#183 W poszukiwaniu przygody (2/3)

Obiecuję, że teraz przez dłuuugi czas nie będę żadnych filmów ani kręcił, ani tym bardziej publikował. Muszę pogodzić się z tym, że to nie moja bajka. Jedni są od pisania, inni od filmowania. Proste.

Jakość żyleta.
Dźwięk pierwsza liga.
Scenariusz co najmniej na Złotą Kaczkę.
C’nie?

A wkrótce, w ostatniej już części – podsumowanie testu TomToma XL2. Ale chyba bez specjalnych opowieści z kolorofonem – po prostu lista plusów i minusów. No, chyba że mi tu jakiś wątek zapodacie – taki, co się da, pomimo upałów, jakość barwnie rozwinąć. Bo sam wyschłem z pomysłów. Chwilowo!

Wsparcie dla zagubionych: część 1, to jest część 2, część 3 wkrótce.

6 komentarzy

  1. Hej, jak to zrobiłeś, że padało tylko wtedy jak jechałeś :> Podczas ostatniej mojej wycieczki swieciło w oczy piękne słońce jak jechałem, ale jak stwierdzałem, że się gdzieś zatrzymam to właśnie zaczynało padać..
    A już wiem, bo prowadził mnie GARMIN ;)

  2. A widzisz, w ostatniej chwili zdecydowałem że nie będę Ciebie męczył pytaniem, tylko spokojnie przeczytam Twą ciętą ripostę ;)

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *