień półfinału (ostatni) w plebiscycie Best Bloggers’ Car 2009 i cztery ekscytujące pojedynki. Koniec głosowania w sobotę 20 lutego o godzinie 23:59. Kierując się emocjami wywalcie z gry 4 zbyteczne wozy!

Jak wiecie, żaden ze mnie fachowiec, więc auta opisałem subiektywnie. Punktujcie mnie w komentarzach – Wasze uwagi pomogą innym w podjęciu właściwej decyzji. Bo tu nie ma żartów – kto przegra, ten odpada. Miłej zabawy!

Acha – są fajne koszulki AutoMoti do wygrania.
Eleganckie, solidne i z Twoim pseudonimem.

Zarejestruj się, dodaj swoje auto i prowadź Dziennik Pojazdu. Jeśli zrobisz to rzetelnie i fajnie – t-shirt będzie Twój.
Tutaj szczegóły konkursu.
Warto!

Acha – cały półfinał będzie pełen negatywnych emocji.
No bo ile można te wszystkie auta chwalić i wielbić, prawda?


Pojedynek #57

Mazda RX-8 to dziwoląg. I wyrodne dziecko koncernu, który słynie z jakości i bezawaryjności. O problemach związanych z silnikiem Wankla krążą legendy – że oleju pali więcej niż benzyny, że w PL w zasadzie brak fachowców, że na części trzeba czekać miesiącami. Zastanawialiście się kiedyś, jakie korzyści ten silnik daje? Mało pali? Jest mocny? Bezawaryjny? Phi! Jest na rynku o wiele więcej normalnych silników, które każdy parametr mają od tego Wankla lepszy, a przy tym sprawiają 83 razy mniej kłopotów. I fajniej brzmią. Z tylnymi drzwiami jest tak samo – nie widzę korzyści z zastosowania takiego a nie innego rozwiązania. Nawet ich otworzyć nie można, gdy najpierw przednie nie zostaną otwarte. Nie, nie widzę tego auta w finale.

Opel Insignia jak piękny by nie był – to nadal Opel. Nadal ma dychawiczne silniki benzynowe, awaryjne diesle, materiały wnętrza które już po roku przypominają te z Nubiry i prowadzi się jak długi, bujający się statek. I nadal obsługa klimy i radia przypomina wklepywanie komend zielonym tekstem na czarnym ekranie DOSa. A na domiar złego już lada moment większe miasta będą ich pełne – czarnych i srebrnych z logotypami firm i banków na drzwiach. Przecież to gorsze, niż mieć Toyotę Yaris (pełno ich w nauce jazdy) albo poprzednią wersję Mercedesa E (pełno ich na taryfach). Nie, nie widzę tego auta w finale.


.


Pojedynek #58

Renault Laguna to niewypał – designerski, technologiczny i ergonomiczny. Liftback, ze swoją zbyt nisko prowadzoną dolną linią szyb przypomina auta z lat 90-tych. Kombi z powalonymi proporcjami i po prostu nieładnym tyłem wygląda jak niedoróbka. A coupe, nawet jeśli wygląda nieźle, w środku ma typowo lagunowskie zegary – czyli proste kółeczka, które (co naprawdę doprowadza mnie do szewskiej pasji) zamiast pionowo stać przed tobą tworząc coś na kształt bezpiecznej ściany, leżą świecąc w podsufitkę. Jeden detal, który niszczy. Siedzisz w aucie a masz wrażenie, jakbyś przy hamowaniu miał wylecieć przez przednią szybę. Nie, nie widzę tego auta w finale.

Volvo V70 / S80 nawet jeśli ma ładne wnętrze i fajny dobór materiałów, nadal za tą płaską tablicą ma niewydarzoną półeczkę i nadal ma zegary wyglądające jak zdziwione oczy Pedobeara. Z zewnątrz, nawet jeśli jest eleganckie, zawiera tak wiele genów nijakości i braku wyrazu, że trzeba być zdesperowanym fanatykiem, by je dostrzec na ulicy. Nawet gdyby latało, jeździło po suficie i potrafiło pływać – nijak prestiżem i jakością nie dorówna niemieckim konkurentom. Kto, przy zdrowych zmysłach, wybierze S80 zamiast BMW 5 lub (ja nie lubię, ale wielu z Was jak najbardziej) Audi A6? Nie, nie widzę tego auta w finale.


.


Pojedynek #59

Audi R8 jest supermarketowym superkarem. Wyobraźcie je sobie stojące koło lepszego brata – Lamborghini Gallardo. Wiecie jak przy nim wygląda R8? Tak samo żenująco i słabo jak akcesoria tuningowe Bottari wprost z Reala wyglądają wieśniacko przy profesjonalnych akcesoriach Nismo. I co z tego, że jest tańsze – kto patrzy na cenę przy takich autach? Audi to marka budująca przednionapędówki (olejcie Quattro – to tylko marketing) o kształcie parówek. Audi nie ma prawa budować aut sportowych. Legenda Quattro dawno umarła. Nie, nie widzę tego auta w finale.

Range Rover… cóż, dostaję jego reklamy prawie codziennie. Wy pewnie też. “Enlarge your penis” – znacie, prawda? Waży 3 tony, jest wysoki na prawie 2 metry a w środku ma zwłoki kilku (jeśli nie kilkunastu) krów. Buja się na zakrętach, skacze na wybojach, rwie kierownicą w koleinach, pali jak smok i przyspiesza z gracją słonia. Nikt z jakimkolwiek poczuciem estetyki nie uważa jego bryły za ładną. Nikt, kto lubi czuć auto i siedzieć wygodnie nie uzna jego wnętrza za komfortowe. Nikt, kto ma penisa dłuższego niż 6,8 cm nigdy tego auta jeszcze nie kupił. A czy tak w ogóle to ktokolwiek w PL je kupił w salonie ASO? Wątpię – na bank wszystkie przyjechały lekko bite z Belgii. Nie, nie widzę tego auta w finale.


.


Pojedynek #60

Alfa Romeo 159 / Brera jest Alfą, więc trzebą piać z zachwytu nad jej designem. A wersja Brera to już w ogóle – cóż za piękność. Niestety – zmartwię Was. To padaki. Pogadajcie z właścicielem – niech Wam powie, jak fajnie czyści się przednie reflektory. Zapytajcie go, w którym serwisie Alfy jest najlepsza kawa – na bank będzie wiedział – wszystkich próbował, zapewne wielokrotnie. Usiądźcie w tym aucie i poczujcie ten włoski design – to plastikowe lastryko na konsoli centralnej, tą responsywność guziczków rodem z lat 80-tych, tą wysoką pozycję za kółkiem rodem z miejskiego wozidełka. Kupcie ją sobie i poczujcie, jak wielki stres może Wam towarzyszyć na dzień przed dalszym wyjazdem – czy się uruchomi, czy dojadę, czy wrócę. No a Brera jest takim samym coupe jak Fiat Seicento. Nie, nie widzę tego auta w finale.

Chevrolet Corvette to ikona amerykańskiej motoryzacji. Tak samo zajebista, jak reklama Coca-Coli na Times Square, uznawana w USA za jeden z największych zabytków. Corvette – cóż za wóz. Technologia zawieszenia rodem z dorożki. Styl karoserii rodem z lat 80-tych (już K.I.T.T., ten od Night “Hasselhoffa” Ridera wyglądał lepiej). Jakość wykonania wnętrza porównywalna z… w sumie nie jest porównywalna z żadnym współczesnym autem, bliżej jej do tych starych kas sklepowych wielkich jak express do kawy z mnóstwem guzików na długich, metalowych nóżkach. Że toto jeździ, to jestem w szoku. Nie, nie widzę tego auta w finale.


.


Ja pierdzielę, ależ ciężko na tak wspaniałe auta wylewać żółć.
Ale co zrobić – taka konwencja…

Sprawy organizacyjne:

  • Koniec głosowania w sobotę (20-02-10) do godzinie 23:59
  • Finał startuje już w poniedziałek 22 lutego o godz. 00:01
  • Pełen harmonogram i aktualne wyniki: www.blogomotive.pl/index.php/bbc09/
  • Zasady plebiscytu Best Bloggers’ Car znajdziesz tutaj
  • AutoMoti przypomina – weź udział w konkursie i zgarnij t-shirt!

.

21 komentarzy

  1. ” Te czasy ASO mineły – prosze odświeżyć informacje! :P” Jo, faktycznie, teraz kryzys, to już nie dają kawy :)
    A konwencja super, szczerze mnie bawi mnogość i różnorodność porównań :)

  2. no cóż… choć to o alfie trochę boli to jednak ciężko się nie zgodzić… alfy to niwypały a brera rzeczywiście wygląda jak siostrzyczka fiata bravo…

  3. Ale głupek te recenzje pisał, a generalnie to chyba chodzi avy shtotwageny wygrały, czyż nie?

    Czasy kiedy media były obiektywne, nie działały na zlecenie chyba minęly.

  4. Poza tym jaki sens porównywania duzego 4×4 ze sprrtowym audi czu alfy z corvettą. Wybierz lepsze co lepsze nissan micra czy opel vivaro? czisz róznicę? Blogmotive jak chce uchodzić za wiarygodne żródło informacji (nie tak podpadniete ja auto świat) to powinno rzetelniej sie przyłozyć do oferowanych testów i materiałów. Pozdrawiam i sukcesów życzę

  5. “@johnympl, daj spokój, kaman!

    Cytat z Twojego komentarza u mnie na blogu: “Poza tym jaki sens porównywania duzego 4×4 ze sprrtowym audi czu alfy z corvettą. Wybierz lepsze co lepsze nissan micra czy opel vivaro? czisz róznicę?”

    Powtórzę to jeszcze raz – konkursów, w których wybiera się najlepsze auta z tego samego segmentu jest na pęczki. Ale mają się nijak do rzeczywistości, bo na ogół patrzysz na wszystkie samochody jako na jedną grupę. Mnie np. bardziej podoba się Ford Focus niż Audi A6. Czy fakt, iż są z różnych segmentów mi przeszkadza? Nie – mam to gdzieś, po prostu Forda bardziej bym chciał niż A6 (pewnie jestem w tym odosobniony, ale o gustach itd). Inaczej – czy spośród dwóch aut: Laguny i BMW X5 potrafisz wybrać to fajniejsze? Na bank potrafisz. Ale zgodnie z Twoją filozofią – nie powinieneś potrafić, bo są przecież z różnych segmentów.

    A opis Laguny jest negatywny, bo taką przyjąłem konwencję w pojedynkach półfinałowych. Nie kryję się z tym, napisałem “Acha – cały półfinał będzie pełen negatywnych emocji. No bo ile można te wszystkie auta chwalić i wielbić, prawda?” i jeszcze tu “Ja pierdzielę, ależ ciężko na tak wspaniałe auta wylewać żółć. Ale co zrobić – taka konwencja…”. I powiem Ci, że wcale to nie jest łatwe.

    A wiarygodnym źródłem informacji wcale nie chcę być. Pisze bloga. Subiektywnie. Czasami, dla dobra opowieści, fakty mam gdzieś ;-)”

    dla mnie fakty są istotne. Pozdrawiam

  6. panowie te mity o alfie … hmmm
    alfy to niewypaly. Polecam odswiezenie informacji
    RAPORT AWARYJNOŚCI – DEKRA 2008 Alfa Romeo 159 liczba badanych sztuk 380++ bez awaryjnosci 97% i? silniki jeszcze diesel sa znakomite
    mozna sprawdzic ze nie klamie ;)
    http://www.uzywane.mojeauto.pl/raport_awaryjnosci_dekra_2008/szukaj/Alfa_Romeo,159. html
    no a wyglad samochodu.. mmm baja!! Sa piekne tego nie da sie ukryc a 159 moim zdaniem jest aniolem na drogach piekna bella!

  7. Kurde… Ten plebiscyt (celowo taka dumna nazwa ;-) ) jest właśnie po to, żeby był inny! Chcecie mieć kategorie i sraty taty – kupujcie Motocykl, Auto Kula Ziemska lub inną fafową prasę (zbieżność nazw zupełnie przypadkowa, serio). Ja tam lubię pokazać – patrzcie, jako mgr inż od samochodzików szanuję trakcję BMW, genialne silniki i “męski” napęd, ale wnętrze i dizajn mi nie leżą. Nie powiem “podoba mi się BMW bo ma zaawansowany technicznie silnik”. Nie jestem idiotą. Powiem “podoba mi się Laguna, bo ma dizajn i komfort, bajerancką kierę i w ogóle robi wow”. Lubię pokazać – większość woli BMW, ja biorę Lagunę. Bo mam swoje zdanie i odczuwam swoje emocje, ponad szufladkami, ponad podziałami. Dlategoż BBC rula i cicho mi tu!

  8. @shimmi: “RAPORT AWARYJNOŚCI – DEKRA 2008 Alfa Romeo 159 liczba badanych sztuk 380++ bez awaryjnosci 97% i?” I kit. Chałarskie plastiki w środku, fleki lakieru pod tylnymi lampami, obłażący pseudochrom i pseudomatowealuminium, i?…

    I nic :) I tak jest piękna :)

  9. W Top Gear porównano Audi S4 i BMW M3 jako “proszony obiadek z muzyką Sade” i “grill na Ibizie o 3 w nocy”.

    Gdyby kiedyś spotkały się w pojedynku (przykładowo) Passat i Mazda RX-8..na co popatrzymy? Zupełnie inna klasa, inne zastosowanie, emocje też skrajne. Wg mnie: w lewym narożniku “mgiełka prestiżu i niemiecka solidność”, w prawym narożniku “fontanna adrenaliny i wirujący seks”. Zimowe palto i bikini.
    Porównujemy emocje, nie budowę zawieszenia – o ile dobrze czaję konwencję BBC:)

Pozostaw odpowiedź Blogomotive Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *