(m159) Peugeot RCZ
Dobrze wiem, co ten samochód znaczy dla Peugeota – jest próbą (chyba jeszcze nie rzutem na taśmę, bo wcale z tą marką nie jest aż tak źle) powrotu do tworzenia aut, które zasługują na swój znaczek (moim zdaniem jeden z najpiękniejszych w kategorii moto). Pamiętacie te 405-tki z oznaczeniem S16? Te wszystkie 205-tki z silnikami 1,9 litra? Te 106-tki Rallye? Wtedy o Peugeotach marzyła młodzież. Dziś tylko kobiety (207), taksówkarze (407, niezasłużenie niedoceniany model!) i ja, choć coraz mniej (607).
#181 Zemsta na piątkę (2/3)

Mam wrażenie, że różnimy się znaczenie w kwestii rozumienia słowa „niebawem”, którym zakończyłem poprzednią część tej opowieści, prawda? Ale odrzućmy na bok spory, nie wadźmy się – bo oto wreszcie dojrzałem do tego, by temat pociągnąć dalej. Na czym to myśmy skończyli? A no tak – dziś szef BMW Polska rusza do akcji – z dumnie wzniesioną dłonią w geście Lecha Wałęsy. V jak Vendetta. Remember remember the… 16th of February.
[Konkurs zakończony] Test Mercedesa SLS AMG

…zrobię, jeśli mi w tym pomożecie. Bo wystarczy, że wszyscy jak jeden mąż obejrzycie od początku do końca zamieszczony poniżej film. Dacie radę, bo to 30 sekund ociekające motoryzacyjną zajawką!
(m158) Jam designer
Naszło mnie na zmianę designu bloga. I niby wszystko OK, ale siły już nie mam,
by się po całości rozejrzeć – a wiele rzeczy (głównie upierdliwe detale w CSS) są jeszcze do poprawienia. Więc gdyby nagle ktoś z Was znalazł jakiś syf – zachowajcie to dla siebie. Ja sam pewnie też go znajdę. I poprawię. Ale nic na szybko ;)
(m157) Stops miał wypadek
Znany Wam wszystkim Stops, mój kumpel z którym nie tylko na wielu imprezach z jednej beczki sól jadłem (czy jakoś w ten deseń…), miał kilka dni temu wypadek na swoim półnagim Suzuki. Coś z rowerzystą, krawężnikiem, takie tam – jak to na motocyklu. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało, choć Stops chodzi o kulach.
Jak wielu z Was pewnie wie – miłość do motocykli to miłość beznadziejna. Nie rozmawiałem ze Stopsem jeszcze o tym, ale założę się, że tego nie rzuci i jak tylko będzie mógł (a nawet wcześniej) – znów pojedzie wieczorami po ślimakach na gumie jeździć. Dlatego specjalnie dla niego kolekcja kasków motocyklowych (żywcem wyjęta z Cool Things).
Stops – trzymaj się, mimo że nałogu nie pochwalam ;-)




















(m156) Tiaa, to było arcytrudne…
Niczym Dan Brown uknułem misternie sieć powiązań łączącą mój obecny wiek z moim obecnym autem. I na obecnym tu blogu opublikowałem to (obecnie post ten wisi tutaj). I gdy przeczytałem obecne pod nim komentarze zrozumiałem, że moi obecni czytelnicy albo nie zdawali matury z matematyki (obecnie by im się to już nie udało), albo tak jak Leniuch są obecnie inżynierami i nawet najbardziej absurdalny wynik nie skłania ich do ponownego przeliczenia słupków.
Ech… policzmy to razem:
.
- Do 1769 ccm dodajemy 114 KM
- Wynik (tak wiem, właśnie tu zabrakło nawiasów, ale przecież nie po to punktowałem działania, by je potem ktoś liczył zgodnie z zasadą: 2+2*2=6, prawda?) dzielimy przez 84 kW
- Mnożymy przez 3 drzwi (a w zasadzie 2 drzwi i klapę)
- Dzielimy przez 2 koła skrętne (chyba, że o czymś nie wiem, ale to się na geometrii i zbieżności okaże)
- Zaokrąglamy (w tym wypadku w górę) do pełnej liczy (tak, całkowitej).
- Włala.
.
Kończę. Ta zaawansowana algebra mnie obecnie wykończyła.
#181 Zemsta na piątkę (1/3)

Z miesięcznego letargu wyrwał mnie dźwięk telefonu. Niechętnie wstałem z fotela i podszedłem do stolika, na którym gwizdał, brzęczał i wibrował mój nowiutki HTC. Z wyświetlacza uśmiechał się do mnie Znajomy PR-owiec. Musnąłem palcem ekran, włączyłem tryb głośnomówiący i ponownie wróciłem na fotel.
(m155) Urodziny
.
- Dokładna pojemność Almery 1.8 w ccm plus moc w KM
- podzielona przez moc w kW
- pomnożona przez ilość drzwi
- podzielona przez liczbę skrętnych kół
- wynik zaokrąglić do pełnych liczb
- = mój wiek.
.
Szok! Ależ się ułożyło!
Czyżby jakiś znak-symbol?














RSS (wszystkie wpisy)
E-mail (powiadomienia)
