(m185) Audi A5

Jakoś za Audi nie przepadam. W sumie mogłoby tej marki w ogóle nie być. Poza tak naprawdę niezbyt przydatnym w normalnej jeździe systemem Quattro, chyba nic te auta nie wniosły. Po prostu kiedyś Herr Piech pomyślał sobie, że pokonkuruje trochę z BMW i Mercedesem. Rozglądał się i akurat trafiło na Audi. Wiem, że to mocno skrócona historia tej marki, ale czasu nie mam, piszę na szybko, na kolanie…
#189 Blog Day 2010

W tym roku z okazji Blog Day 2010 nie po to przedstawiam Wam kilka z blogów, które ostatnio dość namiętnie czytam, byście je również poznali. Przedstawiam je Wam, byście poczuli klimat, w którym się ostatnio poruszam i podrzucili mi kilka podobnych linków. Wiele czytanych (a właściwie tylko przeglądanych) przeze mnie blogów zeszło na psy. A jesień idzie – trza się w coś do czytania zaopatrzyć.
(m184) Costin Amigo

Stworzony przez Franka Costina – mistrza aerodynamiki, który w latach 50-tych wspierał swoją inżynierską wiedzą Lotusa, by później zasilić szeregi Marcosa i przeforsować budowę szkieletu sportowego auta z drewnianej sklejki. Nie dlatego, że postawione na takiej ramie auto fajnie w środku pachniało, ale ze względu na redukcję masy.
(m183) Maluch na tęczowo

O jednej rzeczy zapomniałem, opisując Zlot Gwiaździsty – zapomniałem o Maluchach. Kurcze, nigdy sobie tego nie wybaczę – o Maluchach nam Polakom zapominać nie wolno. Są dla nas jak Mini dla Brytoli, jak Garbusy dla Niemców, jak 2CV dla Francuzów, jak 500-tka dla Włochów i jak… Seat Marbella (?) dla Hiszpanów.
#188 Zlot Gwiaździsty (3/3)

Nadszedł czas na obiecaną katechezę. Dziś wreszcie powiem Wam, dlaczego stare auta są fajne i za co tak naprawdę kocha się samochody. Przeczytajcie i przyjmijcie mój punkt widzenia jak swój własny – będziecie wtedy fajniejsi i bardziej lubiani w towarzystwie, bo wreszcie będziecie mieć jakieś skrystalizowane poglądy. Na cokolwiek ;)
#188 Zlot Gwiaździsty (2/3)

Nie znam się na starych auta – to dopiero początek mojej przygody z pojazdami starszymi ode mnie. Nie będę się zatem silił na przeszukiwanie gógla i sypanie danymi jak z rękawa. Ja nawet nie wiem w przybliżeniu, z jakich roczników są te auta – więc lepiej nie będę się kompromitował i w tej część relacji z imprezy po prostu popatrzcie na fotki.
#188 Zlot Gwiaździsty (1/3)

„Cześć Blogo! Wiem, że życie celebryty to niełatwa sprawa – nieustanne bankiety, prezentacje najnowszych modeli Bentleya, Audi i Daewoo. Błyszczący lakier, hostessy, szampan, te sprawy. W związku z powyższym chciałem zaproponować odwiedzenie imprezy, na której tego nie będzie” – napisał do mnie krzychoo (właściciel 1+1 dyblogów i zdobywca Jaguara za opowieść o Focusie) a ja pomyślałem sobie, że może już czas zrobić wyjątek. Wyjątek od blichtru, łaknących mnie hostess i szefów wielkich koncernów zapraszających mnie na lampkę wina. Tylko czy relację z takiej imprezy ktokolwiek z Was zechce przeczytać?
#183 W poszukiwaniu przygody (2/3)

Obiecuję, że teraz przez dłuuugi czas nie będę żadnych filmów ani kręcił, ani tym bardziej publikował. Muszę pogodzić się z tym, że to nie moja bajka. Jedni są od pisania, inni od filmowania. Proste.
#187 Mjuzik Plis vol.1

Mam teraz fazę na słuchanie utworów w wersjach akustycznych. W najgorszym wypadku wykonywanych przez oryginalnych autorów / piosenkarzy / zespoły, ale najlepiej, gdy są to wersje amatorskie, takie prosto z YouTube. Wiecie – siada dziewczyna lub chłopak (ale lepiej, gdy dziewczyna) i z gitarą smęci do kamery. Idealne do auta.
(m182) Konkretne mycie
Tak mam po Kołobrzegu obfajdolony samochód (nie pierwszy już raz zresztą, to chyba już tradycją będzie), że typowy karcher nie daje sobie z tym rady. Myślałem o czym takim:














RSS (wszystkie wpisy)
E-mail (powiadomienia)
